Wędkarski Świat

Forum
Teraz jest Śr, 2 grudnia 2020, 09:57

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 306 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: So, 19 stycznia 2013, 09:31 
Offline
Forumowicz

Dołączył(a): Wt, 7 sierpnia 2007, 15:58
Posty: 177
Lokalizacja: ok Białej Podlaskiej
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Myślę, że może nie tak bardzo z tym, że gdzieś pod koniec marca lub w kwietniu ponieważ na ten okres przewiduję większą produkcję.
Tak przy okazji pokażę część mojej kolekcji, niektóre nie dokończone. Większość z uzbrojonych już zapracowała na siebie.
Ten większy w lewym górnym rogu potrafił skusić kilkukilogramowego bolenia na żyłce 0,28mm i przyponie wolframowym :shock:

Obrazek

_________________
nazar


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So, 19 stycznia 2013, 09:58 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 22 stycznia 2008, 17:51
Posty: 5316
Lokalizacja: Fordon/CINcinati
Podziękował : 147 razy
Otrzymał podziękowań: 221 razy
nazar napisał(a):
Ten większy w lewym górnym rogu potrafił skusić kilkukilogramowego bolenia na żyłce 0,28mm i przyponie wolframowym :shock:

Powiem Ci, że widywałem już bolenie łowione na podobny sprzęt (chodzi o grubą linkę i przypon), sam swego czasu moją życiówkę złowiłem na obrotówkę z czerwonym chwostem, zieloną stalkę i żyłkę 0,26 lub 0,28 fluo. Do tego w wodzie stojącej, gdzie niby bardziej ostrożne są. Ale nie ukrywam też, że był to fart jak szóstka w totka - w trakcie rzutu boleń zaczął rozganiać rybki a blaszka wpadła dokładnie w to miejsce, branie było natychmiastowe, nawet nie zdążyłem kabłąka zamknąć jak już siedział. Nie jestem boleniarzem, łowię bolki rzadko bo jakoś nie przepadam za tą rybą w sensie sportowym, wolę łowić klenie i szczupaki, natomiast moje wiślane obserwacje wskazują na to, że żerujący, dziki boleń gdy się go dobrze podejdzie i nie spłoszy, walnie we wszystko łącznie z kołkiem rozporowym ;) Gorzej już jest na częściej deptanych odcinkach, tam przynęta musi dobrze imitować ukleję, a każdy dodatek w zestawie, nawet agrafka, może działać na niekorzyść wędkarza.

Całkiem fajne wobki. Kilka z nich naprawdę mi się spodobało ;) Sam chętnie wróciłbym do dłubania, zwłaszcza że w piwnicy od kilku lat czeka dość sporo lipy, ale niestety domownicy nie pozwalają, nawet much i jigów kręcić już nie mogę :cry:

_________________
www.kolo4bydgoszcz.vot.pl

"Kobiety nie zmienisz. Możesz zmienić kobietę, ale to niczego nie zmienia." A.Poniedzielski.
"W czasie deszczu ryby mokną"Radowan Dragunov


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 23 stycznia 2013, 20:52 
Offline
Stażysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 26 listopada 2009, 18:35
Posty: 21
Lokalizacja: Drohiczyn
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Witam, dostałem pare lat temu od kolegi Ojca woblerki, które otrzymał z USA. Leżały przez około 2 lat nie używane ponieważ sam nawet nie wiem, która na jaki gatunek jest - pomożecie?
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 23 stycznia 2013, 23:24 
Offline
Forumowicz

Dołączył(a): Wt, 7 sierpnia 2007, 15:58
Posty: 177
Lokalizacja: ok Białej Podlaskiej
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Patrząc od lewej do prawej i w dół (tak jak się czyta) to:
1-na średniego okonia
2-na większego okonia
3-na dużego okonia
4-tu już może być szczupak
5-to takie jaskrawe, to jak najbardziej na wiślanego suma
6-to znowu na większego okonia, gdyby "dwójka" mu nie odpowiadała
7-a na to chyba w Europie ryby nie biorą, to na pewno na jakiegoś chytrego amerykańskiego zwierza
Mam nadzieję, że pomogłem :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

_________________
nazar


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz, 24 stycznia 2013, 10:49 
Offline
Forumowicz

Dołączył(a): Pn, 1 sierpnia 2005, 21:41
Posty: 432
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 2 razy
Nie mozna okreslic rozmiaru przynet, ale:
1 - klen, jaz, okon
2 - klen, jaz, okon
3 - szczupak, sandacz wieczorny i duzy okon
4 - szczupak i duzy okon
5 - szczupak, sum
6 - klen, jaz, duzy okon, szczupak np. na mniejszych rzeczkach, zreszta na 1 i 2 tez moze siasc
7 - szczupak, sandacz wieczorny i duzy okon

_________________
www.splawik17.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz, 24 stycznia 2013, 11:25 
Offline
Stażysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 26 listopada 2009, 18:35
Posty: 21
Lokalizacja: Drohiczyn
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Wielkie dzięki panowie, teraz moze chociaż troche nimi pomacham i coś wyciągne bo leżały dwa lata w szafie :P


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz, 21 lutego 2013, 20:07 
Offline
Forumowicz

Dołączył(a): Wt, 7 sierpnia 2007, 15:58
Posty: 177
Lokalizacja: ok Białej Podlaskiej
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Czy ktoś się orientuje jakiego producenta są te woblery. Największy to Jaxon Holo Select ale reszta to nie mam pojęcia.
Obrazek

_________________
nazar


Ostatnio edytowano Cz, 21 lutego 2013, 21:43 przez nazar, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz, 21 lutego 2013, 20:26 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 28 grudnia 2009, 16:32
Posty: 3103
Lokalizacja: Stare Stulno
Podziękował : 4 razy
Otrzymał podziękowań: 5 razy
Ja wiem, ja wiem, ja wiem :mrgreen: To zarąbiste woblery, nie wiem jak sie nazywają ale wiem kto je robi, facet ma na imię Sebastian i kiedyś robił dla salmo. Kiedyś kupiłem (dostałem) od Niego około 200sztuk i każdy był inny- perfekcyjnie wykonane. Mam na myśli oczywiście te trzy w środku, bo ten na końcu to chyba badziewny kenart.

_________________
http://www.bagnaumanka.pl/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz, 21 lutego 2013, 20:43 
Offline
Forumowicz

Dołączył(a): Wt, 7 sierpnia 2007, 15:58
Posty: 177
Lokalizacja: ok Białej Podlaskiej
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
maniek72 napisał(a):
To zarąbiste woblery


To brzmi optymistycznie :grin:

_________________
nazar


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz, 21 lutego 2013, 21:41 
Offline
Forumowicz

Dołączył(a): Wt, 7 sierpnia 2007, 15:58
Posty: 177
Lokalizacja: ok Białej Podlaskiej
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Nie chce mi się już wklejać linka ale jednak Maniek miał rację. To są Lovec-Rapy a ten pan to Sebastian Piekarski. Sprawdziłem- rzeczywiście bardzo cenione woblery.

_________________
nazar


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz, 21 lutego 2013, 22:10 
Offline
Zaawansowany Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 9 stycznia 2009, 00:48
Posty: 522
Lokalizacja: Dolina M......y
Podziękował : 2 razy
Otrzymał podziękowań: 2 razy
Ten ciemny to ablet (nazwa modelu), pstrągi nieźle gryzły. Nie ten kolor konkretnie. Ablet pracuje bardzo delikatnie, szczególnie ten najmniejszy.

_________________
Nie wstydzę się Jezusa! www.mt1033.pl
Jędrzejowski Klub Spinningowy "Trout"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt, 22 lutego 2013, 22:06 
Offline
Forumowicz

Dołączył(a): Wt, 7 sierpnia 2007, 15:58
Posty: 177
Lokalizacja: ok Białej Podlaskiej
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
maniek72 napisał(a):
ten na końcu to chyba badziewny kenart.


Okazuje się jednak, że to coś ciekawszego a mianowicie Salmo Hornet :smile:

_________________
nazar


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 27 lutego 2013, 15:59 
Offline
I miejsce w GPFWŚ 2014
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 30 maja 2009, 12:10
Posty: 853
Lokalizacja: Biała Podlaska [LB]
Podziękował : 87 razy
Otrzymał podziękowań: 88 razy
Dzisiaj zaopatrzyłem się w taki oto "wiosenny" zestaw :wink:


Załączniki:
IMAG0066.jpg
IMAG0066.jpg [ 171.99 KiB | Przeglądane 17056 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 27 lutego 2013, 16:12 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 16 czerwca 2012, 11:47
Posty: 335
Lokalizacja: Biała Podlaska
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 1 razy
Mam takiego - jak ten drugi od góry. Kupiłem w tamtym roku. łowiłem na niego kilka razy i jakoś się nie sprawdził na kleniach. Nie złowiłem na niego nic, poza okoniami, o ile dobrze pamiętam.

_________________
Dlaczego zawsze pod koniec pieniędzy jest za dużo miesiąca :?:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 27 lutego 2013, 17:33 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): Pn, 30 kwietnia 2007, 22:42
Posty: 47
Lokalizacja: Grudziądz
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
szpadel napisał(a):
lenny napisał(a):
Mam takiego - jak ten drugi od góry

Czyżby to wobler z Roztocza?

Zgadza się, to wobler Piotra Mołdocha, polecam szczególnie "borysową piątkę".


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 27 lutego 2013, 18:14 
Offline
Forumowicz

Dołączył(a): Wt, 7 sierpnia 2007, 15:58
Posty: 177
Lokalizacja: ok Białej Podlaskiej
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Oto 3cm woblerek, który praktycznie był już spisany na straty, w żaden sposób nie można było go ustawić. Nie każdy pewnie tego doświadczył ale rybka kolebała się góra-dół :shock: W końcu odkryłem co z nim nie tak i teraz chodzi jak złoto. Przy okazji pokażę pracę.

Obrazek

praca woblera

_________________
nazar


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N, 17 listopada 2013, 10:44 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): N, 17 listopada 2013, 09:41
Posty: 1
Lokalizacja: Pobiedziska
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Czy chcecie zobaczyć moje wobki...?Sa to samoróbki.Co o nich sądzicie?
Chcecie poznać tajemnice ich budowy?
Zapraszam na mojego bloga,gdzie opisuje swoja pasję jaką jest wędkarstwo,między innymi post o budowie woblerów.

__________________
To nie jest miejsce na reklamę bloga, czy czegokolwiek innego - zajrzyj do Regulaminu, a jeśli chcesz podzielić się swoją "tajemnicą" - zrób to tu.


Załączniki:
43630011.JPG
43630011.JPG [ 67.13 KiB | Przeglądane 20674 razy ]


Ostatnio edytowano N, 17 listopada 2013, 11:06 przez future28, łącznie edytowano 1 raz
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 7 stycznia 2014, 22:25 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 10 maja 2006, 11:18
Posty: 387
Lokalizacja: Śrem
Podziękował : 13 razy
Otrzymał podziękowań: 20 razy
Jako, że trwa u mnie spinningowa przerwa i porządkowanie pudełek to pochwalę się swoimi wobkami kleniowo – jaziowymi . Opisuję od góry, z lewej do prawa.

Obrazek

Rząd A
1) Malutki, pływający smużak Gębskiego. Taki sam model ale żółto czarny był moim hiciorem na poznańskie klenie z tzw. ,,betonów”. Alb to przypadek albo i nie ale na niebieską wersję brań jakby mniej, choć w zeszłym sezonie zanotowałem na niego jazia, klenia i kilka okonków. Szczerze mówiąc w silnym prądzie praca nie jest idealna (troszkę się wykłada), ale rybom to zupełnie nie przeszkadza.
2) Też jakaś pływająca wersja Gębskiego. Jak dotąd skusił kilka przelewowych okonków. Praca podobna jak nr. 1
3) Kolejny, pływający wobler Gębskiego. Wyczuwalna, agresywna praca. Nienaganna praca. Skusił kilka mniejszych kleników, okonków i pstrągów z dorzecza Gwdy.
4) Pływający Gębski. Praca jak nr 2. Jak dotąd skusił okonka.
5) Samoróbka, prezent od Włóczykija. Pływający, agresywna praca, nienaganna nawet w mocnym prądzie. Na rozmytych opaskach na Warcie uwiesiło mi się kilka okonków i niewielkich szczupaczków w formie przyłowu. W dorzeczu Gwdy miał też swój pstrągowy debiut.

Rząd B
1) Kenart hunter. Mój absolutny, zeszłoroczny hicior na nocne klenie i jazie z rwących przelewów. Przyłowił też trochę okonków i małych szczupaczków. Bardzo agresywna, nienaganna praca. Tonący. Można nim daleko rzucić, przez co obłowienie długiego przelewu sięgającego środka rzeki nie stanowi problemu.
2) Gloog Hektor. Nowy zakup.
3) i 4) Dorado alaska. Pracują agresywnie i bez zarzutu nawet w silnym prądzie, ale jakoś (jeśli chodzi o Wartę) nie mogę się do nich przekonać. Na Warcie łowię nimi od kilku lat i efektem są wyłącznie okonie. Ten w stonowanych barwach zdecydowanie najlepiej kusi za to pstrągi w dorzeczu Gwdy.
5) Dorado magic – rzadko na niego łowiłem. Trochę z bardzo się wykłada w prądzie. Muszę go jakoś lepiej ustawić.

Rząd C
1) Dorado blagier – testowałem go tylko na pstrągach. Schodzi głęboko i ma agresywną pracę. Dobrze trzyma się szybkiego nurtu.
2) i 3) salmo hornet. Jeden wyłowiony z Warty. Jeden to nowy zakup.
4) i 5) salmo Tiny. Nowe, lub prawie nowe zakupy. Na podobny do tego pierwszego model zaciąłem kiedyś w warkoczu konkretne (chwilę potem wyhaczone) jazisko.

Rząd D
1) Pływający wobler kamatsu od włóczykija. Kusi ryby, ale oprócz okoni to żadne nie dają się zaciąć. Może to efekt dziwnie usytuowanej kotwicy.
2) Jakaś wersja dorado. Po tym jak odpadł ster używam go sporadycznie.
3) i 4) dwa modele kenarta (to chyba Winner). Dobra, średnio agresywna praca. Mniejszy skusił kilka okonków. Większy miał jaziowy debiut w sytuacji gdy jaź stał na przelewie i nie reagował na nic.
5) Jakiś model Jazona. Zdecydowanie nie polecam. W nawet średnim prądzie kręci się i wykłada jak karuzela.

Rząd E
1) Osławiona bromba. Przez 1,5 sezonu jak dotąd kilka puknięć na Warcie i jedno puste branie na Bugu. Dobra praca ale jak dotąd bez efektów.
2) Lovec rapy (czy jakoś tak). Jak dotąd użyty raz. Dobra praca.
3) Samoróbka z allegro. 2 sezony wcześniej hicior na poznańskich betonach. Skusił do brania kilka kleni na Wełnie (żaden się nie zaciął). W śremie jak dotąd bez sukcesów. Dobra praca.
4) Samoróbka z allegro dużo mniej udana niż poprzednia. Nieco gorzej pracuje w silnym prądzie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 8 stycznia 2014, 21:01 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 22 stycznia 2008, 17:51
Posty: 5316
Lokalizacja: Fordon/CINcinati
Podziękował : 147 razy
Otrzymał podziękowań: 221 razy
Wiciu, te 'gebskie' to podroby, nie majace nic wspolnego z prawdziwymi Gebalami Irka czy tez niezyjacego niestety Henia. Sa sporo tansze, maja taki sobie drut (bywa ze dzewieje) i czasem pracuja nieszczegolnie, choc ogolnie rzecz biorac to przyzwoite woblery jak za ta kase.
Ten Dorado z wylamanym sterem to Classic, bardzo fajny wobler. W zaleznosci od warunkow i miejsc na rozne ich wielkosci lowilem jazie, klenie, bolki, sandacze i pstragi. Okoni nie zlicze.

Salmo Tiny oraz Dorado Alaske i Magica uwazam za njbardziej chyba uniwersalne i lowne woblerki kleniowo jaziowe (Magic rowniez w wodach stojacych!) Tiny poza jedna wada (szczepiajace sie kotwiczki) to kwinestencja kleniowo-jaziowego wobka. Mozna prowadzic go kilkadziesiat centymetrow pod powierzchnia, kilkanascie, kilka a nawet smuzyc. Nie wszystkie kolory mi sie sprawdzaly tak samo dobrze niestety. Wade wrodzona jaka maja mozna obejsc przezbrajajac je w jedna nieco wieksza kotwiczke, ja wole na brzuszku. Jazie i klenie lubia 'podbijac' przynete i wowczas kotwiczka na brzuszku jest pewniejsza niz na dupce.

U mnie rowniez Kenarcik Hunter byl hitem, 3 i 2 lata temu. Sprobuj wersji 3i 2cm., koniecznie!

Hornety, wieksze Alaski i Divery zostawiam sobie na lowienie kleni w rynnach. Czasem, gdy prozno szukac ich na przelewach czy pod skarpami, opaskami, wowczas warto przeczesac rynny takim nieco wiekszym, gleboko schodzacym agresorem. Ryby zwykle pojedyncze, ale sniace sie pozniej po nocach.

Jedno tylko mnie zastanawia, prawie z kazdego wabika ryby Ci spadaja jak twierdzisz. To dziwne, nigdy tak nie mialem, nawet lowiac kijem o CW ponad 20g na plecionke. Prawde mowiac nawet z musu lowiac szczupakowka do jakichs 40g ryby mi z Tinego nie spadaly. Owszem, w przypadku kleniowania a szczegolnie smuzenia ilosc niezacietych bran powala na poczatku, ale da sie spokojnie opanowac skutecznosc zaciec do 50 a nawet jak dobrze zeruja i 75 procent, chyba ze ryby maja bardzo zly dzien i grymasza, a odsetek ryb straconych podczas holu jest gdzies w okolicy 0-10 procent.

_________________
www.kolo4bydgoszcz.vot.pl

"Kobiety nie zmienisz. Możesz zmienić kobietę, ale to niczego nie zmienia." A.Poniedzielski.
"W czasie deszczu ryby mokną"Radowan Dragunov


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn, 10 lutego 2014, 12:52 
Offline
Stażysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 26 września 2011, 10:16
Posty: 56
Lokalizacja: inąd
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
W czasie deszczu, dzieci się nudzą tzn moje pierwsze próby stworzenia własnych zabawek :)

Gdzieś w internecie wyczytałem że jako ster do woblerów może posłużyć wycięty fragment płyty CD, jednak przy dwóch woblerach skończonych - zamieszczonych na zdjęicu - stery złamały się już na pierwszej wyprawie :evil: więc muszę użyć czegoś bardziej trwałego.

użyta drewno: balsa

Obrazek

_________________
Nieważne co robisz, rób to z pasją.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn, 10 lutego 2014, 13:22 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 29 listopada 2007, 10:10
Posty: 1026
Lokalizacja: Biała Podlaska
Podziękował : 38 razy
Otrzymał podziękowań: 18 razy
Do sterów użyłbym właśnie czegoś bardziej giętkiego niż twardego, spotlkanie z przeszkodą znów spowoduje ułamanie steru. Elastyczny ster podda się i zamortyzuje spotkanie, poliwęglan powinien sie sprawdzić. Możesz też zrobić stery z miedzianej blaszki, jak jeden z czołowych twórców przynęt drewnianych.

_________________
Towarzystwo Przyjaciół Bugu


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N, 16 marca 2014, 11:33 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 10 maja 2006, 11:18
Posty: 387
Lokalizacja: Śrem
Podziękował : 13 razy
Otrzymał podziękowań: 20 razy
No to pochwalę się trzema nowymi nabytkami, z przeznaczeniem na jazie i klenie, z targów wędkarskich. Jeśli ktoś wie o nich coś więcej to proszę o jakieś info.
Obrazek

Pierwszy z lewej: stonowany model bonito. Pływający, mocna wyczuwalna na kiju praca. Chyba raczej za głęboko schodzi żeby był hitem na przelewy. Myślę, że mógłby się świetnie sprawdzić by obłowić tzw. głęboczki, w małych pstrągowych rzeczkach.

Drugi z lewej: pływający kolorowy siek. Praca, agresywba, trochę podobna do kenart hunter. Też można nim daleko rzucić (mimo, że pływa).

Trzeci z lewej: jakiś pływający handmade. Był na stoisku, gdzie dominowały tapsy, ale na stronie tapsa go nie ma. Pływający, delikatna, migocząca praca. Schodzi max do 40 cm. Mimo małych rozmiarów nie jest lekki jak piórko. Długich główek raczej się nim nie obłowi. Myślę, że sprawdzi się na podmytych króciotkich warcianych główkach i opaskach.

Nadto, w związku z ty, że w piątek widziałem pierwszy atak bolenia, to zaprezentuję moje ,,rapowe" wobki.
Obrazek

Pierwszy rząd od góry, od lewej

1)rapala original, pływająca 13 cm: na krótszą w błękitnych barwach złapałem swoją życiówkę bolenia. Nowy zakup, nabyty z przeznaczeniem na selektywne, nocne łowienie z wierzchu.

2)salmo thrill 22g: w zeszłym roku skutecznie ignorowany. Mniejszy model 12 g przyniósł mi najwięcej bolków spośród wszystkich przynęt. Większy czeka na debiut.

Rząd drugi

1) ładny handmade nabyty na wędkarskich targach. Jak dotąd zagadka, zobaczymy co z niej będzie.

2) jakiś pływający model kenarta. Można nim daleko rzucić. Praca dość agresywna. Jak dotąd nie skusił ryby do brania.

Rząd trzeci

1) nowy nabytek gloog hermes,

2) nowy nabytek, ciekawy model bonito

Rząd czwarty

1) Tonący model hand made. Waga ok. 10 g, dołożyłem ołowiu, bo przy szybkim prowadzeniu dużo wyskakiwał nad powierzchnię. Raz skusił bolenia do brania, który niestety się nie zaciął.

2) ciekawy mały model nabyty na targach. Kupiłem go z myślą o rapach żerujących na mniejszych uklejach.

Obrazek

rząd pierwszy od góry, od lewej

1)jakiś pływający model kenarta, jeden boleń mi do niego wystartował w zeszłym roku, ale wstrzymał atak,

2) gloog nike, zeszłoroczny nabytek, chwalony na forach jako przynęta na nocnego sandacza. Jak na razie z boleniem miał podobny kontakt jak powyżej omówiony model kenarta

rząd drugi

1) udany, pływający model jaxona. Zeszłoroczny nabytek. Skusił jednego niedużego bolka i 2 szczupaczki jako przyłów.

2) kenart fighter, średnio agresywna praca. Skusił jednego bolka z tzw. poznańskich betonów i 2 przyłowione szczupaczki w Puszczykowie

rząd trzeci

nabyty na targach popper z plastiku. Wyłowiłem kiedyś z wody coś podobnego, co stało się moją przynętą nr 1 na bolenie z silnego prądu.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N, 16 marca 2014, 14:44 
Offline
Site Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 22 lutego 2006, 18:22
Posty: 5276
Lokalizacja: Jaszkotle
Podziękował : 90 razy
Otrzymał podziękowań: 208 razy
wiciu napisał(a):
Rząd czwarty

1) Tonący model hand made. Waga ok. 10 g, dołożyłem ołowiu, bo przy szybkim prowadzeniu dużo wyskakiwał nad powierzchnię. Raz skusił bolenia do brania, który niestety się nie zaciął.

Może opis na to nie wskazuje, ale z wyglądu przypomina "ołówek" Gębskiego :grin:

_________________
"Człowiek, który sam sobie wystarcza, nikomu nie jest potrzebny" - Władysław Grzeszczyk
"Ani bowiem talent bez wiedzy, ani wiedza bez talentu nie mogą stworzyć doskonałego mistrza" - Witruwiusz


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N, 16 marca 2014, 17:18 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 22 stycznia 2008, 17:51
Posty: 5316
Lokalizacja: Fordon/CINcinati
Podziękował : 147 razy
Otrzymał podziękowań: 221 razy
wiciu napisał(a):
rzeci z lewej: jakiś pływający handmade. Był na stoisku, gdzie dominowały tapsy

To jest woblerek Osińskiego, to znaczy Taps'a. Miałem kilka takich i podobnych (z tych "jajczastych" Michał robi kilka wzorów w sumie) dobry na napływy przelewów, dzięki obniżonemu środkowi ciężkości dobrze trzyma się w nurcie. Bonito zastosuj w rynnach pod skarpami.
I zdejmij kotwicę z Originala żeby być w zgodzie z Regulaminem.

_________________
www.kolo4bydgoszcz.vot.pl

"Kobiety nie zmienisz. Możesz zmienić kobietę, ale to niczego nie zmienia." A.Poniedzielski.
"W czasie deszczu ryby mokną"Radowan Dragunov


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N, 16 marca 2014, 18:45 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 10 maja 2006, 11:18
Posty: 387
Lokalizacja: Śrem
Podziękował : 13 razy
Otrzymał podziękowań: 20 razy
włóczykij napisał(a):
wiciu napisał/a:
Rząd czwarty

1) Tonący model hand made. Waga ok. 10 g, dołożyłem ołowiu, bo przy szybkim prowadzeniu dużo wyskakiwał nad powierzchnię. Raz skusił bolenia do brania, który niestety się nie zaciął.


Może opis na to nie wskazuje, ale z wyglądu przypomina "ołówek" Gębskiego


Kupiłem go w jednym z poznańskich, nieistniejących już sklepów. Było tam stoisko fajnych ręcznie robionych woblerów, a sprzedawca właśnie przedstawiał je jako ,,gębskie". Świadomie jednak tak go nie napisałem, bo jak prezentowałem kiedyś małe wobki właśnie z tego sklepu, to odezwały się głosy, że to nie gębskie, tylko jakieś podroby :grin:

W woblerze wyłamał się ster, ale praca na tym dużo nie traci. Na tym samym stoisku było też mnóstwo podobnych bezsterowców.

morrum napisał(a):
To jest woblerek Osińskiego, to znaczy Taps'a. Miałem kilka takich i podobnych


I jakie miałeś na to efekty?


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 306 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL