Wędkarski Świat

Forum
Teraz jest Pt, 29 maja 2015, 15:03

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 60 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: N, 31 grudnia 2006, 19:57 
Offline
Zaawansowany Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 18 maja 2006, 19:51
Posty: 589
A czym można zastąpić świder???

_________________
Mateusz Pożoga
WKS MARE Ostrowiec Świętokrzyski

Garbolino G 995
&
Garbolino G 666


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N, 31 grudnia 2006, 20:43 
Offline
Zaawansowany Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 20 czerwca 2006, 15:01
Posty: 874
Lokalizacja: Watford,ENG
mateusz napisał(a):
A czym można zastąpić świder???
[glow=orange]Mateusz , swider mozna zastapic pierzchnia.Pierzchnia to jakby dłuto do lodu, używana jest do wykuwania otworów w lodzie. W dobie powszechnego stosowania świdrów jest już przedmiotem mniej znanym , aczkolwiek wartym polecenia.
Dobra pierzchnia musi ważyć kilka kilogramów.Wyobrazcie sobie jakby wazyla tylko kilogram???Ile musielibyscie wykonac uderzen , zeby wykuc otwor w lodzie??A jesli lod ma 50 cm.???Szkoda gadac.Pierzchnia musi mieć tez drewniany uchwyt i wymiary takie, by się nią dobrze kuło obiema rękami. Kształty ostrza bywają różne ale zawsze z „dziobem”.[/glow]

_________________
naklenie.pl

Polish Anglers Association


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N, 31 grudnia 2006, 20:55 
Offline
Site Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 22 lutego 2006, 18:22
Posty: 4758
Lokalizacja: The agent of the East in the West
Szymanski Przemek napisał(a):
mateusz napisał(a):
A czym można zastąpić świder???
[glow=orange]Mateusz , swider mozna zastapic pierzchnia.Pierzchnia to jakby dłuto do lodu, używana jest do wykuwania otworów w lodzie. W dobie powszechnego stosowania świdrów jest już przedmiotem mniej znanym , aczkolwiek wartym polecenia.
Dobra pierzchnia musi ważyć kilka kilogramów.Wyobrazcie sobie jakby wazyla tylko kilogram???Ile musielibyscie wykonac uderzen , zeby wykuc otwor w lodzie??A jesli lod ma 50 cm.???Szkoda gadac.Pierzchnia musi mieć tez drewniany uchwyt i wymiary takie, by się nią dobrze kuło obiema rękami. Kształty ostrza bywają różne ale zawsze z „dziobem”.[/glow]


Należy też nadmienić inne walory pierzni. Otóż służy ona także do badania wytrzymałości lodu przed nami, a w razie jego załamania się, często klinuje się w otworze powstałym w lodzie umozliwiając nieszczęśnikowi szybsze wydostanie się na powierzchnię. Pamiętajmy, aby wyposażyć pierzchnię w opaskę z linki, skóry lub innego mocnego materiału, którą można opleść wokół nadgarstka. Bez tego drobnego zabiegu, często będziemy ja topić, gdyż ma ona to do siebie że w czasie ostatniego uderzenia, przebijającego lód, wyślizguje sie z ręki.
Wracając do pytania Mateusza, to można posłużyć sie także siekierką, jednak trzeba nabrać wprawy właściwego jej używania niepowodującego uderzania odłamków lodu w nasza twarz, co jest bardzo nieprzyjemne, a często wręcz niebezpieczne.

Pozdrawiam

_________________
"Człowiek, który sam sobie wystarcza, nikomu nie jest potrzebny" - Władysław Grzeszczyk
"Ani bowiem talent bez wiedzy, ani wiedza bez talentu nie mogą stworzyć doskonałego mistrza" - Witruwiusz


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn, 1 stycznia 2007, 15:44 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 19 października 2006, 21:15
Posty: 184
Lokalizacja: Słupca
Cytuj:
Pierzchnia musi mieć tez drewniany uchwyt

Niekoniecznie, dla podwyższenia wytrzymałości narzędzia moja pierzchnia została wykonana z dwóch kawałków metalu. Wystarczy "uzbroić" ją tylko w najlepiej gumowe uchwyty, aby ręce podczas cyklicznych uderzeń nam nie odpadły. Do wykonywania pracy z pierzchnią należy zakładać grube rękawiczki, zamortyzują trochę siłę jaką lód nam oddaje podczas gdy go "bijemy" twardym narzędziem.
Na pierwszy lód nadaję się także siekierka, jednak nie sprawdzimy nią wytrzymałości lodu jak w przypadku pierzchni. Siekierka na nic nam się zda przy lodzie gubym na pół metra. Sam wykonywałem kiedyś taką pracę i muszę przyznać że gdybym miał wrócić do siekierki to chyba zrezygnowałbym z wędkowania na lodzie.
Nad swoim jeziorem widzę nieraz jak pewien starszy wędkarz wykonuje otwory "pierzchnią" wykonaną w całości z ciężkiego pala. Oprócz tego że namęczy się przy tym jak nikt, to dodatkowo stwarza zagrożenie na lodzie o którym opowiem w temacie "Bezpieczeństwo na lodzie"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 3 stycznia 2007, 16:41 
Offline
Stażysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 27 grudnia 2006, 16:21
Posty: 91
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski
włóczykij napisał(a):
Pamiętajmy, aby wyposażyć pierzchnię w opaskę z linki, skóry lub innego mocnego materiału, którą można opleść wokół nadgarstka


Mam sztyce zakończoną gumą (coś w rodzaju rączki od rowera), cała jest wykonana z żelaznego prętu. Jak doczepić taką opaskę???


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 3 stycznia 2007, 20:32 
Offline
Site Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 22 lutego 2006, 18:22
Posty: 4758
Lokalizacja: The agent of the East in the West
Michał1590 napisał(a):
Mam sztyce zakończoną gumą (coś w rodzaju rączki od rowera), cała jest wykonana z żelaznego prętu. Jak doczepić taką opaskę???


Jeśli nie można jej przewiercić to z pewnością da się dospawać do niej oczko. Nie musi być na samym jej wierzchołku, możesz to zrobić pod ową guma. A jeszcze lepiej przyspawaj od razu drugie takie oczko gdzieś za połową sztycy, jednak na tyle wysoko, by nie przeszkadzało w wykuwaniu przerębli. Połącz oba oczka linka, paskiem lub czymś podobnym na tyle luźno byś mógł ów luz opleść wokół nadgarstka, a kiedy będziesz zmieniał miejsce łowienia, założysz sobie sztycę na ramię tak jak myśliwy zakłada sztucer :grin: Wbrew pozorom to bardzo ważne, by mieć obie dłonie wolne podczas poruszania się po lodzie, poza tym wyeliminujesz bardzo uciążliwy kontakt dłoni z żelazem.

Pozdrawiam

_________________
"Człowiek, który sam sobie wystarcza, nikomu nie jest potrzebny" - Władysław Grzeszczyk
"Ani bowiem talent bez wiedzy, ani wiedza bez talentu nie mogą stworzyć doskonałego mistrza" - Witruwiusz


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N, 4 lutego 2007, 09:14 
Offline
Stażysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 28 września 2006, 14:24
Posty: 46
Ja zamiast świdru użyłem kawałek blachy 0,5x 10 x 5 i z jednej strony ja zaostrzyłem i tak 20 cm ostrzyłem. potrzem przeciełem to napół i zrobiłem okrąg o srednivcy 20 cm z obojetnie jakiego pręta(przepisy) izespawałem go potem do tego koła zdołu przyczepiłem te dwa kawałki blachy (przyspawałem mocno i odrazu pomalowałem aby wilgoć w powietrzu nierobiła rdzy, potem szybko odpada) jeden kawałek w prawą strone a drugi w lewą> chciałem doddac zdjecie ale cos niemoge potem do gury pręt okrągły lub 6 kotny poelcam ten drugi 6 kontny bo wiertarka ręczna lepiej mocuje sie do niego i jak jest to wszystko ostre tnie jkq nigdy i jak ktos chce to zrubcie otwory w tych nożach niebedzie sie tak zakopywac i pozypuj lekko sola ten [ręt mocujesz od góry tego koła tak jak miałą by to być rączk atlko trzeba z tym byc ostrożnym lub ja użyłęm zamaist ych prętów swiser do cementu i mniej ro oty tlyko tam troche wyciełem blach i te dwa noże przyspawałem to jest wszystrko na zasadzie kosiarki w nich jest jeden nóż ale jedna strona noza nasotrozna do połowy w lewą strone a druga w prawą


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N, 30 grudnia 2007, 20:17 
Offline
Stażysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 30 grudnia 2007, 19:55
Posty: 13
Lokalizacja: Raniżów
Ja używam kawałek rułki obwud około 5-10 cm i młotek albo coś w tym stylu :mrgreen: Efekt znakomity.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 6 stycznia 2009, 22:54 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 10 stycznia 2006, 08:46
Posty: 476
Lokalizacja: Poznań
Witam czy ma ktoś może mozliwość zrobienia tanim kosztem pierzchni?? ja z chęcia bym od kogoś odkupił :)

_________________
www.chrobry168.republika.pl
http://www.wksswarzedz.pzw.org.pl/
Klub---> WKS MILO MATCH-PRO SWARZĘDZ


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 6 stycznia 2009, 23:28 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 22 stycznia 2008, 17:51
Posty: 4418
Lokalizacja: Fordon/CINcinati
Co prawda nie mam możliwości, bo już dawno bym sobie sprawił nową, ale to proste. Wystarczy troszkę materiałów i nieco wprawy w spawaniu.

Dołączam rysunek ze schematem konstrukcji prostej pierzchni (piki, brechy).

1 - najprostsza możliwość - trzonek i uchwyt wykonany z pręta bądź mocnej rurki (wodociągowej) - polecam rurkę, sam mam pełne żelastwo i noszenie tego to mordęga. Widok z boku i z przodu. Dwa spawy - na łączeniu ostrza z trzonkiem i trzonka z rękojeścią.

2 - bardziej skomplikowana, ale lepsza konstrukcja - trzonek to zwykły trzonek od łopaty, osadzony w kołnierzu przyspawanym do ostrza.

Samo ostrze najlepiej wykonywać z twardej i sprężystej stali, polecane są pióra resorów samochodowych.

A - zaostrzenie ostrza z boku - dwustronne ostrzenie choć bardziej pracochłonne na początku powoduje wolniejsze tępienie się krawędzi tnącej i po prostu rzadziej trzeba je ostrzyć.

B - ostrze widziane z przodu - płaskie - sam takie posiadam i nie narzekam, choć niektórzy preferują konstrukcje jednostronnie ścięte - C, a nawet dwustronnie - D.

Wymiary powinny być dostosowane do wzrostu i postury użytkownika. Długość całkowita od ostrza do poprzeczki rękojeści 90-110 cm. Samo ostrze powinno być długie na 10-20 cm a szerokie na 5-10 - jeżeli dysponujemy piórem resora to zachowujemy jego szerokość.

Wymiary te są dość orientacyjne i panuje spora dowolność. Za konstrukcją opatrzoną numerkiem 2 przemawia jej niższa waga, "ciepły" materiał rękojeści i trzonka, oraz fakt, że przyjemniej się nią kuje przeręble - drewno amortyzuje wibracje i nie czuć tak w rękach uderzeń jak przy konstrukcjach całkowicie metalowych. Jeśli już mamy full metal to owińmy miejsca, w których będziemy trzymać narzędzie podczas kucia dziur, tkaniną, taśmą izolacyjną etc., czymkolwiek, co "zmiękczy" uchwyt i zamortyzuje choć część wibracji.


Załączniki:
Pierzchnie.JPG
Pierzchnie.JPG [ 25.46 KiB | Przeglądane 31821 razy ]

_________________
www.kolo4bydgoszcz.vot.pl

"Kobiety nie zmienisz. Możesz zmienić kobietę, ale to niczego nie zmienia." A.Poniedzielski.
"W czasie deszczu ryby mokną"Radowan Dragunov
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 7 stycznia 2009, 22:23 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): Śr, 4 października 2006, 08:10
Posty: 22
Lokalizacja: Bolesławiec
Dostałem kiedyś szkic świdra do lodu od kolegi po kiju. Na pierwszy rzut oka nic szczególnego , kawałek blachy w którym wycięte są trzy zaostrzone zęby. Bardzo ważne są kąty między nimi. Po wykonaniu tego nie mogłem doczekać cię lodu próbowałem nawet w lodówce wodę w garnku zamrozić żeby tylko to przetestować.
Okazało się że wierci znakomicie i to nie tylko w garnku z lodem :razz: , ale i w 20cm lodzie :grin:, po paru drobnych poprawkach szlifierką kątową wchodzi w lód jak w masło :mrgreen:

Pozdrawiam i czekam na Wasze komentarze.


Załączniki:
Komentarz: prawa strona, krawędzie tnące muszą być ostre, a całość wykonana z nie byle jakiej blachy, to jest resor.
DSC00008.JPG
DSC00008.JPG [ 840.45 KiB | Przeglądane 2750 razy ]
Komentarz: lewa strona
DSC00006.JPG
DSC00006.JPG [ 638.35 KiB | Przeglądane 2510 razy ]
Komentarz: złożony, część robocza została pokryta przeze mnie chromem, ażeby nie rdzewiała. Uchwyt wykonany z rurki stalowej a uchwyty z ebonitu.
DSC00005.JPG
DSC00005.JPG [ 625.15 KiB | Przeglądane 2558 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So, 24 października 2009, 12:33 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 4 września 2006, 16:41
Posty: 1044
Lokalizacja: Grajewo/Białystok
Niektórzy znają straszną historię mojego wysłużonego świdra, ale przypomnę raz jeszcze. W czasach zamierzchłych, kiedy to byłem brzdąc chwiejący się jeszcze na nogach, posiadaliśmy wraz z tatą pierzchnię. Niestety zaginęła w akcji. Trzeba było szybko wypełnić brakujące miejsce i nabyliśmy, a właściwie tata nabył świder. Służył wyśmienicie przez ponad 15 lat. Na dowód zamieszczam zdjęcie ze świdrem w tle, jak widać trochę od tego czasu się zmieniłem. Niestety na zakończenie ubiegłej zimy spotkal go tragiczny los. Otóż górna część uległa złamaniu i uchwyt został w jednej ręce, a reszta świdra w drugiej. Teraz leży zakurzony i czeka na spawanko, a skoro zbliża się zima trzeba było zaopatrzyć się w coś na pierwszy lód i oto to za "dobre słowo" staliśmy się posiadaczami "lodołamacza" z dwóch ostatnich zdjęć :mrgreen: Ważne jest jeszcze to, że ostrze można zwyczajnie odkręcić od reszty, co dla mnie ma kolosalne znaczenie w przypadku przechowywania.


Załączniki:
100_3921.jpg
100_3921.jpg [ 53.55 KiB | Przeglądane 30098 razy ]
001.jpg
001.jpg [ 66.67 KiB | Przeglądane 29931 razy ]
002.jpg
002.jpg [ 84.24 KiB | Przeglądane 29929 razy ]

_________________
"Nie kręć bezmyślnie korbką - tchnij w przynętę życie. :wink:" Włóczykij, FWŚ
Wędkarstwo to nie hobby, to nie pasja... to sposób na życie.
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn, 26 października 2009, 18:16 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 2 września 2009, 12:14
Posty: 160
Lokalizacja: Dzierzgoń
Myślę że powyższy lodołamacz będzie się dobrze spisywał, posiada najważniejsze według mnie cechy którymi powinna się cechować pierzchnia, a mianowicie:
-odpowiednia waga- pokonujemy tylko bezwładność, masa pierzchni sama tnie lód a przez to oszczędzamy nadgarstki.
- waga skupiona na dole- daje nam to stabilność podczas kucia a co za tym idzie wiekszą wygodę
-drewniany uchwyt- zawsze troche cieplejszy od metalu
-odpowiednio wyprofilowane ostrze- szerokie ostrza sie nie sprawdzają
brakuje tylko opisanej powyżej opaski zabezpieczającej przed wypadnięciem


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn, 26 października 2009, 19:04 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 4 września 2006, 16:41
Posty: 1044
Lokalizacja: Grajewo/Białystok
Owa opaska pojawi się na dniach, więc wszystko będzie w jak najlepszym porządku ;)

_________________
"Nie kręć bezmyślnie korbką - tchnij w przynętę życie. :wink:" Włóczykij, FWŚ
Wędkarstwo to nie hobby, to nie pasja... to sposób na życie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 27 października 2009, 10:15 
Offline
Site Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 22 lutego 2006, 18:22
Posty: 4758
Lokalizacja: The agent of the East in the West
Hehe. O tym samym myślałem oglądając zdjęcia Daniela. Nie wiem jak się sprawuje taki koniec pierzchni w praktyce, ale wiem jak się sprawuje pierzchnia wykonana z płaskownika. O ile pamiętam wykuwany przeze mnie przerębel miał na wierzchu lodu kształt pięciokąta, którego nie nazwę foremnym :wink:, natomiast na dnie przerębla ten kształt zbliżony był do trójkąta.
Zastanawiam się jaki kształt będzie miał przerębel wykuty taka "piką". Ciekawi mnie też jak taką pierzchnią wyrównać krawędzie przerębla - jak trafić z odpowiednią siłą w wystający fragment lodu. No i na koniec jeszcze jedno - w przypadku płaskiej pierzchni wystarczy odpowiedni kąt uderzenia, by lód odpryskiwał w przeciwną stronę, czy da się to osiągnąć w przypadku takiej pierzchni, jak przedstawiona przez Daniela?
Miejmy nadzieję, że lód będzie szybko i będzie mocny, wtedy Daniel rozwieje nasze wątpliwości :grin:
Pozdrawiam

_________________
"Człowiek, który sam sobie wystarcza, nikomu nie jest potrzebny" - Władysław Grzeszczyk
"Ani bowiem talent bez wiedzy, ani wiedza bez talentu nie mogą stworzyć doskonałego mistrza" - Witruwiusz


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 27 października 2009, 14:01 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 2 września 2009, 12:14
Posty: 160
Lokalizacja: Dzierzgoń
Po prostu mi szerokie ostrze się nie sprawdziło, wąskie wchodzi głębiej w lód i powoduje jego pękanie, nie trzeba używać takiej siły jak przy szerokim. Ale to tylko mój pogląd oparty moim niewielkim doświadczeniem i obserwacją pierzchni starych wyjadaczy z nad Narwi.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 27 października 2009, 15:01 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 4 września 2006, 16:41
Posty: 1044
Lokalizacja: Grajewo/Białystok
Tak, tak wszystko rozstrzygnie się na pierwszym lodzie. Tak, na pierwszym, bo później w bój pójdzie świder, praktyczniejszy i dużo szybszy przy większej grubości lodu.
Zapomnieliście też o jednej rzeczy. Napisałem, że ostrze można zwyczajnie odkręcić, więc nic nie stoi na przeszkodzie by w razie potrzeby wykonać i uzbroić się w odpowiednią końcówkę :cool:

_________________
"Nie kręć bezmyślnie korbką - tchnij w przynętę życie. :wink:" Włóczykij, FWŚ
Wędkarstwo to nie hobby, to nie pasja... to sposób na życie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn, 14 grudnia 2009, 19:06 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 3 kwietnia 2008, 20:11
Posty: 1024
Lokalizacja: ze wsi
O to efekt godziny bawienia się szlifierką kontową. Nie zbyt ładna bo zardzewiała a trzonek pochodzi ze starego szpadla, no ale mniejsza o estetykę bo to nigdy nie była moja mocna strona. Tak się zastanawiam czy to że jest trochę krzywa nie będzie mi przeszkadzało, a jest krzywa bo ostrze jest zrobione z pióra polonezowego resora. Materiał podobno dobry o czy pisał Michał. Jak myślicie to skrzywienie będzie przeszkadzało?


Załączniki:
Obraz 001.jpg
Obraz 001.jpg [ 27.09 KiB | Przeglądane 27132 razy ]
Obraz.jpg
Obraz.jpg [ 26.8 KiB | Przeglądane 27038 razy ]

_________________
https://www.youtube.com/watch?v=cpR1AZUBMeA
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn, 14 grudnia 2009, 19:25 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 22 stycznia 2008, 17:51
Posty: 4418
Lokalizacja: Fordon/CINcinati
Nie powinno w niczym przeszkadzać. Szybko powinieneś się nauczyć jej obsługi a jak już się przyzwyczaisz, to nie będziesz widział żadnego problemu. Nie wiem tylko, czy całość będzie dość wytrzymała, za mało widać.
P.S. trzonek tez do prostych nie należy :mrgreen:

_________________
www.kolo4bydgoszcz.vot.pl

"Kobiety nie zmienisz. Możesz zmienić kobietę, ale to niczego nie zmienia." A.Poniedzielski.
"W czasie deszczu ryby mokną"Radowan Dragunov


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn, 14 grudnia 2009, 19:30 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 3 kwietnia 2008, 20:11
Posty: 1024
Lokalizacja: ze wsi
O wytrzymałość nie trzeba się bać, z tym w przeciwieństwie do estetyki nie mam problemów. :razz:
PS. Taki chuderlak jak ja nie ma tyle siły żeby ją zepsuć :mrgreen:

_________________
https://www.youtube.com/watch?v=cpR1AZUBMeA


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So, 19 grudnia 2009, 18:46 
Offline
Site Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 22 lutego 2006, 18:22
Posty: 4758
Lokalizacja: The agent of the East in the West
Spodobała mi się rosyjska, trzyczęściowa pierzchnia.
Zastanawia mnie tylko kształt ostrza. Obawiam się, że może się szybko stępić.
Używaliście kiedyś pierzchni z takim ostrzem?


Załączniki:
848279899.jpg
848279899.jpg [ 7.54 KiB | Przeglądane 26954 razy ]

_________________
"Człowiek, który sam sobie wystarcza, nikomu nie jest potrzebny" - Władysław Grzeszczyk
"Ani bowiem talent bez wiedzy, ani wiedza bez talentu nie mogą stworzyć doskonałego mistrza" - Witruwiusz
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So, 19 grudnia 2009, 21:36 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 4 września 2006, 16:41
Posty: 1044
Lokalizacja: Grajewo/Białystok
Trudno stwierdzić, jak to ostrze się sprawuje. Wiem natomiast jedno. Moim zdaniem wygląda strasznie lansersko, czy aby nie za bardzo? Choć nie ukrywam, że dla samego widoku byłoby fajnie ją mieć. :wink:

_________________
"Nie kręć bezmyślnie korbką - tchnij w przynętę życie. :wink:" Włóczykij, FWŚ
Wędkarstwo to nie hobby, to nie pasja... to sposób na życie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So, 19 grudnia 2009, 22:27 
Offline
Site Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 22 lutego 2006, 18:22
Posty: 4758
Lokalizacja: The agent of the East in the West
Daniel Zarzecki napisał(a):
Moim zdaniem wygląda strasznie lansersko, czy aby nie za bardzo? Choć nie ukrywam, że dla samego widoku byłoby fajnie ją mieć.


Nie wiem czy wygląda lansersko, wiem natomiast, że to jedyny rosyjski model pierzchni, jaki udało mi się znaleźć. Nie muszę chyba nikomu mówić, że na czym jak na czym, ale na wędkarstwie podlodowym i związanym z nim sprzęcie, to Rosjanie się znają :)

_________________
"Człowiek, który sam sobie wystarcza, nikomu nie jest potrzebny" - Władysław Grzeszczyk
"Ani bowiem talent bez wiedzy, ani wiedza bez talentu nie mogą stworzyć doskonałego mistrza" - Witruwiusz


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So, 19 grudnia 2009, 22:52 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 4 września 2006, 16:41
Posty: 1044
Lokalizacja: Grajewo/Białystok
Cytuj:
Tak więc, co jak co, ale Rosjanie na pewno pomyśleli :)


Idąc dalej tym tropem, biorąc pod uwagę niskie temperatury, które tam panują pierzchnia jest tam jeszcze krócej stosowana niż u nas, choć to tylko moje domysły :roll:

A tak na marginesie. Ile kosztuje takie cacko?

_________________
"Nie kręć bezmyślnie korbką - tchnij w przynętę życie. :wink:" Włóczykij, FWŚ
Wędkarstwo to nie hobby, to nie pasja... to sposób na życie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So, 19 grudnia 2009, 23:42 
Offline
Site Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 22 lutego 2006, 18:22
Posty: 4758
Lokalizacja: The agent of the East in the West
Daniel Zarzecki napisał(a):
Idąc dalej tym tropem, biorąc pod uwagę niskie temperatury, które tam panują pierzchnia jest tam jeszcze krócej stosowana niż u nas, choć to tylko moje domysły :roll:

A tak na marginesie. Ile kosztuje takie cacko?


To zły trop. W przeciwieństwie do panujących u nas trendów, tam używa się pierzchni nie tylko na pierwszym lodzie. Osobiście też wolę pierzchnię od świdra i nie mam problemów z 20-30 cm lodem, a ostatnimi czasy jak wiadomo o grubszy coraz trudniej :wink: . Jedyny warunek to odpowiednio długa i ostra pierzchnia.
Poza tym na naszych łowiskach nie trudno znaleźć stare przeręble, a z ich rozkuciem radzę sobie szybciej niż kolega ze świdrem wiercącym nowy otwór.
P.S. Takie cacko kosztuje mniej więcej tyle samo co leningradzki świder.

_________________
"Człowiek, który sam sobie wystarcza, nikomu nie jest potrzebny" - Władysław Grzeszczyk
"Ani bowiem talent bez wiedzy, ani wiedza bez talentu nie mogą stworzyć doskonałego mistrza" - Witruwiusz


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 60 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL