Wędkarski Świat

Forum
Teraz jest Pt, 10 kwietnia 2020, 03:58

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 291 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 7, 8, 9, 10, 11, 12  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 13 grudnia 2011, 22:28 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 19 marca 2011, 09:34
Posty: 244
Lokalizacja: Lubin
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Dziękuje za odpowiedz. Swoją drogą nie mogę się doczekac lodu. Z pewnością postaram się wykorzystac rade :grin: a każdy złapany okoń będzie mnie cieszyc nie ważne jakiej wielkości liczy się również odpoczynek nad wodą przynajmniej dla mnie. :cool:




Pozdrawiam.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 13 grudnia 2011, 22:37 
Offline
Zaawansowany Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 13 stycznia 2010, 22:47
Posty: 899
Lokalizacja: Shipwreck na Krańcu Świata
Podziękował : 1 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Mogę potwierdzić Twoje przypuszczenia, że okoń spod lodu jest dość łatwą rybą do złowienia. Zarówno na blaszkę jak i mormyszkę. Z reguły łowienie okoni spod lodu rozpoczynam od opukania dwu-trzykrotnego dna łowiska blaszką i stopniowe podnoszenie jej z delikatnymi bąź mocniejszymi szarpnięciami ku górze i swobodnym opadem. W ten sposób penetrujemy cały słup wody pod przeręblem.

_________________
Nawet najlepszy sprzęt w rękach kiepskiego wędkarza jest tylko bezużytecznym rekwizytem poprawiającym jego samopoczucie.
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 14 grudnia 2011, 14:54 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 19 marca 2011, 09:34
Posty: 244
Lokalizacja: Lubin
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Dziękuje za odpowiedz. Z pewnością wykorzystam rade :grin:





Pozdrawiam.

_________________
Od początku do końca oceniaj człowieka tylko i wyłącznie po tym czego dokona.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 14 grudnia 2011, 19:35 
Offline
Zaawansowany Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 2 grudnia 2007, 01:53
Posty: 937
Lokalizacja: Jędrzejów (Świętokrzyskie)
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Jeśli chodzi o sztuczną ochotkę to powód dlaczego jej używam jest bardzo prosty po pierwsze wychodzi taniej po drugie mnie wkurzało to że ochotka żywa jest taka delikatna i łatwo ją zniszczyć przy zakładaniu do tego żywą okoń bardzo łatwo jest w stanie zdjąć z haczyka.
Teraz o sztucznej ma tak samo dużo zalet co minusów po pierwsze nic nie zastąpi żywej ochotki żadna sztuczna jej pdróbka nie będzie tak skutecznie wabić ryb.Jednak sztuczna jest tańsza jedno pudełko styknie ci na bardzo długo dwa trzy sezony intensywnego łowienia nie spada z haczyka łatwo ją założyć jednak po około 20min i 10 rybach pasuje zmienić na nową bo niestety traci swoją woń.
Do tego nie ma sensu zakładać dużych kawałków ja stosuje ten najmniejszy rozmiar wszystkim znanej firmy na B.
Zakładam kawałeczek około 5-7mm tak żeby jakieś 3-4mm wystawało poza haczyk.
Sposób z nauką po przepiciu jest dość dobry bo wystarczy trzymać wędkę a delirka zrobi wszystko sama za nas.
Jednak z racji twojego wieku nauka w ten sposób jest wielce nie wskazana :mrgreen:

_________________
Ryb się nie łowi sprzętem a umiejętnościami.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 14 grudnia 2011, 20:28 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 19 marca 2011, 09:34
Posty: 244
Lokalizacja: Lubin
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Dzięki za zainteresowanie :grin: Jeśli chodzi o miejsca gdzie chce łapac to takie zbiorniki jak np słup,Szczytnik duże, , Ryczeń, Dziewin ,Przyborów ,Jezioro Kunickie.Tatarak. Jeśli znasz któryś z tych zbiorników chętnie poczytam o nich może cos mi sie przyda :cool: A jeśli chodzi o sztuczna ochotkę dzięki za opisanie.Myślę że spróbuje na nią połapac i zobaczę jakie będą wyniki.


Pozdrawiam.

_________________
Od początku do końca oceniaj człowieka tylko i wyłącznie po tym czego dokona.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 14 grudnia 2011, 20:45 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 22 stycznia 2008, 17:51
Posty: 5246
Lokalizacja: Fordon/CINcinati
Podziękował : 118 razy
Otrzymał podziękowań: 194 razy
Z wodą to nie pomogę, bo jedynie Słup znam ze słyszenia.
Naturalna ochotka jest zdecydowanie najlepsza, ale droga, trudna w przechowywaniu i użytkowaniu. Sztuczna ochotka Berkleya (Karol, nie bój się używać nazw firm, to nie jest reklama tylko opinia) jest bardzo fajnym i przed wszystkim wygodnym zamiennikiem, najlepiej gdy ryby dobrze biorą. Innym zamiennikiem dla ochotki jest mały, ruchliwy czerwony robaczek, a najlepiej jego połówka :D
Jednak na tak zwanym pierwszym lodzie a i później przynętą numer jeden jest dla mnie błystka podlodowa - ilościowo może wyniki są gorsze, ale zdecydowanie częściej łowi się przyzwoite sztuki. Pamiętaj jednak, by na lód zawsze chodzić przynajmniej w dwie osoby, najlepiej z kimś starszym i doświadczonym, który pomoże, doradzi. Sam niestety nie bardzo miałem od kogo się uczyć i pozostawała mi prasa (powszechnie dostępnego internetu jeszcze nie było) i koledzy łowiący wówczas wyłącznie na spławik.

Poczytaj też tu - http://www.wedkarskiswiat.pl/forum/viewforum.php?f=27 na pewno znajdziesz sporo ciekawych informacji :)

_________________
www.kolo4bydgoszcz.vot.pl

"Kobiety nie zmienisz. Możesz zmienić kobietę, ale to niczego nie zmienia." A.Poniedzielski.
"W czasie deszczu ryby mokną"Radowan Dragunov


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 14 grudnia 2011, 21:00 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 19 marca 2011, 09:34
Posty: 244
Lokalizacja: Lubin
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
jeśli chodzi o moje bezpieczeństwo to nie masz czym się martwic zawsze jesteśmy w 3 ja mój tato i jego kolega. Oni obydwoje mają kombinezony pływajacę ja jeszcze rosnę więc wstrzymam się z zakupem drogiego ubranka :wink: możesz się też zastanawiac czemu pytam na forum skoro mój tato wędkuje i to kupę lat . Sporo rzeczy jeszcze ja i mój tato nie wiemy tyle ile razem nam się uda nauczyc tyle mamy. A na pewno mogę się od was wiele nauczyc.

_________________
Od początku do końca oceniaj człowieka tylko i wyłącznie po tym czego dokona.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 14 grudnia 2011, 21:17 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 19 marca 2011, 09:34
Posty: 244
Lokalizacja: Lubin
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Raz strachu na lodzie się nabawiłem hehe :wink: i na pewno uważac na siebię będę. Tato mi mówił że okoń dobrze bierze gdy jest tkzw "pierwszy lód " też tak uważacie ? :grin:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 14 grudnia 2011, 21:21 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 22 stycznia 2008, 17:51
Posty: 5246
Lokalizacja: Fordon/CINcinati
Podziękował : 118 razy
Otrzymał podziękowań: 194 razy
Raz się kąpałem w zimowej scenerii :razz:

Tak, to najlepszy okres brań i najlepsza pora na błystkę podlodową. Później, z biegiem tygodni mormyszka staje się przynętą zdecydowanie numer 1 - nie staje się może skuteczniejsza niż na "pierwszym lodzie", ale spada efektywność błystki.
Poza okresem pierwszego lodu z reguły ryby (zwykle spokojnego żeru, ale i nie tylko) lepiej biorą podczas odwilży, choć ta często wiąże się z przyduchą, zwłaszcza na małych, płytkich i nieprzepływowych akwenach.

_________________
www.kolo4bydgoszcz.vot.pl

"Kobiety nie zmienisz. Możesz zmienić kobietę, ale to niczego nie zmienia." A.Poniedzielski.
"W czasie deszczu ryby mokną"Radowan Dragunov


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 14 grudnia 2011, 21:28 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 19 marca 2011, 09:34
Posty: 244
Lokalizacja: Lubin
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Niestety widziałem co potrafi przyducha zrobic w takich akwenach

_________________
Od początku do końca oceniaj człowieka tylko i wyłącznie po tym czego dokona.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz, 26 stycznia 2012, 14:18 
Offline
Stażysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 23 stycznia 2012, 13:10
Posty: 67
Lokalizacja: Słupsk
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Panowie, a co powiecie w temacie brań okonia w miesiącach zimowych - grudzień, styczeń, luty? Chodzi mi o łowienie na niezamarzniętym akwenie (jezioro, staw). Zima jaka jest wszyscy widzimy. Ciałem spróbować w tym roku zabawy z rybą spod lodu ale niestety puki co lodu na pomorzu nie ma. Jakie są wasze doświadczenia?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz, 26 stycznia 2012, 20:49 
Offline
Forumowicz

Dołączył(a): So, 2 stycznia 2010, 22:42
Posty: 239
Lokalizacja: Lubelskie
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Jeszcze nie dawno w grudniu łowiłem na wleczonego, 5cm twisterka motor-oil ze złotym brokatem całkiem ładne okonie, więc i teraz może byłyby chętne;)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz, 26 stycznia 2012, 20:54 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 24 marca 2009, 14:37
Posty: 250
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
CatBat ja Ci odpowiem tak może odrobinę offtopic, idź na trocie lub pstrągi, okonie zostaw sobie na maj, a najlepiej czerwiec, no chyba, że będzie lód.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz, 26 stycznia 2012, 20:57 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 28 grudnia 2009, 16:32
Posty: 3103
Lokalizacja: Stare Stulno
Podziękował : 4 razy
Otrzymał podziękowań: 5 razy
Mam podobne zdanie; byłem chyba ze trzy razy w styczniu za okoniem na spin, trzy razy zszedłem o kiju ( nie licząc szczupaczków)> wniosek; Okonie w styczniu biora głównie spod lodu- jak nie ma lodu- to nie biorą. Jak jest lód :?: - napiszę Ci jutro :grin:

_________________
http://www.bagnaumanka.pl/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz, 26 stycznia 2012, 21:17 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 31 grudnia 2007, 01:42
Posty: 2654
Lokalizacja: Kielce
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 3 razy
Okonie da się złowic na spina zima ale zima musi być naprawdę leciutka a druga rzecz to musisz mu trafić prawie do pyska i nieźle wkurzyć. Ja to robie prawie na wleczonego z dosyć długimi przerwami w malutkich delikatnych podbiciach. Ciężko się je dłubie ale czasem warto. Jutro też ci powiem jak z lodu biorą :mrgreen:

_________________
"Wszystko co dobre od pstrąga po zbawienie uzyskuje się dzięki łasce, łaskę uzyskuje się dzięki kunsztowi, a kunszt nie przychodzi łatwo"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz, 26 stycznia 2012, 21:22 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 9 stycznia 2007, 12:10
Posty: 484
Lokalizacja: P-kowo/Środa Wlkp.
Podziękował : 4 razy
Otrzymał podziękowań: 56 razy
Też Grzesiu nie zawsze, u mnie na zalewie łowię Okonie na BT lub główkę w połowie lutego jak jeszcze większość zbiornika jest skuta lodem. Wystarczy dosłownie 100m wolnej od lodu wody i chulaj dusza... I to na dosyc agresywne prowadzenie...Dodam od razu, że okonie nie biorą na 2m2 tylko w obrębie ok 20-30m. pozdrawiam

_________________
http://www.szczupakrogalinek.pl.tl/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt, 27 stycznia 2012, 12:25 
Offline
Stażysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 23 stycznia 2012, 13:10
Posty: 67
Lokalizacja: Słupsk
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Spining to dla mnie nowość. Dotychczas spławik i biała rybka. W zeszłym roku coś mnie tchnęło żeby spróbować zabawy z ryba drapieżną. Pierwsze próby całkiem obiecująco. Złowiłem kilka szczupaczków (obrotówka Jaxona nr 2 biało czerowne paski), niestety wszystkie niewymiarki. Przy okazji polowania na szczupaka udało mi się złowić kilka okoni.

Dla mnie okonie to są takie małe wariaty - niezwykle waleczne. Wcześniej nieraz udawało mi się złowić je na spławik. Najczęściej czerwony robak - dendrobena nr 3 i 4. Taki mam wypróbowany patencik na wiosenne okonie - przed zarzutem maczam robaka w przyprawie do zup - magi.

Holowanie okonia dało mi wiele frajdy dlatego postanowiłem w tym sezonie przygotować się dobrze zarówno merytorycznie jak i sprzętowo. Część zakupów już wykonana. W pudełkach pojawiło się sporo nowych twisterów, kopytek, małe obrotówki i kilka woblerów. Z tego co tu czytam to dobre efekty daje boczny trok. Spróbuje na pewno tej metody. Zmieniłem też żyłkę na 0,16. Zrezygnowałem z przyponu. Myślę, że przy tak małych przynętach tylko by przeszkadzał. Zastanawiam się jeszcze nad kupnem wędki, może jakiś kij jigowy. Obecnie używam Jaxon Charisma Tele Spin 2,40 10-30g. Czy według was nie jest to za sztywne wędzisko? Dodam, że najczęściej łowie z brzegu lub brodząc w wodzie w woderach.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt, 27 stycznia 2012, 15:48 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 24 marca 2009, 14:37
Posty: 250
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Ja łowię okonie na główkę wędką Konger Eques Rapier do 12g. Do troka używam Garbolina feelinga ze szczytówką do 15g.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn, 20 lutego 2012, 20:33 
Offline
Forumowicz

Dołączył(a): So, 25 czerwca 2011, 16:33
Posty: 166
Lokalizacja: Łęczna/kolonia podzamcze
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
W sobotę jeśli nie będzie lodu na Wieprzu czyli raczej na pewno :D Pojadę na Okonia w jakich miejscach szukać tych zimowo-wiosennych okoni Wieprz ma w tym miejscu w którym będę łowił jakieś 1-2m głębokości.Czekam na Odpowiedzi,z góry dzięki ;)

_________________
Pozdrawiam Jarek.S


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So, 14 kwietnia 2012, 08:01 
Offline
Zaawansowany Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 14 września 2006, 19:40
Posty: 825
Lokalizacja: Trzebiatów
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Pozwolę sobie dodać coś od siebie choć minoł już czas lodu a wiosna jest drzwiami , moje doświadczenie z ochotką ni jest za wielkie ale śmiało mogę stwierdzić że żadna sztuczna ochotką nie zastąpi żywej .Łowiłem sporo na lodzie w tym roku i stosowałem sztuczną ochotke to nie to co prawdziwa efekt łowienia jest o około 80% lepszy .

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N, 7 października 2012, 08:52 
Offline
Stażysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 29 stycznia 2012, 12:17
Posty: 91
Lokalizacja: Rozwadówka - Wschód polski
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Cześć. Ostatnio namierzyliśmy na podedwórzu fajne okonie, tylko nie wiem za bardzo jak je skusić? W jednym miejscu siedzieliśmy ponad godzine, przerzuciliśmy prawie całe pudełko, a dopiero jak się zrobiło ciemno trafiłem jednego ładnego 33cm na paproszka, i (oceniając po walcę ) kilka cm większego spiąłem...
Wiem że są, bo je widać jak gonią drobnice. Siedzą obok ziela. Z jednej strony ziela jest rów ( głębiej ), ale 2 brania miałem z tej płytszej strony. Dziadek na większe przynęty ( obrotówki, większe gumy) nie miał nawet dotknięcia.
Jak można je skusić?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N, 7 października 2012, 09:34 
Offline
Site Admin

Dołączył(a): Pt, 18 lutego 2005, 23:49
Posty: 1045
Lokalizacja: Mazowsze
Podziękował : 21 razy
Otrzymał podziękowań: 19 razy
Dawid, okonie w takim przypadku są nie jedynymi drapieżnikami tego miejsca w którym łowisz tzn mogą zjadać mniejszych pobratymców, ale przy konkurencji większych drapieżników. Mogąc coś zasugerować to zakładaj na haczyk to co przypomina naturalny pokarm dopiero co wylegnięte płotko okonio uklejki. Inna technika połowu trok boczny? Zupełnie inna przynęta obrotówka rzucona z za drzewa, aby się dobrze schować i nie zostać dostrzeżonym przez atakującego okonia?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N, 7 października 2012, 09:57 
Offline
Stażysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 29 stycznia 2012, 12:17
Posty: 91
Lokalizacja: Rozwadówka - Wschód polski
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Zapomniałem napisać że łowię z łódki. A na bocznym nie można odpędzić się od maluszków po 10cm... Szczupaka tam nie widziałem, ani nie miałem go na kiju. Dziadek też nie. Może tak jak mówisz, coś pod kolor narybku. Może jakieś małe kopytko? Dzięki za pomoc ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N, 7 października 2012, 12:39 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 28 grudnia 2009, 16:32
Posty: 3103
Lokalizacja: Stare Stulno
Podziękował : 4 razy
Otrzymał podziękowań: 5 razy
Dawid Korpysz napisał(a):
Szczupaka tam nie widziałem, ani nie miałem go na kiju.

Od razu go zobaczysz, jak tylko założysz gumkę bez stalowego przyponu. :lol:

_________________
http://www.bagnaumanka.pl/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz, 11 października 2012, 20:04 
Offline
Site Admin

Dołączył(a): Pt, 18 lutego 2005, 23:49
Posty: 1045
Lokalizacja: Mazowsze
Podziękował : 21 razy
Otrzymał podziękowań: 19 razy
Twistery z główkami to zabójcza broń na okonie, oczywiście trzeba być cierpliwym, w wodach spokojnych - stojących okonie przemierzają swoją trasę i pojawiają się w zasięgu rzutu co pół godziny przez kilka minut. Może warto stać w jednym miejscu i zmieniać kolor, kształt i wielkość twisterów zamiast zmieniać miejsca. W numerze 10/2012 Wędkarskiego Świata można znaleźć sporo informacji o twisterach, z tabelą występujących twisterów na rynku Polskim wszystkich firm wraz z rozmiarami i kolorami, główkami jigowymi na konkretne ryby.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 291 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 7, 8, 9, 10, 11, 12  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL