Wędkarski Świat

Forum
Teraz jest Wt, 21 maja 2019, 01:55

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 53 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: Pn, 6 lutego 2012, 14:46 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 6 stycznia 2012, 09:57
Posty: 362
Lokalizacja: biecz/kraków
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
włóczykij, ładne ma wiec możliwości, nie wiedziałem wiec wybacz pytanie o sprzedarz takowego cuda :smile:
Odkopałem własnie kilka takich dziwactw zza granicy, jak naładuje aparat wrzucę fote

_________________
„que pines aqua turbat?”
"Deus Sic Vult"

http://img264.imageshack.us/img264/9295 ... zcads2.gif


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn, 6 lutego 2012, 19:47 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 24 marca 2009, 14:37
Posty: 250
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
hellmutant jednostajne prowadzenie woblera powoduje, że najczęściej się ne niego nie łowi. Woblery jest jakby stworzony do tego, żeby mu wędkarz nadał porządaną pracę, dlatego wielu wędkarzy nie radzi sobie z łowienie woblerami markowymi takimi jak Rapalla czy Salmo, gdyż zawsze są ustawione idealnie. I bez pracy wędkarza, nie mają zaburzeń pracy. Dlatego takie woblery jak Siek czy cała masa "strugaczy" cieszą się dużym powodzeniem ponieważ ich akcja bywa "zepsuta", co powoduje, że mają nieragularną pracę bez udziału wędkarza i łowi się nimi nawet jednostajnie ściągając.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn, 6 lutego 2012, 20:04 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 31 grudnia 2007, 01:42
Posty: 2654
Lokalizacja: Kielce
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 3 razy
Dziman, A tu się z tobą nie zgodzę. Owszem zawsze kombinuję z prowadzeniem przynęty ale bardzo często również stosuję metodę nazwaną przez Włóczykija "bezmyślnym kręceniem korbą". Bardzo często jest to równie skuteczna metoda. Co jakiś czas tak bezmyślnie przeciągam przynętę nad dnem i często okazuje się że jest to metoda trafiona zwłaszcza na leniwe szczupaki.

_________________
"Wszystko co dobre od pstrąga po zbawienie uzyskuje się dzięki łasce, łaskę uzyskuje się dzięki kunsztowi, a kunszt nie przychodzi łatwo"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn, 6 lutego 2012, 21:03 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 13 maja 2007, 20:23
Posty: 1440
Lokalizacja: Konin
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 2 razy
Dziman napisał(a):
Rapalla czy Salmo, gdyż zawsze są ustawione idealnie. I bez pracy wędkarza, nie mają zaburzeń pracy. Dlatego takie woblery jak Siek czy cała masa "strugaczy" cieszą się dużym powodzeniem ponieważ ich akcja bywa "zepsuta", co powoduje, że mają nieragularną pracę

Masz ciekawy pogląd na pracę woblera . Jak idzie prosto to idealnie a jak myszkuje to ustawienie zepsute . Ja na to patrzę zupełnie inaczej . Dla mnie idealnie ustawiony wobler to taki który pracuje dokładnie tak jak ja chcę . Robiąc na przykład woblery boleniowe często wykonuję je pewnymi partiami i ustawiam jedne tak aby ładnie drgały ale szły jak po sznurku , inne ustawiam tak aby odchodziły raz na jedną to znowu w drugą stronę powiedzmy o około 10 cm . Takie ustawienie jest celowe i wcale nie takie łatwe do osiągnięcia . Na pewno jednak nie powiem , że ich akcja jest zepsuta . Mógłbyś mi opisać co uważasz za idealną pracę woblera ?

_________________
Chęć szuka sposobu a niechęć usprawiedliwienia .


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn, 6 lutego 2012, 22:08 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 6 stycznia 2012, 09:57
Posty: 362
Lokalizacja: biecz/kraków
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Dziman, wiem ze nie musi sie wobka tylko ściągać, sam robię podczas ściągania przerwy, podszarpuje go, jeśli łowie w nurcie to spuszczam na 2 biegu kołowrotka itd.
Czasem łowiac owszem ściągam go do siebie tylko kręcąc korbka ale często prace urozmaicam i nie wiem skad taki pomysł jesli w ogóle nie widziałeś jak łowie.
Na przynęty salmo i rapali łowie tyle lat ile na spinning, czyli juz sporo i jakoś sobie daje nimi rade. W sumie od nie dawna zacząłem interesować sie innymi markami i robić własne wobki.

_________________
„que pines aqua turbat?”
"Deus Sic Vult"

http://img264.imageshack.us/img264/9295 ... zcads2.gif


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn, 6 lutego 2012, 23:47 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 24 marca 2009, 14:37
Posty: 250
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
hellmutant napisał(a):
Grzes D., a w jaki sposób go prowadzisz/prowadziłeś? mam 3 takie same i nie wiem jak to poprowadzić, podszarpywac czy jak?
Jak go ściągałem w jednostajny sposób to jakoś to tak średnio mi sie widziało :mrgreen:


Wywnioskowałem z ostatniego zdania, nieuważnie przeczytałem przepraszam.

Pawel24 zrobiłeś ten sam błąd co ja odpowiadając hellmutantowi, nie przeczytałeś mojego posta uważnie. Tam idealna i zepsuta jest w cudzysłowie. Mam dokładnie takie same zdanie jak Ty. Równa praca w cudzysłowie idealna woblerów Rapalli, Salmo, Dorado i wielu innych renomowanych producentów powoduje, że ludzie łowią na nie mniej ryb niż na "struganki", powodem nie jest to że są gorsze, tylko to że pracują "idealnie". Idealność nie jest naturalna. Większość wędkarzy nawet zawodników nie potrafi ustawić woblera, mniejszość potrafi to zrobić w miarę skutecznie i tak naprawdę idealnie ustawiają woblery tylko ich twórcy. Kiedyś spędziłem z Irkiem Gębskim trzy tygodnie w Szwecji na łódce. Dno było bardzo kamieniste, a ryby słabo reagowały siedząc pomiędzy wielkimi głazami. Wrzucenie gumy i poprowadzenie po kamieniach za każdym razem kończyło się zaczepem, poprowadzenie po kamieniach woblera głęboko nurkującego wydawało się strzałem w "10" Nie mieliśmy zbyt wielu woblerów, ale wziąłem kilka trociwych woblerów Irka, tak na wszelki wypadek, bo rzece wiedziałem że są pstrągi i trocie. Założyłem na wędkę i zacząłem łowić jednym z nich, po paru rzutach Irek wziął tego woblera i go ustawił. I tak to trociowy wobler zaczął łowić szczupaki, sandacze i jazie. Wówczas spadła mi z oczu zasłona. Miałem przyjemność rozmawiać i bywać nad wodą jeszcze z kilkoma twórcami woblerów, te doświadczenia są bezcenne, a i tak wiem, że nigdy nie zdobędę tej wiedzy którą posiada Gębski, Lipiński, Wieczorek, Mleczko, Piskorski i wielu innych twórców woblerów, bo ich nie robię i nie znam ich "anatomii". Natomiast wiem, że każdy wobler odpowiednio ustawiony może w odpowiednich warunkach stać się przysłowiowym "killerem". Odpowiadając na Twoje pytanie nie istnieje coś takiego jak idealnie (bez cudzysłowia) ustawiony wobler.

GrześD owszem czasami jednostajne ściąganie woblera jest skuteczne, ale tylko czasami. Z reguły sprawdza się podszarpywanie, zatrzymywanie, odskakiwanie na boki, kręcenie beczek, wynurzanie, nurkowanie, wszystko co może sprowokować i zaskoczyć drapieżnika. Spróbuj jednostajnego prowadzenia woblera na odcinkach no kill rzek pstrągowych, ryby mają tam tak skute pyski, że od równo prowadzonego i równo pracującego (może być tak, że masz wobler który mimo równego ściągania i tak wykonuje jakieś ewolucje i nie pracuje równo) woblera wręcz uciekają.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 7 lutego 2012, 00:28 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 6 stycznia 2012, 09:57
Posty: 362
Lokalizacja: biecz/kraków
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Dziman,
Nie chodziło mi o to ze tylko ściągam przynętę.
Widzisz zawsze lepiej zapytać i nauczyć sie od kogoś bardziej doświadczonego niz wyrzucić lub sprzedać byc może przyszłego killerka a wtedy gdy miałem go w pudełku na rybach nie miałem czasu bądź miałem lepsze przynęty ktore wiedziałem jak prowadzić.
Teraz widząc go na fotce skojarzyłem ze mam takie cos :smile:
Ja mam największą frajdę w kombinowaniu z przynętą, i cały czas szukam nowych, badz to cykady bądź sipnnerbaity lub dziwaczne heddony itd

_________________
„que pines aqua turbat?”
"Deus Sic Vult"

http://img264.imageshack.us/img264/9295 ... zcads2.gif


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 7 lutego 2012, 21:17 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 13 maja 2007, 20:23
Posty: 1440
Lokalizacja: Konin
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 2 razy
Dziman, dziękuję za odpowiedź . Teraz wszystko jasne . Jak kiedyś byłem u Grzesia D też przerabiałem pewnego woblerka , tak aby przy minimalnych ruchach szczytówką delikatnie się kolebał na boczki . Grześ podpowiedział mi , że w tym miejscu jest zatopiona kłoda i zależało mi aby woblerek bardzo powolutku macał po każdym kawałku dna przy niej . Efektem regulacji woblerka były trzy szczupaczki wyjęte z pod tej kłody . Teraz gdy jestem nad wodą to wobki ustawiam pod dane miejsce i sposób ich prowadzenia . Często takie zabiegi potrafią tą samą przynętę znacznie uatrakcyjnić .

_________________
Chęć szuka sposobu a niechęć usprawiedliwienia .


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 7 lutego 2012, 21:57 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 6 stycznia 2012, 09:57
Posty: 362
Lokalizacja: biecz/kraków
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
pawel24,
Wybacz pytanie, ale piszesz o ustawianiu, mowisz o swoich czy kupnych np salmo?
Można w nich jakoś uatrakcyjnić prace? wiem ze manipuluje sie kółeczkiem łączeniowym, góra-dół i na boki.
Sa jakieś inne triki?

_________________
„que pines aqua turbat?”
"Deus Sic Vult"

http://img264.imageshack.us/img264/9295 ... zcads2.gif


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 7 lutego 2012, 22:09 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 13 maja 2007, 20:23
Posty: 1440
Lokalizacja: Konin
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 2 razy
Prawie każdego woblera można podrasować , czyli zmienić jego pracę przez podgięcie lub przyszlifowanie steru , można też zmienić jego pracę podginając przednie oczko , czasem środkowe . Czasami trzeba delikatnie dociążyć którąś z kotwic . Ja pisałem wyżej o swoich woblerach bo tak zwanych firmowych nie kupuję . Swoje znam od podszewki i łatwo mi jest je przestawić . Poza tym dla mnie największą frajdą jest coś udydlić na to co wychodzi z pod mojej ręki . :neutral:

_________________
Chęć szuka sposobu a niechęć usprawiedliwienia .


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 7 lutego 2012, 22:18 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 6 stycznia 2012, 09:57
Posty: 362
Lokalizacja: biecz/kraków
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
To fakt , jeśli złowi sie coś na swojego woblerka to jest to powód do radości :)
Bardzo zmienia sie praca wobka jeśli dociążysz mu kotwice?
Środkowa o ile się nie mylę sprawi ze zacznie bardziej robić bokami jak wobki boleniowe, tak?
A jak jest ze sterem, możesz mnie oświecić w tym temacie czy to tajemnica?
Chodzi mi o szlifowanie.np: z dużego szerokiego steru jeśli go zeszlifuje po bokach to co wyjdzie? szybsza praca ogonowa?

_________________
„que pines aqua turbat?”
"Deus Sic Vult"

http://img264.imageshack.us/img264/9295 ... zcads2.gif


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 7 lutego 2012, 22:45 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 13 maja 2007, 20:23
Posty: 1440
Lokalizacja: Konin
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 2 razy
Gdy zeszlifujesz po bokach szeroki ster to osiągniesz przez to węższą subtelniejszą pracę . Dociążanie kotwic też ma na celu tłumienie pracy i czasami sprowadzenie wobka w okolice dna .

_________________
Chęć szuka sposobu a niechęć usprawiedliwienia .


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 8 lutego 2012, 12:08 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 24 marca 2009, 14:37
Posty: 250
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
hellmutant nie wszystkie odpowiedzi na zmianę pracy są jednoznaczne. Pewne jest tylko, że jak zmienisz odgięcie ucha prawo lub lewo to wobler będzie odchodził na boki. Podegniesz ucho do góry będzie mniej agresywny do dołu bardziej agresywny. Reszta zależy od kształtu samego woblera i rozłożenia obciążenie. Kształt i obciążenie determinuje przydatność woblera w określonych warunkach. Celowo pomijam ster, bo można go modyfikować. Natomiast pewne jest, że z XRAPowi nigdy nie nadasz pracy Originala. Jeżeli zaczynasz przygodę z modyfikacją pracy woblerów. To zacznij od przegięcia ucha w jedną i drugą stronę na rzece i zobacz co się dzieje. Najpierw osiągnij efekt nie pożądany, czyli, żeby wobler nie pracował bez kręcenie korbą. Później powoli zmniejszaj kąt odgięcia i postaraj się osiągnąć efekt taki, że wobler pracuje "idealnie" bez kręcenia korbą kołowrotka, a po jej przekręceniu lub szarpnięciu ucieka od Ciebie w kierunku środka rzeki. Łowiąc na przelewach ustawiam woblery w taki sposób, że przestają schodzić w dół przelewu po uzyskani kąta pomiędzy szczytówką a przynętę w okolicach 120 stopni. Powoduje to że znacznie dłużej pozostają w łowisku. Na opaskach czasami bywa odwrotnie, jeżeli ryby siedzą i ryją w samym brzegu ustawiam wobler tak, żeby się w ten brzeg wbijał, a odejścia od brzegu uzyskuję wędką. Na wodzie stojącej zmianę kierunku pracy można nadawać wędką, ale i tak lubię chociać odrobinę pracę woblerowi "popsuć"

Temat rzeka :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 8 lutego 2012, 13:10 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 6 stycznia 2012, 09:57
Posty: 362
Lokalizacja: biecz/kraków
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Dziman napisał(a):
Na opaskach czasami bywa odwrotnie, jeżeli ryby siedzą i ryją w samym brzegu ustawiam wobler tak, żeby się w ten brzeg wbijał, a odejścia od brzegu uzyskuję wędką


Dziękuje za rade, co do ostawień ucha wiedziałem jak to robić ale to jest dla mnie nowość i tak tego nie wykorzystywałem, starałem się manipulować wędką co nie zawsze było możliwe łowiac w małych ciurkach.
Przeważnie mam wędkę 270 ze sobą a czasem wchodzę w odnogi rzek i tram na tych kanalikach (przeważnie sa zarośnięte) siedzą konkretne ryby, niestety ciężko sie do nich dobrać, a Twoja rada mi w tym pomoże :wink:

_________________
„que pines aqua turbat?”
"Deus Sic Vult"

http://img264.imageshack.us/img264/9295 ... zcads2.gif


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 8 lutego 2012, 15:08 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 24 marca 2009, 14:37
Posty: 250
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Na małych ciurkach stabilny wobler ustawisz tak, że większość drogi przebędzie pod drugim brzegiem :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 8 lutego 2012, 15:19 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 6 stycznia 2012, 09:57
Posty: 362
Lokalizacja: biecz/kraków
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Właśnie nie raz jest tak ze ciurek ma ze 2-4 metry szerokości, jest mocno zarośnięty i nie dość ze trzeba cicho podejść przez jakieś pokrzywy, drzewka, czy inne krzaczory to jeszcze wobek od razu po spuszczeniu spływa na moja stronę. Najlepsze jest to w tym wszystkim ze nie raz znajomi sie śmiali ze w tym to kaczki pływają a nie ryby a nie raz udawało się pstrąga lub kleniora wyciągnąć, a raz nawet ładnego szczupaka z pod dziury pod brzegiem. Kopary im opadały tylko :mrgreen:
Ale łowienie w takich miejscach ma swój urok, nie wiem dlaczego ale to strasznie lubię.
Rada naprawdę bezcenna, dziękuje :smile:

_________________
„que pines aqua turbat?”
"Deus Sic Vult"

http://img264.imageshack.us/img264/9295 ... zcads2.gif


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz, 9 lutego 2012, 00:54 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 24 marca 2009, 14:37
Posty: 250
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Każda rzeka sprawia wrażenie jakby kryła jakieś niewyobrażalne tajemnice, a te małe rzeczki sprawiają takie wrażenie po dwakroć.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 13 marca 2012, 10:36 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 6 stycznia 2012, 09:57
Posty: 362
Lokalizacja: biecz/kraków
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
włóczykij,
Pytanie głownie do Ciebie ale tez moze ktos inny takie cudo posiada.
Kupiłem kilka wobkow które masz na fotce, chodzi tego czarnego w żółte kropki, bez sterowca, powiedz mi jak nim łowisz.
O ile to nie tajemnica oczywiście, sadze ze zapewne jerkowac nim trzeba?

_________________
„que pines aqua turbat?”
"Deus Sic Vult"

http://img264.imageshack.us/img264/9295 ... zcads2.gif


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 13 marca 2012, 10:44 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 22 stycznia 2008, 17:51
Posty: 4966
Lokalizacja: Fordon/CINcinati
Podziękował : 73 razy
Otrzymał podziękowań: 122 razy
Się musiałem naszukać co Łukaszowi chodzi :) Nie trzeba dżerkować (choć pewnie można) wobler ma wyprofilowany pyszczek i fajnie chodzi, jak sterowy wobler, w szczupakowy rzekłbym sposób już przy jednostajnym prowadzeniu a podszarpywany też odskakuje panicznie, jak to wobler :razz: . Mam takich kilka - jednego z twardego styropianu, w podobnym ubarwieniu (zielony w białe kropki) oraz cztery półprzezroczyste plastikowe, myślę, że każdy kto się z nimi zetknął wie o jakie chodzi.

_________________
www.kolo4bydgoszcz.vot.pl

"Kobiety nie zmienisz. Możesz zmienić kobietę, ale to niczego nie zmienia." A.Poniedzielski.
"W czasie deszczu ryby mokną"Radowan Dragunov


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt, 16 stycznia 2015, 19:48 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 15 marca 2012, 20:34
Posty: 121
Lokalizacja: DeerMountain
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 18 razy
Dzisiaj w ramach remanentu przeglądnąłem swoje pudełka.
Inwentaryzacja doprowadziła, że niektóre trafiły do pudełka-muzeum (są tacy co widzieli :mrgreen: )
Przepatrując po niejakiej przerwie forum znalazłem ten temat i metodą skojarzeń doszło do stworzenia takiej foty:

Obrazek

Z tych środkowych miałem po 3 komplety - niestety, zostały po jednym (w wodzie, bo tych co rozdałem nie liczę nawet).
Te dwa z lewej na dole - jeden często używany, jeden nowiutki w odwodzie (rzadko kiedy z pudełka wyciągam. Też miałem ich 5. Jednego podarowałem, dwa poszły do wody (jeden z rybą).
Mam jednak ochotę wzbogacić swój arsenał o kilka "wschodnich" i powoli przygotowuję się do realizacji tego planu.
Myślę też o tworzeniu ze styropianu tych poperków w formach.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt, 16 stycznia 2015, 21:03 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 29 listopada 2007, 10:10
Posty: 1015
Lokalizacja: Biała Podlaska
Podziękował : 33 razy
Otrzymał podziękowań: 14 razy
Ostatni w trzeciej kolumnie bardzo mi się podoba :).

_________________
Towarzystwo Przyjaciół Bugu


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt, 16 stycznia 2015, 21:07 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 15 marca 2012, 20:34
Posty: 121
Lokalizacja: DeerMountain
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 18 razy
Kilka takich rozdałem, został ostatni (bo myślę że chodzi o tego białego).
Ale jak uda mi się znaleźć takich jeszcze kilka, to nie zapomnę o Tobie:)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt, 16 stycznia 2015, 21:29 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 29 listopada 2007, 10:10
Posty: 1015
Lokalizacja: Biała Podlaska
Podziękował : 33 razy
Otrzymał podziękowań: 14 razy
radowan, mam na myśli tego łamańca, wygląda mi na ABU :mrgreen:

_________________
Towarzystwo Przyjaciół Bugu


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt, 16 stycznia 2015, 21:36 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 15 marca 2012, 20:34
Posty: 121
Lokalizacja: DeerMountain
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 18 razy
To nie jest ABU, to radziecka jeszcze podróba ze stałym sterem.
Jutro jak pozwoli czas wstawię fotkę swoich Hi-Lo :)
To zobaczysz czym dysponuję.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt, 16 stycznia 2015, 23:26 
Offline
Zaawansowany Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 2 grudnia 2007, 01:53
Posty: 937
Lokalizacja: Jędrzejów (Świętokrzyskie)
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Mi się kiedyś udało wycyganić kilka Aqua od Radka do tej pory je posiadam.
BTW.Miały być pod Bolesława obecnie są moimi nr powierzchniowymi na Mańkowie sadzawki.

_________________
Ryb się nie łowi sprzętem a umiejętnościami.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 53 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL