Wędkarski Świat

Forum
Teraz jest Wt, 21 maja 2019, 02:04

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 37 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Smużaki
PostNapisane: Wt, 26 lipca 2011, 13:45 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 31 grudnia 2007, 01:42
Posty: 2654
Lokalizacja: Kielce
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 3 razy
Pokażcie swoje kleniowe cudeńka.
Przeglądam sobie allegro i znalazłem wobki A. Lipińskiego. Smużaki BROMBA i Chrabąszcz. Co sądzicie i na co jeszcze łowicie klenie?

_________________
"Wszystko co dobre od pstrąga po zbawienie uzyskuje się dzięki łasce, łaskę uzyskuje się dzięki kunsztowi, a kunszt nie przychodzi łatwo"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 26 lipca 2011, 15:29 
Offline
Zaawansowany Forumowicz

Dołączył(a): Pt, 6 kwietnia 2007, 19:26
Posty: 904
Lokalizacja: ---
Podziękował : 2 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Tiny BC i hendmajd Nigiri zielonopomaranczowy to dwa niezawodne killery na wislane klenie i nie tylko klenie. Jazie i bolenie tez je zargyzaja


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 26 lipca 2011, 15:40 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 20 czerwca 2007, 16:57
Posty: 163
Lokalizacja: Śrem
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Głównie Siek-m Osa ;) Tiny HC to jedna z moich podstawowych przynęt na jazie i nie tylko, wiosną miałem efekty na tiniego w kolorze BC, o którym wspomina Andrew. Przy problemach na podstawowe przynęty próbuję prowadzonych pod powierzchnią obrotówek - dobrze sprawdza się mepps comet 0 i 00 w czerwone kropki.

Świetnym smużakiem był wobler bodajże gracjan, granatowo czarny z czerwonymi kropkami na brzuchu. Często go używałem bo miał bardzo daleki zasięg, a przy tym był mały i od razu smużył. Niestety pozbył się steru, a teraz nie jest już taki jak kiedyś, a nigdzie nie mogę namierzyć tych woblerów.
Ciekawym wobkiem też była miniaturowa eRka. Choć miewała problemy w silnym nurcie, to była jednym z moich najmniejszych woblerów i sprawdziła się przy kleniach i nie tylko. Niestety również teraz bez steru :cry:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 26 lipca 2011, 15:50 
Offline
Zaawansowany Forumowicz

Dołączył(a): Pt, 6 kwietnia 2007, 19:26
Posty: 904
Lokalizacja: ---
Podziękował : 2 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
A z nie smuzakow to Siek Igla niebieska mi sie sprawdziła w nurcie w tym roku. Najmniejszy czarny Invader jest bardzo lowny na głębiej stojące klenie. No i blagier tez w podobnych miejscach przy burtach daje radę.
PS. Mikis jak coś to mam jednego gracjana na zbyciu czarny grzbiet Bialy brzuch


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 26 lipca 2011, 17:20 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 22 stycznia 2008, 17:51
Posty: 4966
Lokalizacja: Fordon/CINcinati
Podziękował : 73 razy
Otrzymał podziękowań: 122 razy
Moje kleniowe killery. W tym sezonie najlepiej sprawdzały się smużaki z górnego rzędu (szczególnie złoty w czarne paski i biedronka Kaczówki oraz żuczek Osińskiego). Na Stinga i jego kolegę przyjdzie czas we wrześniu, jak na Wiśle opadnie woda i kabany zaczną zażerać się uklejami :)


Obrazek

W środku nimfka, która sprawdziła się na Rabie ;)

_________________
www.kolo4bydgoszcz.vot.pl

"Kobiety nie zmienisz. Możesz zmienić kobietę, ale to niczego nie zmienia." A.Poniedzielski.
"W czasie deszczu ryby mokną"Radowan Dragunov


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 27 lipca 2011, 14:54 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 22 stycznia 2008, 17:51
Posty: 4966
Lokalizacja: Fordon/CINcinati
Podziękował : 73 razy
Otrzymał podziękowań: 122 razy
Grzesiu pytałeś o Bromby i Chrabąszcze Lipińskiego. Bardzo fajne, łowne i dopracowane smużaczki. Mam jednak do nich dwa zastrzeżenia. Pierwsza sprawa to oczywiście cena, nie ma tu chyba potrzeby wyjaśniać. Druga rzecz, to spotykana też u innych producentów, tak przy produkcji pojedynczych sztuk na własne potrzeby jak i w niemal seryjnej produkcji - dbałość o szczegóły - malowanie w idealne kolorki owadów, dorabianie nóżek z gumek, a nawet czułków! Po co to? Bo bardziej przypomina naturalnego owada (chrabąszcza, stonkę, pierdonkę czy inną siekeratkę) ? Jeśli tak, to niech mi ktoś pokaże klenia lub jazia zjadającego takowego owada płynącego pod wartki prąd kleniowego przelewu/rafy tuż pod powierzchnią wody. Nikt nie pokaże, bo takowe owady nie zachowują się w ten sposób. Gdy łowi się z prądem, owszem, ale wówczas rzuty są krótkie, możliwości spławienia wabika z nurtem nie ma i łowi się zupełnie inaczej a podejście klenia na odległość zapewniającą prawidłowe zaprezentowanie przynęty jest trudniejsze - teoretycznie od ogona łatwiej podejść rybę, ale machanie wędką nad głowami kleni i brużdżenie wody żyłką przed ich nosami zdecydowanie je płoszy. Choć znam wody, gdzie tylko brodząc i rzucając pod prąd ma się szansę na klenia, ale to margines łowisk.

W moim przekonaniu klenie zjadają smużaki bardziej z ciekawości lub też kojarzą im się one z zupełnie innymi stworzonkami niż lądowe owady i upiększanie ich poprzez żłobienie udających segmentację odwłoka rowków w korpusiku, dodawanie gumowych odnóży i innych pierdół ma na celu bardziej poprawienie samopoczucia wędkarza niż kuszenie ryby. Większe znaczenie ma rozmiar odpowiadający kleniom oraz zachowanie (praca) również kleniom odpowiadające.
To samo odnosi się do woblerków imitujących kształtem i kolorem koniki polne - owszem bywają skuteczne, ale czy aby na pewno imitują konika polnego czymkolwiek poza wyglądem? Nie sądzę. Taki przerost formy nad treścią w moim przekonaniu. Równie dobre, a czasem i lepsze bywają zwykłe woblerki bez udziwnień. A skoro nie widać różnicy, to po co przepłacać ;) Wydaje mi się, że takie dodatki mają jakikolwiek wpływ na brania jedynie podczas swobodnego spływania woblerków z nurtem, bo podobnie owady się zachowują, no ale w tej sytuacji to nie smużaki.
Również do koloru grzbiecików woblerków pracujących na powierzchni/tuż pod powierzchnia wody nie przywiązywałbym większej wagi - ryby mają w tej sytuacji raczej ograniczoną możliwość dokładnego obejrzenia plecków smużaka ;)

To oczywiście moje osobiste przemyślenia, każdy ma prawo do własnego zdania :wink:

_________________
www.kolo4bydgoszcz.vot.pl

"Kobiety nie zmienisz. Możesz zmienić kobietę, ale to niczego nie zmienia." A.Poniedzielski.
"W czasie deszczu ryby mokną"Radowan Dragunov


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 27 lipca 2011, 17:44 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 31 grudnia 2007, 01:42
Posty: 2654
Lokalizacja: Kielce
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 3 razy
Oj tak cena jest faktycznie spora :-(
Co do pracy często rzucam pod drzewa i prowadzę smużaka w poprzek z przerwami. Lepiej biorą niż pod prąd.
Zgadzam się również że nóżki segmentacja malowanie i inne fajerwerki sa po to zeby na wabik złapał się wędkarz.
Ostatnio czytałem u Przemka o ANTach i ich skuteczności związanej z wiernie oddanym wg producenta wyglądem. Masz rację że one gryzą z ciekawości z wk... czy coś w tym guście.
Podsumowując zgadzam się z tobą całkowicie jednak co mnie do bromby przekonuje to fakt że są lotne i łowne. Czy mają nóżki czułki itd to sprawa autora. Na razie nie znam dobrych smużaków i dla tego kupiłem kilka bromb i chrabąszczy bo myślę że warto je mieć. Jak czegoś się dowiem na forum będę kupował równie skuteczne a tańsze.
Cena niestety idzie za łownością. Za Horneta płaciłem 20 zł ale nie żałuję bo na razie u mnie to moje przynęta numer jeden.

ps. Ten woblerek nad groszówką to Jędrusiowe cudeńko? Mam taki sam i nie wiem w czyim pudełku go wygrzebałem

_________________
"Wszystko co dobre od pstrąga po zbawienie uzyskuje się dzięki łasce, łaskę uzyskuje się dzięki kunsztowi, a kunszt nie przychodzi łatwo"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 27 lipca 2011, 21:33 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 24 lipca 2009, 16:24
Posty: 401
Lokalizacja: Kraków
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Chociaż klenie do moich ulubionych rybek nie należą to woblerki im poświęcone (chociaż część z nich traktuję bardziej uniwersalnie) zajmują sporo miejsca w moim pudełku ;)

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 27 lipca 2011, 22:04 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 22 stycznia 2008, 17:51
Posty: 4966
Lokalizacja: Fordon/CINcinati
Podziękował : 73 razy
Otrzymał podziękowań: 122 razy
Tak, ten nad pieniążkiem to jędrusiowy wyrób, Twój pewnie zlocik w Ciekotach pamięta :D
Lata nieźle, tylko że to nie smużak, jest leciutko tonący i schodzi dość głęboko na swoje gabaryty :) Ale poza tym... powiem tak, Jędruś jest jedynym producentem hand made woblerków, od którego przynęty po uzbrojeniu chodzą, nie trzeba ich ustawiać mimo, że nie były testowane - na 4 woblerki jakie miałem od niego wszystkie od razu chodziły poprawnie, ma niesamowitą powtarzalność i precyzyjne ręce do tej roboty :D Dla mnie ta przynęta ma stałe miejsce w przegródce "bezcenne" ;) Ten szary Siek Bzyk (jeśli dobrze pamiętam nazwę modelu) w środku miał naprawiany właśnie przez Jędrusia ster po której to operacji chodził bez ustawiania :D. Wyjął kilka jazi i kleni, niestety nie wyjął jednej sześćdziesiątki, która bezczelnie spięła się podczas holu na pewnej rzeczce ;)
Lotność "bromby" to na pewno atut, ale i inne kleniowe "bączki" mają sporą masę własną i świetnie latają. Warunek to dobrze dobrane dociążenie połączone z lekkim, wypornym materiałem pękatego korpusu, zsumowane daje to lotną, niewielką z pozoru przynętę pływającą która dodatkowo świetnie pracuje w ostrym nawet nurcie dzięki odpowiedniemu wyważeniu.

Czy cena idzie w parze z łownością - niekoniecznie i nie zawsze :D W wędkarskim pod domem widziałem chyba niedawno Hornety i Tiny po 12-16 złotych ;) Choć coraz bardziej przekonuję się do tego, że rybkom od Hornetów lepiej "smakują" Divery.

_________________
www.kolo4bydgoszcz.vot.pl

"Kobiety nie zmienisz. Możesz zmienić kobietę, ale to niczego nie zmienia." A.Poniedzielski.
"W czasie deszczu ryby mokną"Radowan Dragunov


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 7 sierpnia 2012, 11:53 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): Śr, 12 maja 2010, 14:59
Posty: 36
Lokalizacja: Gdynia/Przechlewo
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Mam odcinek rzeki zarośnięty aż do powierzchni. Nie da się tu latem poprowadzić normalnej przynęty. Jakie robactwo możecie polecić na klenie zamieszkujące taka dżunglę? Popatrzyłem trochę na allegro są różne modele, nie mam pojęcia jak pracują, nigdy nie miałem okazji łowić takimi wynalazkami :) Mile widziane linki :) (nie chciałem wklejać aukcji z allegro żeby nie było ze reklamuje)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 7 sierpnia 2012, 15:17 
Offline
Forumowicz

Dołączył(a): Cz, 7 sierpnia 2008, 15:18
Posty: 106
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
na taką wode najlepsze będą .. smużaki napisz jeszcze jaką masz wędkę. Przynęty powinieneś prowadzić uniesionym kijem tak jak na filmikach z brombą A.Lipińskiego i jeszcze jedno nie zrażaj się chybionymi braniami kleni bo to u nich normalne :mrgreen:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 7 sierpnia 2012, 15:59 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): Śr, 12 maja 2010, 14:59
Posty: 36
Lokalizacja: Gdynia/Przechlewo
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
czytałem artykuł o żukach w lipcowym WŚ i było tam napisane żeby użyć przede wszystkim długiej wędki czyli mój lekki spin 2,70 do 15 gr na wodę gdzie więcej jest zielska jak wody odpada, użyję po prostu odległościówki 4,20 A.Lipiński miał wystawione na allegro jeśli się nie mylę to problemów ze zdobyciem nie będzie (w okolicznych sklepach, nawet większych nie ma takich wynalazków) mówicie, że ładnie chodzą? Może zamówię... polecacie jakiś specjalny model czy nie ma to większego znaczenia? Najlepiej taki żeby go chętnie atakowały podczas swobodnego spływu z prądem, bo naprawdę w niektórych miejscach zielsko sięga powierzchni, niemożliwe jest prowadzenie czegoś co zejdzie choćby trochę pod lustro wody.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 7 sierpnia 2012, 18:00 
Offline
Stażysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 26 czerwca 2012, 08:05
Posty: 35
Lokalizacja: Biała Podlaska
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Złotego środka nie ma, będziesz musiał poeksperymentować z wielkościami smużaczków, często bywa że klenie zbierają wobki tylko w jednym rozmiarze (np 2cm), a innych rozmiarów nawet nie "wachną". Także kup sobie kilka w różnym rozmiarze i testuj.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 7 sierpnia 2012, 20:14 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): Pn, 9 maja 2011, 17:07
Posty: 71
Lokalizacja: z wody
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Grzes D odezwij się na gg to dam Ci namiar na podkarpackie rękodzieła, tanie i łooowne :wink: Moim zdaniem wydawanie +/- 18zł na robaki A. Lipińskiego to nieporozumienie, w tej cenie mam 3 robaki mojego kolegi które skutecznością nie odstają ani troszkę. Łowię głównie na nie a poza nimi to robalami Bonito i Stepanowa ale jego ze względu że kupiłem po dość okazjonalnej cenie;)

Co nie co na foto widać - smużak dzienciola w tym dniu skusił 15 kleni :mrgreen: Piękny nie jest ale łowny :!: :!: :!:

http://i50.tinypic.com/dxd213.jpg


PS Przykładowe wobki :arrow: http://i47.tinypic.com/16ggns.jpg w tym moja ulubiona osa :cool: Wielkośćod 2-2,5cm, tonące i pływające jak kto lubi.


PS.2 Nie patrzcie na estetykę wykonania, smużak może być cały czarny z jednym okiem jak cyklop - kleniom nie robi to żadnej różnicy. Ich przyciąga "pluum" i praca smużaka a robienie smużaków z nóżkami itd to głupota wręcz pogarszająca wartości lotne jak i gasząca pracę smużaka. Sam na początku patrzyłem się żeby robak był ładny, miał łapki oczka itd ale po czasie łowienia na nie przekonałem się że to nie ma najmniejszego znaczenia.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 8 sierpnia 2012, 10:23 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 22 stycznia 2008, 17:51
Posty: 4966
Lokalizacja: Fordon/CINcinati
Podziękował : 73 razy
Otrzymał podziękowań: 122 razy
ryba7, zgadzam się z Twoimi twierdzeniami w pełni. Zapodaj mi proszę na PW namiary jeśli wolno :smile:

_________________
www.kolo4bydgoszcz.vot.pl

"Kobiety nie zmienisz. Możesz zmienić kobietę, ale to niczego nie zmienia." A.Poniedzielski.
"W czasie deszczu ryby mokną"Radowan Dragunov


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 8 sierpnia 2012, 10:50 
Offline
Zaawansowany Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 9 stycznia 2009, 00:48
Posty: 522
Lokalizacja: Dolina M......y
Podziękował : 2 razy
Otrzymał podziękowań: 2 razy
Sam Lipiński mówi o malowaniu woblerów, że w sumie nie ma to wielkiego znaczenia. Jest popyt to i podaż coraz większa a cena jeszcze nie poraża (w porównaniu np. do sumowych wyrobów Z.Wąchały). Ryba7, Grzes D jest na wakacjach, także na razie się nie odezwie, tak w jego imieniu trochę.

_________________
Nie wstydzę się Jezusa! www.mt1033.pl
Jędrzejowski Klub Spinningowy "Trout"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 8 sierpnia 2012, 14:37 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 19 lutego 2006, 16:10
Posty: 2060
Lokalizacja: OP
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 4 razy
ryba7 napisał(a):
Nie patrzcie na estetykę wykonania, smużak może być cały czarny z jednym okiem jak cyklop - kleniom nie robi to żadnej różnicy. Ich przyciąga "pluum" i praca smużaka a robienie smużaków z nóżkami itd to głupota wręcz pogarszająca wartości lotne jak i gasząca pracę smużaka. Sam na początku patrzyłem się żeby robak był ładny, miał łapki oczka itd ale po czasie łowienia na nie przekonałem się że to nie ma najmniejszego znaczenia.


morrum napisał(a):
ryba7, zgadzam się z Twoimi twierdzeniami w pełni.


Ja się trochę wyłamię bo nie zgodzę się w pełni .
Myślę że ryba oparł się tu na kleniach i to w przypadku , gdy dobrze żerują przy powierzchni i reagują na to "plum" . Wtedy jest im faktycznie jedno co wpada do wody , czy ma kolor taki czy taki i czy ma nóżki czy też nie .
Gorzej jest gdy na "plum" nie reagują a jeszcze gorzej jak zamiast kleni łowimy jazie . Nie raz te skubańce zbierały mi tylko żuczki w naturalnych kolorach z nóżkami i tylko spławiane , co jakiś czas oczkujące .
Tak ,że ta głupota robienia robactwa z nóżkami to przesada . Trzeba połowić różne gatunki ryb w różnym okresie żerowania (lepszym i gorszym) aby się o tym przekonać .
Ta gorsza lotność smużaków z nóżkami mnie też nie przekonuje , bo 2-3 cm smużaki można tak dociążyć zachowując wyporność , że te nóżki nie będą miały znaczenia na lotność .
Większe problemy zapewni źle dobrany sprzęt do tej metody .

_________________
"Lasy to świątynie dostojne, drzewa to ołtarze wysmukłe,
a my jesteśmy skromnymi kapłanami w służbie leśnych Bogów"
Henryk Skolimowski


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz, 9 sierpnia 2012, 11:39 
Offline
Forumowicz

Dołączył(a): Cz, 5 marca 2009, 17:29
Posty: 103
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Daniel napisał(a):
Nie raz te skubańce zbierały mi tylko żuczki w naturalnych kolorach z nóżkami i tylko spławiane , co jakiś czas oczkujące .
Tak ,że ta głupota robienia robactwa z nóżkami to przesada .

Co nie zmienia faktu, że:
ryba7 napisał(a):
wydawanie +/- 18zł na robaki A. Lipińskiego to nieporozumienie

Jeśli można kupić skuteczne beznóżkowe smużaki za 6 zł to ile kosztują same nóżki, a ile dopłacamy za nazwisko twórcy? :wink:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz, 9 sierpnia 2012, 13:26 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 22 stycznia 2008, 17:51
Posty: 4966
Lokalizacja: Fordon/CINcinati
Podziękował : 73 razy
Otrzymał podziękowań: 122 razy
Daniel napisał(a):
Myślę że ryba oparł się tu na kleniach
bo o kleniach właśnie jest temat :mrgreen:

Mam w tej chwili kilka bromb i chrabąszcza Lipińskiego ale nie są to woblery wyjątkowe. Robione są z pianki a mimo to nie są identyczne (różne dociążenie tych samych modeli). Czy są łowne - ryby łowią ale nie są w żadnym razie nadzwyczajne, bo mam i podobnie lotne a także zdecydowanie łowniejsze modele innych wytwórców. Żeby przysłowiowej pały nie przeginać wspomnę starą prawdę, że przynęta rewelacyjna w jednej wodzie w innej może być taka sobie i odwrotnie.
Co do ceny, jest porażająca, zwłaszcza jak na woblery z pianki, ale niestety nie jest to jedyny wytwórca tak się ceniący :neutral:

_________________
www.kolo4bydgoszcz.vot.pl

"Kobiety nie zmienisz. Możesz zmienić kobietę, ale to niczego nie zmienia." A.Poniedzielski.
"W czasie deszczu ryby mokną"Radowan Dragunov


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz, 9 sierpnia 2012, 13:35 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 19 lutego 2006, 16:10
Posty: 2060
Lokalizacja: OP
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 4 razy
morrum napisał(a):
bo o kleniach właśnie jest temat


Nie wiedziałem ,że temat "Smużaki" dotyczy tylko kleni . W takim razie przepraszam , widocznie mam za małe doświadczenie ze smużkami :wink:

_________________
"Lasy to świątynie dostojne, drzewa to ołtarze wysmukłe,
a my jesteśmy skromnymi kapłanami w służbie leśnych Bogów"
Henryk Skolimowski


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz, 9 sierpnia 2012, 21:19 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): Pn, 9 maja 2011, 17:07
Posty: 71
Lokalizacja: z wody
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Daniel bo nie dotyczy tylko kleni, na smużaki można złowić wiele ryb nawet tych "białych" zresztą pewnie wiesz o tym doskonale :wink: A idąc smużyć za kleniami przeważnie trafia się jakiś przyłów :mrgreen:

PS jak kolega zrealizuje moje zamówienie zaprezentuję Wam mój pomysł - smużak wiśnia :lol:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 15 sierpnia 2012, 10:35 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 22 stycznia 2008, 17:51
Posty: 4966
Lokalizacja: Fordon/CINcinati
Podziękował : 73 razy
Otrzymał podziękowań: 122 razy
Daniel napisał(a):
Nie wiedziałem ,że temat "Smużaki" dotyczy tylko kleni . W takim razie przepraszam , widocznie mam za małe doświadczenie ze smużkami :wink:

Hihihi, Ty patrzysz na nazwę tematu a ja na otwierającego posta :P

Natomiast chętnie popolemizuję na temat nóżek, czułków etc.
Daniel napisał(a):
Nie raz te skubańce zbierały mi tylko żuczki w naturalnych kolorach z nóżkami i tylko spławiane

Rozumiem takie sytuacje, na takie właśnie mam jednego Insecta, problem w tym, że nie jest to smużak :razz: Nóżki i w miarę dokładne malowanie w pełni rozumiem w przypadku woblerów spławianych właśnie, wówczas naturalny wygląd uzupełnia naturalne zachowanie się przynęty imitującej owada, czyli swobodny spływ z prądem wody, ewentualnie od czasu do czasu urozmaicony krótkim przytrzymaniem by nadać mu znamiona życia i w przypadku ryb kapryśnych może przesądzać o braniu upragnionej zdobyczy. Jednak w przypadku smużenia podczas ściągania pod prąd bądź w poprzek nurtu nóżki takowe są w moim mniemaniu całkowicie zbędne. Nie powiem, że przeszkadzają, natomiast o ile mają służyć do smużenia za kleniami etc. to nie są potrzebne i przepłacanie za ich obecność nie ma sensu. Oczywiście można łowić na zasadzie smużenie-spływ-smużenie... ale mówiąc "smużak" mam na myśli wobler, którym łowimy tylko smużąc.

W moim przypadku przy łowieniu smużakami poza kleniojaziami brały jedynie bolenie, okonie i szczupaki, więc drapieżniki, zaś jedynymi rybami "białymi" ze smużenia były ukleje, ale to raczej kwestia łowiska.

_________________
www.kolo4bydgoszcz.vot.pl

"Kobiety nie zmienisz. Możesz zmienić kobietę, ale to niczego nie zmienia." A.Poniedzielski.
"W czasie deszczu ryby mokną"Radowan Dragunov


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N, 30 grudnia 2012, 00:18 
Offline
Stażysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 29 grudnia 2012, 23:12
Posty: 6
Lokalizacja: Gorlice
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Od pewnego już czasu łowię na przynęty owadobodone, smużaki oraz te które schodzą pod wode. Łowię głównie klenie i pstrągi. Zaczynałem łowiąc na przynęty firmy Maybug, mają w swojej ofercie wiele ciekawych przynęt które smuża oraz takie które schodzą pod wodę jak tradycyjny wobler. Łowiłem na nie bardzo długo z dobrymi efektami, łowiąc głównie klenie. Pewnego razu szukając w internecie informacji na temat smużaków itp wpadły mi w oko przynęty firmy Microbait. Różniące się znacznie od Maybugów, bardzo znaczącą różnica jest to że są robione ręcznie z drewna, Maybugi są z pianki. Gdy dostałem pierwsze zamówione egzemplarze na pierwszy rzut oka rzuciło sie ich precyzyjne wykonanie oraz umiejscowienie kotwiczki na 2/3 długości przynęty. Przynęty te są małych rozmiarów jak sama nazwa wskazuje, żeby móc rzucić nimi daleko trzeba stosować żyłki od 0,12mm do 0,14mm. Pierwszy test otrzymanej przynęty zrobiłem w lipcu, wybrałem sie około 13 nad rzekę w upalny dzień więc liczyłem sie z tym że mogę nic nie złowić dopóki nie zajdzie słońce. Wybrałem sie w ulubione miejsce, na agraweczke założyłem jedną z przynęt Microbait, pierwszy rzut nic, drugi rzut pod sam brzeg, powolne zwijanie żyłki, przynęta idzie parę cm pod wodą i jest pierwszy kleń, niewielki około 30cm. Gdy już go wypuściłem, kolejny rzut praktycznie w to samo miejsce co poprzednio i po chwili kolejny kleń na haczyku. Szedłem w dół rzeki i co jakiś czas wyciągałem z wody klenia, w końcu doszedłem to dość silnego nurty, myślę sobie nie ma szan żeby ta przynęta dobrze pracowała w takim nurcie, pierwszy żut i przynęta znajduje się w pysku 33cm pstrąga. W sumie tego pamiętnego dnia złowiłem w ciągu 3godzin 10 kleni i jednego pstrąga, wszystkie ryby złowiłem na jedną i tą samą przynętę. Od tego dnia zapomniałem o innych przynętach i zacząłem łowić tylko owady z Microbait. Nawet krótki wypad nad wodę kończył się sukcesem. Te przynęty są niesamowicie uniwersalne łowiłem na nie klenie, pstrągi, okonie. Rzucając jak najdalej pod przeciwny brzeg, nieraz branie następuje w chwili zetknięcia przynęty z wodą, stosując zwykłe smużaki jeśli branie nie nastąpi od razu lub po krótkiej chwili to już nie ma co liczyć że ryba weźmie przynętę. Z przynętami Microbait jest inaczej bo schodzą pod wodę i są wtedy woblerem w postaci owada wiec dopóki są w wodzie ryby się nimi interesują. Nawet jeśli ktoś nie miał kontaktu z tego typu przynętami lub zaczyna przygodę ze spinningiem powinien mieć przynajmniej jednego Microbaita z przynętami tej firmy nie da sie nie złowić ryby! Nie chce reklamować tej firmy tylko polecić te przynęt innym wędkarzom bo są naprawdę świetne. A w swojej ofercie mają również woblery. Kilka zdjęć tych przynęt:
Obrazek
Obrazek
Obrazek

_________________
C&R


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N, 30 grudnia 2012, 10:41 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 22 stycznia 2008, 17:51
Posty: 4966
Lokalizacja: Fordon/CINcinati
Podziękował : 73 razy
Otrzymał podziękowań: 122 razy
vlad, twój post "troszeczke" trąci mi reklamą mimo Twojej deklaracji na końcu.
Lubię małe woblerki, aczkolwiek najlepsze wyniki tak w przypadku pstrągów jak i kleni mam na nieco większe przynęty, no i nigdy nie wpadłbym na pomysł, by opierać się na przynętach jednej firmy, łowię w zbyt wielu miejscach na różnych łowiskach, by miało to znamiona sensu. Zresztą już się przekonałem, że żyłeczka 0,14 na klenie nie ma sensu, chyba, że łowimy ryby do 45cm, później zaczynają się kłopoty, zwłaszcza gdy na kiju usiądzie cephallus z szóstką z przodu.
Pozdrawiam.

_________________
www.kolo4bydgoszcz.vot.pl

"Kobiety nie zmienisz. Możesz zmienić kobietę, ale to niczego nie zmienia." A.Poniedzielski.
"W czasie deszczu ryby mokną"Radowan Dragunov


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N, 30 grudnia 2012, 10:49 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 19 lutego 2006, 16:10
Posty: 2060
Lokalizacja: OP
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 4 razy
morrum napisał(a):
vlad, twój post "troszeczke" trąci mi reklamą


Mialem to samo napisać . Przeniosłem temat bo mi tu pasuje lepiej . Poczytam coś chetnie odnośnie samej techniki jak Vlad zechce coś napisać , bo same przynęty choć ładne , to moje brzydale też bywają skuteczne :cool:

morrum napisał(a):
już się przekonałem, że żyłeczka 0,14 na klenie nie ma sensu, chyba, że łowimy ryby do 45cm


I do tego jeszcze na grubej wodzie bez zaczepów z taką cienizną .

_________________
"Lasy to świątynie dostojne, drzewa to ołtarze wysmukłe,
a my jesteśmy skromnymi kapłanami w służbie leśnych Bogów"
Henryk Skolimowski


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 37 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL