Wędkarski Świat

Forum
Teraz jest Pn, 16 września 2019, 21:19

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 16 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: N, 24 marca 2019, 13:06 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): N, 17 lutego 2019, 10:10
Posty: 6
Podziękował : 1 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Każdy wędkarz ma określone oczekiwania w stosunku do łowiska, które odwiedza. Podstawowym pytaniem jest czego chcemy, jeżeli odpowiemy sobie na to pytanie możemy... przejść do kolejnych dwóch pytań. Ale bez nudzenia i konkretnie :

- Jakie mamy oczekiwania ( uśrednione dla ogółu ).
- Jakie konieczne są warunki prawne ( wliczając regulamin ).
- Jakie pieniądze należy na to wydać, ekonomiczne warunki istnienia łowiska w zakładanym stanie.

Oczywiście nie napiszę w tym miejscu książki i skrócę maksymalnie temat :

Oczekiwania, założenia : wędkarz chodzi na ryby średnio 60 razy w roku i będzie zabierał 10 szczupaków, 10 sandaczy, 5 karpi i 5kg innych ryb w ciągu całego roku Chce wypoczywać nad czystą wodą w bezpiecznym miejscu
Warunki prawne i regulamin : łowisko bez siatek rybaków, wymiary górne i dolne, okresy ochronne itd
Ile pieniędzy to kosztuje : zarybienia, kontrole nad wodą, struktura związku itd

Wnioski po takiej analizie będą niestety bardzo niewygodne dla większości "wędkarzy". Każdy by chciał jeździć na rybne łowiska jak komercja, płacić jak na PZW lub mniej, mieć czysto i bezpiecznie.
Stan naszych wód w mniejszej skali odzwierciedlają niektóre stowarzyszenia, gdzie mamy zamknięte zbiorniki, cały przekrój wędkarzy. Znam takich kilka i wygląda to mniej więcej tak ( przerysowane trochę ale wybaczcie )

- prawie pusty zbiornik z wodą ( czyli klasyczne obecnie łowisko ;)
- zarybienie - 1000 sztuk
- co 1 metr "wędkarz" - w dwa tygodnie zabrane 950 sztuk
- prawie pusty zbiornik z wodą
- pretensje, że składka duża a ryb niema ;)

Wiem, że są stowarzyszenia, które działają ( trochę ) lepiej niż PZW i wody są dobrze zarządzane. Jednak mam wrażenie, że wędkarze w dużej części nie chcą przyjąć do siebie wiadomości ile to kosztuje.
Propozycja składki wędkarskiej ( wiem, to brutalne :

- wędkarz no kill - 50zł na rok
- wędkarz ( ile kilo i jakie ryby ? ) - 150zł na rok
- wędkarz jak w przykładzie wyżej - np :250zł na rok
- wędkarz mięsiarz - 3000zł na rok - o ile nie łowi 100 sumów i sandaczy po 30 kg.

Wybór stawki zależy od Ciebie... chyba, że jest inny pomysł aby było można brać duuużo ryb, płacić baaardzo mało ?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N, 24 marca 2019, 22:32 
Online
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 22 stycznia 2008, 17:51
Posty: 5048
Lokalizacja: Fordon/CINcinati
Podziękował : 92 razy
Otrzymał podziękowań: 147 razy
Ale o co chodzi?

Nie zabieram praktycznie nic. Płaciłem na ten rok bodaj 350...

_________________
www.kolo4bydgoszcz.vot.pl

"Kobiety nie zmienisz. Możesz zmienić kobietę, ale to niczego nie zmienia." A.Poniedzielski.
"W czasie deszczu ryby mokną"Radowan Dragunov


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt, 2 kwietnia 2019, 21:11 
Online
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 12 kwietnia 2007, 12:01
Posty: 1062
Lokalizacja: pustynia wlkp
Podziękował : 2 razy
Otrzymał podziękowań: 48 razy
Kilka sposobów jest jak zrobić żeby płacić mniej a mieć więcej :)
Jeśli teraz jest jak jest , stać nas na utrzymanie zarządu głównego , okręgów , dzierżawy , zarybienia i inne opłaty to wywalmy te struktury , zredukujmy ich ilość do minimum zero okręgów tylko jedna opłata .
Mam przed oczami zestawienie zarybień w moim okręgu - kwota wydana na ryby to 721 tys zł w zaokrągleniu w tym na amury 58,300zł , karaś s. 10.000zł , karp 287,600zł co po zsumowaniu daję kwotę 360,000zł czyli równo połowę budżetu i to wszystko o kant ch....a bo nie dosyć że zarybiają szkodnikami które niszczą siedliska innych normalnych ryb to na dodatek (na szczęście) sie nie rozmnażają więc system wytężony wpuść i wyłów i tak bez przerwy rok w rok.
Budżet można zmniejszyć o te karpie , amury i karasie to by dało obniżenie skladek i to sporo , poprawiło rybostan wśród rodzimych gatunków bo jak będzie zielsko to w nim wszystko się efektywnie wytrze i przetrwa a w zielonej zupie bez ani jednej roślinki to tylko to co z zarybienia .

Inna sprawa to ochrona wód - zlikwidowac SSR bo oni i tak nic nie mogą są niczym cieć w markecie a w to miejsce powołać wso wew służby ochrony coś na wzór SOK na kolei czyli normalnie na etacie grupy ochroniarzy/strażników nie musiałoby być ich zbyt wielu , to takie ogólnikowe rozwiązania bo ekspertem nie jestem tylko przedstawiam jak można by było zmienić to całe śmieszne pzw.

_________________
GŁÓWKI JIGOWE


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr, 3 kwietnia 2019, 13:31 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 20 marca 2011, 13:06
Posty: 194
Lokalizacja: Kraków
Podziękował : 10 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
zamela - Pomysły dobre ale trudne do realizacji. Jestem z ślaska i mieszkałem niedaleka stawów hodowlanych karpi takie tutejsze zagłębie karpia, widzę jak duże to loby i jak się temu przyglądam to nie ma nic lepszego dla nich jak zarybianie rybą które się nie rozmnaża dla sprzedawców sprzętu to też dobry interes więc nikt tego nie odpuści.

W mojej ocenie to te opłaty co są powinny pozostać jako no kill, a jeśli ktoś zamierza zabierać to powinni wprowadzić dodatkowo płatne rejestry od sztuki. Dla przykładu skoro karp w markecie kosztuje średnio 15zł za kilo i średnio łowione ryby to ok 2kg to od sztuki dodatkowo po 30 zł i tak pozwolenie na zabranie 10 ryb 300zł jak zużyjesz kupujesz następne.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr, 3 kwietnia 2019, 14:14 
Offline
Forumowicz

Dołączył(a): Pt, 11 października 2013, 18:51
Posty: 155
Lokalizacja: Biała Podlaska
Podziękował : 17 razy
Otrzymał podziękowań: 13 razy
Tutsuyi napisał(a):
W mojej ocenie to te opłaty co są powinny pozostać jako no kill, a jeśli ktoś zamierza zabierać to powinni wprowadzić dodatkowo płatne rejestry od sztuki. Dla przykładu skoro karp w markecie kosztuje średnio 15zł za kilo i średnio łowione ryby to ok 2kg to od sztuki dodatkowo po 30 zł i tak pozwolenie na zabranie 10 ryb 300zł jak zużyjesz kupujesz następne.


Niegłupie to tylko szkoda że nie realne :D Kłusownictwo wzrosło by w kraju o 1000 % 8)

_________________
nadbuzanskie.fora.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr, 3 kwietnia 2019, 16:05 
Online
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 12 kwietnia 2007, 12:01
Posty: 1062
Lokalizacja: pustynia wlkp
Podziękował : 2 razy
Otrzymał podziękowań: 48 razy
opłaty obecnie mamy bardzo ale to bardzo wysokie bo na jeden bezwodny okręg Kalisz 230zł za mały obszar z lączną ilością 830 hektarów wszelkich wód powierzchniowych za kartę w Holandii w której to wody nie brakuje kanałów więcej niż 15 letnich dziewic w PL , rzek sporo , wód stojących też sporo a ryb ajjj szkoda gadać ale podstawa prawie zero zarybień , odpowiednio zadbane wody i niska składka roczna 40-45e na wody ogólne to stanowi ponad 75% wód w tej opłacie można zabierać ryby i wiatraki to robią wbrew opinii że to tacy NIŁ KILE nie to są zwykli wędkarze jedzący ryby jak każdy zdrowy człowiek za to w PL widzę lobby noł kilowców i dopłaty za to żeby zabierać ryby to bez sensu , noł kil powinien płacić składkę 2-5 godzin robola czyli 15-50zł na rok za cały kraj bo i tak nie zabiera nic więc czy nad wodą jest czy go nie ma to nie ma zadnego znaczenia a reszta obwarowana rejestrami ,zmniejszone limity ale to i tak wszystko rozbija się o ryby i zarybienia które są w większości przypadków zbędne b o ryby mają sie same rozmnażać a zarybienie powinno mieć tylko i wyłącznie na celu wymieszanie genetyki a nie stanowić trzon rybostanu jak to jest obecnie stąd bardzo wysokie składki .
Ciekawe ile obecnie kosztuje składka roczna na cały kraj hmm 5000zł na bank :|

_________________
GŁÓWKI JIGOWE


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr, 3 kwietnia 2019, 16:28 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 20 marca 2011, 13:06
Posty: 194
Lokalizacja: Kraków
Podziękował : 10 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
zamela napisał(a):
opłaty obecnie mamy bardzo ale to bardzo wysokie bo na jeden bezwodny okręg Kalisz 230zł

W okręgu Katowickim zapłaciłem 349zł z wpisowym 25zł
Też bałem w Holandii przez ostatnie 4 lata i nie wiem dlaczego w PL ma być taniej w końcu ceny są porównywalne w wielu przypadkach.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr, 3 kwietnia 2019, 17:34 
Offline
Forumowicz

Dołączył(a): Pt, 11 października 2013, 18:51
Posty: 155
Lokalizacja: Biała Podlaska
Podziękował : 17 razy
Otrzymał podziękowań: 13 razy
zamela napisał(a):
Ciekawe ile obecnie kosztuje składka roczna na cały kraj hmm 5000zł na bank :|
obecny prezes Teodor powiedział że za Chiny ludowe nie wprowadzą składki ogólnokrajowej.

_________________
nadbuzanskie.fora.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr, 3 kwietnia 2019, 18:41 
Online
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 12 kwietnia 2007, 12:01
Posty: 1062
Lokalizacja: pustynia wlkp
Podziękował : 2 razy
Otrzymał podziękowań: 48 razy
Tutsuyi napisał(a):
zamela napisał(a):
opłaty obecnie mamy bardzo ale to bardzo wysokie bo na jeden bezwodny okręg Kalisz 230zł

W okręgu Katowickim zapłaciłem 349zł z wpisowym 25zł
Też bałem w Holandii przez ostatnie 4 lata i nie wiem dlaczego w PL ma być taniej w końcu ceny są porównywalne w wielu przypadkach.



Nie koniecznie taniej ale porównywalnie czyli krajówka powinna kosztować maksymalnie 1 dniówkę robola i nie ważne czy to będzie 10 000zł czy 10zł jeśli tyle wynosi dniówka robola to OK ale w NL to około 50E i u nas powinno być 80zł ale jeśli tyle będą zarybiać karpiami to składki będą tylko drożały bo to kosztuje tak jak w moim okręgu połowa kasy na zarybienia to karp i amur :/
czy nie lepiej zainwestować w likwidacje tego gatunku z naszych wód ? zająć się tarliskami , robieniem miejsc do rozrodu rodzimych gatunków to chyba jest logiczne żeby ryby się wycierały a ludzie odławiali co większe .
W PZW jest jakieś dziwne przekonani o systemie wytężonym zarybić wyłowić to jakby zaciągnąć hamulec ręczny w samochodzie i narzekać że silnik generuje niewielką moc więc dodawać gazu a ja preferuję poluźnić hamulec i ująć gaz czyli nie łożyć tyle funduszy na zarybienia bo to się mija z celem.

_________________
GŁÓWKI JIGOWE


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz, 4 kwietnia 2019, 07:54 
Online
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 22 stycznia 2008, 17:51
Posty: 5048
Lokalizacja: Fordon/CINcinati
Podziękował : 92 razy
Otrzymał podziękowań: 147 razy
Mateusz jak Cię znam to jesteś niegłupi facet, ale jak to przeczytałem co napisałeś to mi ręce opadły. Czy jesteś aż takim idealistą, że mierząc innych swoją miarą nie dostrzegasz, że tu nie chodzi o dobro wspólne, przyrodę, ekosystemy, przyszłe pokolenia i w miarę naturalne, rybne wody... Chodzi o kasę, własną. Kasę wierchuszki związkowej (bo w ZO tak naprawdę kasa jest dla Dyrektora Biura, Głównej Księgowej i może dla prezesa okręgu - reszta to jakieś symboliczne delegacje i pierdoły.
No i kasa dla ośrodka zarybieniowego - prowadzi go kumpel prezesa- czasem za te karpie i amurki, czasem za sam kwit, bo narybek pstrąga czy sandacza trudniej zorganizować niż plennego i niewymagającego karpia, a podkładka być musi, bo operat... A to kosztuje, na szczęście frajerzy jak my, płacą składki.
Zarybienia karpiem były, są i będą. Za duże i za bogate lobby za tym stoi. Gdyby wszyscy wędkarze murem się postawili i wyszli na ulice to może... ale nie wyjdą. Bo się nie chce. Bo ponad połowa, a może i 90% wędkujących w Polsce to mięsiarze, którym na dodatek ktoś, kiedyś skutecznie wbił do łbów że karp jest smaczny a nawet zdrowy (ha ha ha). I ci właśnie ludzie w swoim mięsiarskim egocentryźmie CHCĄ karpia, CHCĄ amura. Chcą posiedzieć na brzegu, wypić w spokoju 2 browce z biedry, gustownie ozdobić trawę kiepami a potem wrócić do rodziny jako bohater domu, który nadludzkim wysiłkiem i sprytem upolował i przyniósł 3 karpie z przedtygodniowego zarybienia. KARPIE a nie byle płotki jakieś! I co najważniejsze- ZA DARMO! Bo jemu już się karta zwróciła...
Jego i ich nie interesuje jeden czy dwóch zapaleńców szukających w maju szczupaka ze spinningiem - zarybione było, kwit jest. A że z 10 000 na papierze wpuszczono 300, że wyjechały w połowie kwietnia na żywca, bo brały i duże, prawie wymiarowe... kogo to. Nie biorą Ci bo nie umiesz łowić zapewne.
Żeby to zmienić, musiałaby nastąpić zmiana mentalności całego narodu. A niestety idzie chyba w odwrotnym kierunku :(

_________________
www.kolo4bydgoszcz.vot.pl

"Kobiety nie zmienisz. Możesz zmienić kobietę, ale to niczego nie zmienia." A.Poniedzielski.
"W czasie deszczu ryby mokną"Radowan Dragunov


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz, 4 kwietnia 2019, 08:48 
Online
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 12 kwietnia 2007, 12:01
Posty: 1062
Lokalizacja: pustynia wlkp
Podziękował : 2 razy
Otrzymał podziękowań: 48 razy
ALe co brak logiki , ładu i składu czy po prostu nie realne do zrealizowania w obecnej sytuacji ?
Michał pisałem w temacie IDEALNE ŁOWISKO niestety ideałów nie ma i cała rozmowa jest na stopie czysto hipotetycznej bo doskonale zdaje sobie sprawę jaka kasa stoi za karpiem i całą otoczą związaną z tym paszorybem dlatego bardzo ubolewam ze to idzie nie w tą stronę a ja sam niewiele mogę po za wkurzaniem się i szukaniem łowisk dzikich NIE zarybianych bo związek i 3/4 wędkarzy woli " jechać na ręcznym" a jak składki pójdą za bardzo w górę to nie będę ich opłacał ale jeździł nad wodę z innym nastawieniem .

_________________
GŁÓWKI JIGOWE


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz, 4 kwietnia 2019, 09:06 
Online
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 22 stycznia 2008, 17:51
Posty: 5048
Lokalizacja: Fordon/CINcinati
Podziękował : 92 razy
Otrzymał podziękowań: 147 razy
Chciałem dopisać, ale nie dało rady edytować więc dodam tutaj.
Mimo tego wszystkiego, nie jestem wrogiem PZW. Nie chcę, by "monopolista" upadł. Wiem jak wygląda woda, która wpadła w ręce przedsiębiorcy. Z "tanio i tak sobie" - większość wód PZW a czasem "tanio i całkiem fajnie" (niegdyś Zalew Koronowski) ,zmienia się w "drogo i bez ryb" bo jak inaczej nazwać taką samą stawkę za wędkowanie w jednym jeziorze spółki rybackiej w porównaniu z ponad setką łowisk okręgu PZW, "tanio i bez ryb" albo "horrendalnie drogo a ryb coraz mniej" jak na Żarnowcu, gdzie pełna roczna opłata z trollingiem to ok. 700zł przy czym na jeziorze wciąż stoją sieci a metrowe szczupaki z Żarnowca można na targach rybnych i w marketach w Trójmieście spotkać.
Nawet jak kogoś stać a ryb nie zabiera, to przy takich układach może zacząć zabierać... Opcja "tanio i nieźle" zwykle wykazuje z czasem progres cenowy a regres rybostanu. Najlepsze (szczupakowe) łowiska w Polsce, które nie są tajemnicą kilku osób, są albo drogie, albo z limitami wyjść/wypłynięć albo z absolutnym no killem.
Nie jestem fanatykiem. Ale limit w stylu 1 drapieżnik lub 3 sztuki białej ryby TYGODNIOWO (ot na jedną kolację) z dodatkowymi "widełkami" przestrzegany w miarę uczciwie błyskawicznie poprawiłby stan naszych wód. Tak myślę.

Jeżeli Państwo uczy naród, że mu się należy i pieniążki na prawo i lewo rozdaje, to naród się utwierdza w tym i przekłada na wszystko inne - jemu się należy. JEMU, nie sąsiadowi, koledze, wnukom... JEMU. Za nic. Za sam fakt bycia NIM. Tak nie dojdziemy daleko. Łowisko idealne jest prawie nierealne. PRAWIE - cień szansy jest jednak 8)
Przestań się wkurzać. Rób jak ja ;)
A reszta na priv lub tel bo nie wypada :P

_________________
www.kolo4bydgoszcz.vot.pl

"Kobiety nie zmienisz. Możesz zmienić kobietę, ale to niczego nie zmienia." A.Poniedzielski.
"W czasie deszczu ryby mokną"Radowan Dragunov


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz, 4 kwietnia 2019, 09:49 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 20 marca 2011, 13:06
Posty: 194
Lokalizacja: Kraków
Podziękował : 10 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Ja tylko tak w skrócie podsumuję bo obaj macie rację ale nie jest tak że 90% to łowi tylko karpie i amury bo jak by tak było to 10% nie wyłowiło by drapieżników i mielibyśmy eldorado. Nie można myśleć tylko o sobie i być przeciw zarybianiu karpiem należało by to pogodzić.
Tylko w dzisiejszej rzeczywistości wydaje się to niemożliwe. A teraz coś co jest sprzeczne z tym co napisałem na początku jestem teraz w trzecim kole z racji zmiany zamieszkania i w wszystkich trzech kołach to 90% karpiarze. Więc jak to jest skoro prawie wszyscy łowią tylko karpie i amury, to dlaczego niema drapieżników ponad miarę?. Skoro są nimi zarybienia (śladowe ale są) do tego rozmnażają się w naszych wodach. Więc najpierw by należało odpowiedzieć na takie pytanie i ten problem wyeliminować wpierw.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz, 4 kwietnia 2019, 09:54 
Online
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 12 kwietnia 2007, 12:01
Posty: 1062
Lokalizacja: pustynia wlkp
Podziękował : 2 razy
Otrzymał podziękowań: 48 razy
Kiedyś nie odwiedziałem strony okręgu 1 miesiąc jaki byłem spokojny ale gdy tylko wszedłem tam by sprawdzić porozumienia na rok 2019 to doznałem szoku jak można tak okradać ludzi za tak bezrybne wody a Ty polaczku płacz i płać .
Cieszę się tylko że w mojej okolicy jest kilka akwenów NIE pzw gdzie nie ma zarybień cudownymi amuro-karpiami , jest kłusownictwo , full zielska a ryb też nie brakuje i zawsze daje mi to do myślenia co jest nie tak w wodach związkowych że wiecznie narzekamy na ubogi rybostan co należy zmienić ?

Zjawię się na zlocie nad Wartą to pogadamy :) a może skoczę na moto nad Dadaj zrobić rekonesans to zahaczę o Twoją okolice :)

Prawie wszyscy karpiarze jakich znam a znam ich sporo bo z większością toczę otwartą walkę o łamanie RAPRu i zawłaszczanie łowisk przez wywożenie zestawów na odległość większą niż 50m to są tacy karpiarze że gdy te podwodne kopary zostaną już przełowione to zmieniają zestawy na żywcowe lub trupki i jesienią tłuką zębacze aż miło w myśl zasady karp do wody a drapieżnik do zamrażarki.

_________________
GŁÓWKI JIGOWE


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz, 4 kwietnia 2019, 13:40 
Online
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 22 stycznia 2008, 17:51
Posty: 5048
Lokalizacja: Fordon/CINcinati
Podziękował : 92 razy
Otrzymał podziękowań: 147 razy
Jeszcze z karpiarzami ścinki osobiście nie miałem, ale wiem co potrafią.
Tyle że te zarybieniowe karpie 0,5-2kg są odławiane i zabierane nie przez "karpiarzy" a "zwyczajnych" gumofilców.

Tam gdzie jest dużo karpia szczupak nie ma warunków do tarła, nie tylko szczupak zresztą, pamiętajcie i o tym.

Znam JEDNĄ wodę komercyjną gdzie dniówka do przeżycia, no kill i szczupy i okonie piękne.
Tyle że od października, od kwietnia do jesieni zakaz spinningu. Bo karpiarze łowią...

Wpadaj Mateusz, wpadaj. Po drodze na Dadaj ;)

_________________
www.kolo4bydgoszcz.vot.pl

"Kobiety nie zmienisz. Możesz zmienić kobietę, ale to niczego nie zmienia." A.Poniedzielski.
"W czasie deszczu ryby mokną"Radowan Dragunov


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn, 29 kwietnia 2019, 19:27 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): N, 17 lutego 2019, 10:10
Posty: 6
Podziękował : 1 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Czyli obijamy się od ściany do ściany.

Teoretycznie : wszystkie wody w Polsce jako komercyjne ? Konkurencja, karty klubowe, walka cenowa o KLIENTA...Może będzie taniej niż w PZW bo bez biurokracji i urzędników ?
Wjazd na komercję na cały dzień 10zł + koszt złowionych ryb... o ile chcesz ;)
Dzień dobry, zapraszamy ponownie, do widzenia...

Może trochę się wygłupiam ale mam wrażenie, że bez rewolucji, walca prawnego nasze wędkarstwo związkowe będzie szaro-bure, błotniste, grząskie i im bardziej skomplikowane i złożone tym bardziej wygodne dla naszych działaczy.

Bo w czystej wodzie niema gdzie się ukryć !


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 16 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL