Wędkarski Świat

Forum
Teraz jest Pn, 25 maja 2020, 05:59

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 291 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 12  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: N, 29 lipca 2007, 20:58 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): Wt, 24 lipca 2007, 20:12
Posty: 14
Lokalizacja: Chojnice
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Ten sandaczyk wymiata :grin:
Swietnie to wyglada;-)
niema jak to ładny okonek :mrgreen:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: okoń
PostNapisane: Pn, 30 lipca 2007, 12:49 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): Pn, 30 lipca 2007, 12:09
Posty: 2
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
ktora przynenta bylaby najlepsza?

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/7a7 ... 83574.html

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/716 ... 853a9.html

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/595 ... af240.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn, 30 lipca 2007, 20:46 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 2 listopada 2006, 14:14
Posty: 466
Lokalizacja: Konin
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
kaspa napisał(a):
ktora przynenta bylaby najlepsza?


:)

Wszystkie i żadna. Zależy od dnia. W każdym razie ja ostatnio, z jednego miejsca (pod własnymi nogami, bo stałem na pomoście) wyłowiłem 14 okoni wielkości od 12 do 20 cm. Wszystko na 3,5 cm woblerek bonito w kolorze okonia. Rybki wylatywały ławicą (około 20 sztuk w stadzie), a ja miałem fantastyczną okazję popatrzeć na atak żerującego okonia. Rybki wracały jedna za drugą do wody (bo miałem w sieci kolację z płoci ;) ) ale nauczyłem się jednego: wybredne okonie mogą bić na jedną z przynęt a drugą ignorować zupełnie (w tym przypadku gumki - twisterki, kopyka i ripperki do 5 cm - i wirówki - rozmiary od 1 do 4). Niekoniecznie na początku muszą brać największe sztuki, bo wyraźnie okonie "ścigają" się do łupu (a nawet wyglądało to na przeszkadzanie sobie wzajemnie). Największego - tego koło 20 cm złowiłem jako trzeciego i to był największy w stadzie okonek. Dla porządku łowiłem kijkiem Jackson cw 2-18, żyłka 0,16, z agrafką bez przyponu.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz, 6 września 2007, 07:40 
Offline
Zaawansowany Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 14 września 2006, 19:40
Posty: 825
Lokalizacja: Trzebiatów
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
okonie to wielkie żarłoki i ganiają po łowisku jak szalone ja łowie na jeziorze z pontonu na twisterki motor oil 3-5 cm i zawsze są efekty jak niema większych to zawsze są boleczki do zabawy a te to połykają wszystko :razz:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 18 września 2007, 20:30 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): Wt, 11 września 2007, 16:57
Posty: 21
Lokalizacja: lublin
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Ja osobiście łowie na obrotówki małe i małe gumki a najlepsza zabawa to łowienie na żywca małą płoć lub uklejkę na głębokości 4 do 5 m :lol:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 10 października 2007, 18:04 
Offline
Forumowicz

Dołączył(a): Pt, 17 sierpnia 2007, 13:37
Posty: 100
Lokalizacja: Bialystok
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Mysle ze na okonie najlepsza glembokosc to 4-6m.Moja ulubiona przyneta na okonie to obrotowka xd.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N, 14 października 2007, 18:25 
Offline
Zaawansowany Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 14 września 2006, 19:40
Posty: 825
Lokalizacja: Trzebiatów
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
ja łowie na kilku akwenach ale niestety nie mam efektów na obrotówkę ,wszystkie okonki to na twistery motorki a głębokość różnie aczkolwiek 2 -3 metry to jeziora a głębiej to na rzece konkretnie Rzeka Dziwna ,,,dziś byłem na świńcu nawet całkiem ładnie brały ..
DLA WSZYSTKICH KTóRYM NIE SPODOBAłO SIE ZDJęCIA sprostuje nie wziołem wszystkiego co złowiłem nie jestem pazerny ..ale bardzo lubię ryby ..wiec usuwam fotki ,,,


Ostatnio edytowano Cz, 30 kwietnia 2009, 08:41 przez samael, łącznie edytowano 2 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn, 3 grudnia 2007, 15:08 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): N, 4 listopada 2007, 19:33
Posty: 54
Lokalizacja: Darłowo
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Rok temu poszedłem na okonie i złowiłem 17 sztuk :grin: a wcześniej łowiłem po jednym tak zdarzały się rzadko i później już rzadko czy takie coś jest zwyczajne?.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn, 3 grudnia 2007, 15:55 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): Wt, 14 sierpnia 2007, 21:18
Posty: 54
Lokalizacja: Łomża
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Teraz co raz zadziej spotykam okonie w Narwi, nie wiem dlaczego, ale próbowalem już tyle przynęt, ze mogę śmiało powiedzieć ze ich wogole tam nie ma.
Pozdrawiam
PS: co sądzicie o łowieniu okoni na małe woblery ???


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn, 3 grudnia 2007, 16:27 
-----------


Ostatnio edytowano Pn, 25 lutego 2013, 23:53 przez Salmo_Salar, łącznie edytowano 1 raz

Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn, 3 grudnia 2007, 16:55 
Offline
Stażysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 19 listopada 2007, 11:14
Posty: 95
Lokalizacja: W-wa
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
MODERATOR napisał(a):
Po raz drugi usuwam to zdjęcie ze stertą okoni


Ja jako osoba uważająca ryby za niejadalne (wyjątkiem są paluszki rybne Kapitan Igloo) zabieram ryby z łowiska tylko jak żona lub teściowa złoży konkretne zamówienie. Okonie to niechciany przeszkadzający w zabawie przyłów przy pogoni za szczupakiem lub sandałem i u mnie wolność odzyskują natychmiast, tak że akurat ja niezbyt rozumiem osoby łowiące (męczące / zabijające) okonie na ilość i ciesząca się z tejże ilości.
Radzę poczytać, ile lat musiał żyć okoń aby osiągnął takie 15cm. Większość z nastolatków zabija okonie o wiele starsze od samych siebie. Bo łatwo się je wyciąga i biorą prawie na wszystko.

Karel napisał(a):
Rok temu poszedłem na okonie i złowiłem 17 sztuk

To chyba był ich pechowy dzień.

_________________
koło nr.1 Warszawa Śródmieście
Obrazek


Ostatnio edytowano Cz, 20 grudnia 2007, 20:29 przez Powhatan, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn, 3 grudnia 2007, 19:12 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): N, 4 listopada 2007, 19:33
Posty: 54
Lokalizacja: Darłowo
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Czemu tak sądzisz ja zabardzo nienastawiam sie do łowienia okoni zebys nie myslal ze ja łowie ryby do jedzenia bo tak naprawde nie lubie prawie wcale jesc ryb.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn, 10 grudnia 2007, 20:17 
Offline
Zaawansowany Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 2 grudnia 2007, 01:53
Posty: 937
Lokalizacja: Jędrzejów (Świętokrzyskie)
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Problem z okoniami nie dotyczy tylko młodych wędkarzy ci na prawdę w podeszłym wieku traktują Okonie jak swego rodzaju rybią dżumę i je rozgniatają butem na brzegu.Tak jest przy najmniej u mnie ponieważ o dziwo w moim zbiorniku okonia jest na prawdę masa i nawet ktoś kto nie umie łowić dać mu wędkę i obrotówkę 1 albo 0 i w godzinę nawali chyba koło 50 okonków po 10-15cm bo to akurat nie jest aż takie trudne.I z reguły wszystkie te okonie złowione na spławik przez starszych kolegów o kiju giną pod obcasem na szczęści nawet takie zabiegi nie są w stanie uszczuplić ich populacji:D Kiedyś jak można było łowić na podrywkę to po wrzuceniu jej do wody i wsypaniu garstki pinki to prawie się składała od ciężaru okonków.

_________________
Ryb się nie łowi sprzętem a umiejętnościami.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt, 14 grudnia 2007, 19:57 
jak mozna patrzec gdy ktoś rozdeptuje rybę nogą co to za wędkarz dla mnie jest to to samo co zabrac rybę dla kota wiemy jak wolno rośnie okoń w wielu rzekach np.Bug uważam że jest zagroźonym gatunkiem jest go tak mało aż mi go szkoda zabierac po prostu wypuszczam go.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 18 grudnia 2007, 22:55 
Offline
Zaawansowany Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 2 grudnia 2007, 01:53
Posty: 937
Lokalizacja: Jędrzejów (Świętokrzyskie)
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
A znajdźcie mi takich starszych co siedzą prawie 24h nad wodą i nie są tacy sami bo z reguły emeryci i renciści co mają mało kasy na życie.Próbują sie poratować mięskiem rybim i uważają że okonie zżerają ikrę i małe rybki i są szkodniki nie przetłumaczysz takiemu choć byś chciał.

_________________
Ryb się nie łowi sprzętem a umiejętnościami.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Okoń
PostNapisane: Pn, 7 stycznia 2008, 18:43 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): Pt, 4 stycznia 2008, 16:12
Posty: 22
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
na okonia mam wiele dobrych sposobów:
CZerwone i biale robaki, ,ochoti zywe lub martwe rybki woblery i błystki obrotowe których skutecznosc znacznie podnisi czerwonawy wabik , sztuczne muszki typu NIMFA, błystki podlodowe i mormyszki


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn, 7 stycznia 2008, 19:36 
Offline
Forumowicz

Dołączył(a): Pn, 1 sierpnia 2005, 21:41
Posty: 432
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 2 razy
Czyli tutaj też wszystko sie sprawdzi co tylko znajdziemy w sklepie wędkarskim. Nie gumy znowu wypadły z urzytku. Dobrze wiedzieć, że tyle czasu robiłem błąd łowiąc okonie z urzyciem gum. Poprawię się i wiecej tego błędu nie popełnię :)

_________________
www.splawik17.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Okoń
PostNapisane: Wt, 8 stycznia 2008, 14:25 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): Pt, 4 stycznia 2008, 16:12
Posty: 22
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
ja przecierz nie muwie komus jak ma lowic bo wg mnie to glupota tu choddzi oto zeby napisac na co sie lowi a nie kazac komus innemu lowic na swoje sposobu kazdy ma swój konkretny sposób wiec wybacz.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 8 stycznia 2008, 17:34 
Offline
Forumowicz

Dołączył(a): Pn, 1 sierpnia 2005, 21:41
Posty: 432
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 2 razy
Cytuj:
ja przecierz nie muwie komus jak ma lowic bo wg mnie to glupota tu choddzi oto zeby napisac na co sie lowi a nie kazac komus innemu lowic na swoje sposobu kazdy ma swój konkretny sposób wiec wybacz.


Po pierwsze zwracaj uwagę na błędy, używaj dużysz liter, kropek, przecinków, polskich znaków itp. Po drugie narzucanie jak ktoś ma łowić jest głupotą, ale z twojej wypowiedzi powinna płynąć jakaś nauka dla wędkarzy mniej doświadocznych, by mogli się o coś zaczepiać, mieć jakąś bazę, na której mogliby budować własne sposoby połowu. Poza tym nie podałeś miejsc, rozmiarów, kolorystki przynęt. Ty po prostu napisałeś kilka nazw typów przynęt, które osobom początkującym mogą tylko namieszać w głowie i wprowadzić je w błąd, a osoby starsze i doświadczone tylko rozśmieszyć. Nie jestem guru spinningu, cały czas się uczę, jak chyba każdy, ale gdybym na początku swojej kariery usłyszał od mojego Mentora słowa takie, jakie piszesz ty to bym chyba dopiero teraz zaczął łowić cokolwiek. Oczywiście jest pewna, nawet duża dowonlość w używanych przynęt. Też nieraz słyszałem "próbuj", jednak pewne konkrety w ich doborze można podać i tym konkretem nie jest tylko typ przynęty. Oczywiście są jeszcze miejsca i sposoby prowadzenia przynęty. O tym też nie raczyłeś nic wspomnieć, ale to pewnie jest ten twój sposób łowienia, o którym głupio mówić, ale chyba tylko Tobie.

Proszę o przeniesienie tematu do wolnej rozmowy.


Ostatnio edytowano Wt, 8 stycznia 2008, 23:31 przez zander, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Okoń
PostNapisane: Wt, 8 stycznia 2008, 20:35 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): Pt, 4 stycznia 2008, 16:12
Posty: 22
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Nie no sorry ale to nie jest lekcja języka polskiego. Tylko forum wędkarskie kazdy ma swój sposób łowienia jeśli tak lubisz innych pouczać zostań nauczycielem albo coś w tym stylu. Ja nie mam daru przekazywania swoich myśli kreacji i pouczanie innych, kręci mnie co innego WĘDKARSTWO. A pozatym kazdy wędkarz ma swoje małe tajemnice i sekrety, moje ego nie pozwala mi na ujawnienie wszystkich sekretów wędkarstwa.

Przepraszam za błędy :evil:
:shock:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 8 stycznia 2008, 20:56 
Offline
Forumowicz

Dołączył(a): Pn, 1 sierpnia 2005, 21:41
Posty: 432
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 2 razy
Szczerze mówiąc nie chciałbym poznawać twoich sekretów wędkarskich, bo sądzę, że lepiej ich nie znać. Bądź jednak pewien, że ode mnie żadnych informacji nie zdobędziesz, ani żadnej pomocy nie uświadczysz. A pisanie niepoprawnie i z błędami, świadczy tylko źle o Tobie. A jak nie chcesz przekazywać swojej wiedzy wogóle po co tutaj piszesz? Bo nie rozumiem szczerze mówiąc. I powiedz mi co twój post w tym temacie, jak zresztą i pozostałe posty, które napsiałeś na forum, wnoszą do jakiejkolwiek rozmowy na temat wędkarstwa. Chyba tylko to, że znasz kilka nazw typów przynęt. Potrafisz skorzystać także z wyszukiwarki internetowej wpisując tam nazwę ryby i kopiując na forum kilka nic nie wnoszących zdań.

_________________
www.splawik17.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz, 10 stycznia 2008, 15:48 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): Śr, 9 stycznia 2008, 22:10
Posty: 6
Lokalizacja: z pod dunajca
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Ja na okonia proponuje maly kiełbik spałwiczek 5 g kiłbika ryjkiem za chaczy nabic
poczekac chwile i okonie siadaja np nad dunajcem miałem okonia na conajmniej 2 kg
w duzym prodzie niestety nie wyciagnołem gada :cry:
najlepiej letkij pradzik lub zatoczka 1,5 m


Ostatnio edytowano N, 13 stycznia 2008, 15:35 przez kalom, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn, 31 marca 2008, 15:32 
Offline
Zaawansowany Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 30 stycznia 2008, 21:09
Posty: 882
Podziękował : 6 razy
Otrzymał podziękowań: 11 razy
Ja okonie na ogół łowię z łodzi. Na boczny trok, długi.Ciężarek 5-8 gr boczniaka około 80 -100 cm nad ciężarkiem. Jeżeli 80 cm to boczny60 cm i tak jak 100 cm to boczny 70,80 cm. Na żywczyka, bardzo mała rybkę, 7,8 cm. Łowię na głębokości 6-8,5 m. Blisko łodzi prawie pod. Sztuki takie po 1,5 kg. to nie wyjątek. :wink:

No połamania :smile:

_________________
rudi
Na tej planecie jestem tylko gościem......
.........czy trzeba, aż tyle wysiłku by zrozumieć ?..


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So, 10 maja 2008, 19:44 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): Pt, 15 lutego 2008, 19:32
Posty: 41
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Dzisiaj czyli 10 maja pojechałem na ryby. Moim celem było złowienie szczupaka. Zestaw składał się z : cienki wolfram wytrzymałość 5 kg, zyłka 26, kotwiczka, karaś ok 7cm. Branie było bardzo dziwne mocne uderzenie i spławik natychmiast zanurzyl sie. wynikiem okazal sie jednak okoń 37 cm. :mrgreen:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt, 23 maja 2008, 14:08 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 23 maja 2008, 13:57
Posty: 318
Lokalizacja: Giżycko
Podziękował : 5 razy
Otrzymał podziękowań: 8 razy
włóczykij napisał(a):
Nie napiszę ani słowa na temat łowienia okoni metodami gruntowymi, bo dla mnie to profanacja tego gatunku. Wypowiem się natomiast w kilku zdaniach na temat przynęt spiningowych. Piszecie, że to popularna ryba, że żarłoczna... pewnie tak, jednak aby ją złowić trzeba się naprawdę nagłówkować. Nie mówię tu o dłoniakach, ale o garbusach powyżej 30cm. Pływając za okoniem zawsze mam przed sobą kilka otworzonych pudełek. Gumy, gumki, gumeczki, woblerki, obrotówki, wahadłówki, cykady. Może się okazać, że w miejscu gdzie wczoraj połowiliśmy na paproszka motor oil, dzisiaj nic go nawet nie skubnie. Skuteczna za to będzie srebrna obrotówka Nr 3 w czerwone paski. Więcej może sie zdarzyć, że łowimy okonia za okoniem na seledynowego twistera z brokatem i nagle pauza. Kombinujemy z różnymi przynętami i nic, w końcu zakładamy takiego samego twistera tyle, że bez brokatu, albo z pieprzem i znowu zaczynamy łowić. Okoń jest chyba drapieżnikiem najbardziej wyczulonym na wszelkiego rodzaju niuanse i właśnie to mnie tak w nim pociąga. W łowiskach obciążonych dużą presją te niuansiki są naprawdę niepozorne. Czasami wystarczy postawić markerem kropkę na skrzydełku obrotówki, wpleść w czerwony chwościk czarną nitkę, zamalować główkę jiga na czarno lub czerwono, podgrzać zapalniczką ogonek rippera etc. a woda ożyje. Poza tym niebagatelne znaczenie ma przejrzystość wody i intensywność nasłonecznienia, ale to już inna bajka. Dlatego nie zadawajcie takich pytań "co najlepsze..." i nie dawajcie jednoznacznych odpowiedzi, bo w przypadku okonia (nie tylko jego) takie odpowiedzi nie istnieją, a wymieniając konkretne przynęty czy kolory wprowadzacie tylko w błąd mniej doświadczonych wędkarzy.

Pozdrawiam

_________________
Polamania...


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 291 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 12  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL