Wędkarski Świat
https://wedkarskiswiat.pl/forum/

Okoń
https://wedkarskiswiat.pl/forum/viewtopic.php?f=7&t=968
Strona 9 z 12

Autor:  Ponczu [ Wt, 19 kwietnia 2011, 21:15 ]
Tytuł: 

dziękuję bardzo za wypowiedz, myślałem że szczupaki 60 cm z trudnością wyciągać będę, jeszcze jak możecie polecić jakąś żyłkę? podać więcej informacji?

Autor:  maniek72 [ Wt, 19 kwietnia 2011, 21:21 ]
Tytuł: 

trabucco :grin: , ja uzywam takiej 18stki i wyciągałem na niej 80tki spod trzcin

Autor:  dekiel11 [ Wt, 19 kwietnia 2011, 21:27 ]
Tytuł: 

Dragon HM 69 mono 0,183 - Sam posiadam ją i jest super. Absolutny brak pamięci kształtu, nie skręca się, bardzo mocna na węzłach, mało rozciągliwa.
Łowiłem ją szczupaczki takie 60-80 cm. w zarośniętym stawie na płytkiej wodzie i sztywnym kijaszkiem. Polecam ją jest warta swojej ceny ( około 23 zł. za 150 m. )

Autor:  Ponczu [ Wt, 19 kwietnia 2011, 21:31 ]
Tytuł: 

no wezmę tą trabucco, to jest tylko Trabucco T-force Spining tak? czy jakiś innym model?

Autor:  Ponczu [ Wt, 19 kwietnia 2011, 22:27 ]
Tytuł: 

Zapytam się o zapasową szpulę do kręciołka tak to wziął bym dwie żyłki, 0.16 na okonia bądź mniejszą i coś na zębacza. Jeśli nie będzie możliwości dokupienia szpuli biorę 0.18 :)

Autor:  morrum [ Śr, 20 kwietnia 2011, 08:04 ]
Tytuł: 

Ponczu, A do jakiego to w ogóle ma być kija?

Autor:  Ponczu [ Śr, 20 kwietnia 2011, 09:35 ]
Tytuł: 

kij jest lipny, dostałem go od taty, znalazł go nowego w samochodzie który kupował, chcę nim połapać w tym roku na następny sezon coś dużo lepszego, teraz nie mam kasy. Jest to jaxon california 2.10m 10-30 cw :)

Autor:  Grzes D. [ Śr, 20 kwietnia 2011, 09:38 ]
Tytuł: 

Ciężko ci będzie okonie dłubać na taki kij. Większe owszem ale też bez satysfakcji i finezji...
Sprzedaj na allegro i za tą kasę kup kij do 20gr

Autor:  morrum [ Śr, 20 kwietnia 2011, 09:42 ]
Tytuł: 

No to o plecionce lepiej zapomnij na razie. Kij do 30g na okonie - no można, ale o komforcie zapomnij ;)
Gdy byłem troszkę starszy od Ciebie (za moich czasów spinning był dozwolony po ukończeniu 16 lat) podobnym sprzętem łowiłem praktycznie wszystko, co kusiło się na obrotówki 2-4, wahadłówki 1-2 etc, czyli również okonie, ale raczej było to łowienie przypadkowe, ot raz okoń raz szczupak, co podejdzie, ale wiem, że się da ;)
Na początek powinno wystarczyć jako po prostu spinning średni-uniwersalny ;)

Grzesiu, pamiętaj, że wędkarz młody, mniej doświadczony a chce również i szczupaki łowić, w moim przekonaniu lepiej, gdy zacznie od sprzętu, który wybaczy więcej błędów. Na finezję przyjdzie czas wraz z doświadczeniem ;).

Autor:  Ponczu [ Śr, 20 kwietnia 2011, 09:52 ]
Tytuł: 

Chodziło mi że nie chciałem tylko łapać samych szczupaków, ale może tak być tylko szczupak, w następnym sezonie zmienię wędzisko, hmm to jaką żyłkę i przypon zakładać i przynęty od ilu cm?

Autor:  morrum [ Śr, 20 kwietnia 2011, 10:09 ]
Tytuł: 

Żyłkę proponuję w takim układzie około 0,20. Oczywiście cieńszą żyłką rzucisz dalej i mniejsze przynęty poprowadzisz bardziej precyzyjnie, ale w przypadku brania większej sztuki itp. cieńsza żyłka nie pozwoli wykorzystać w pełni mocy wędziska. Oczywiście hamulec w kołowrotku musi być precyzyjnie wyregulowany i tak dalej, ale wychodzę z założenia, że całość sprzętu musi po prostu pasować do siebie i tworzyć zgraną całość.

Jaki przypon - wolframowy lub stalowy :lol: Pamiętaj, że spinning to nie spławik, tu przypon nie pełni roli bezpiecznika, który pęka na zaczepie czy rybie ratując pozostałe elementy zestawu, a zabezpiecza przed ostrymi zębami szczupaka, które tną żyłkę i plecionkę bez problemów :)
Grześ D. wspomniał o przyponie z żyłki przy łowieniu okoni na plecionkę - to specyficzna sprawa, przypon taki bowiem pełni rolę amortyzatora (plecionka jest nierozciągliwa, i jak wspominaliśmy okonie rozrywają sobie pyszczki, a taka żyłka troszkę poprawia sytuację) inny tez sposób wykorzystania przyponu z żyłki - dla odmiany grubej, gdy chcesz łowić daleko i płytko, wówczas wykorzystuje się tzw. efekt spadochronowy, ale to rzeczy, o których nie musisz myśleć, marginalne.

Przynęty - pamiętaj, że ważna jest masa przynęty, a nie jej wielkość, jeśli chodzi o komfort rzutów i łowienia. Kijek masz co prawda opisany, jako 10-30. Tej górnej granicy w żadnym wypadku nie należy przekraczać, a dolną można. Myślę, że przynęty w rodzaju obrotówki w numeracji 2-4, małe wahadłówki i gumki 5 - 10cm. na główkach od 5 gramów do 15, nawet do 25 gdzieś, ale myślę, że nie będzie potrzeby zakładania aż tak ciężkich główek.
Wiadomo, że im mniejsze przynęty, tym większa teoretycznie szansa na złowienie okonia. Nie jest prawdą, a na pewno nie wszędzie, że duża przynęta = duża ryba. Jacek Kolendowicz kiedyś powiedział, że "mała rybkę wszystko zeżre" i to prawda, na gumki o długości 5cm, podobne woblery i nieduże obrotówki miałem już wielokrotnie (nawet nie jestem w stanie policzyć ile, bo naprawdę dużo razy) brania nie tylko okoni, ale również szczupaków, i to nie tylko takich 50-60 cm. ale również sporo większych, sandaczy a nawet sumów. Dużo zależy od łowiska i umiejętności wędkarza a także w niemałym stopniu od szczęścia, ale łowiąc na te mniejsze przynęty masz większą szansę na każdą rybę ;)

Autor:  Ponczu [ Śr, 20 kwietnia 2011, 10:21 ]
Tytuł: 

No to wezmę żyłkę 0.20 Trabucco T-force spining, przypon wolframowy do 10kg, przynęty przeważnie 7.5cm - 10 cm rippry białe (tam szczupaki na to przeważnie atakują), do nich jakie główki? 5g-7g?

Autor:  maniek72 [ Śr, 20 kwietnia 2011, 10:23 ]
Tytuł: 

Ponczu napisał(a):
do nich jakie główki? 5g-7g?

Tu pojawia sie pytanie na jakiej wodzie będziesz łowił; głębokość, ewentualny uciąg, roślinnośc...

Autor:  Ponczu [ Śr, 20 kwietnia 2011, 10:30 ]
Tytuł: 

nie umiem się zbytnio określić nigdy tam nie łowiłem, wiem tyle że głębokość od 2 do 7m tam jest, pełno szczupaków właśnie takich 50-60 cm, czy są zaczepy tego nie wiem :(

Autor:  maniek72 [ Śr, 20 kwietnia 2011, 10:35 ]
Tytuł: 

Rozumiem że to woda stojąca, i średnia głębokośc 4-5 metry, jeżeli nie jest mocno zarośnieta to ja jednak polecałbym główki ciężejsze, 10-15 gram

Autor:  Ponczu [ Śr, 20 kwietnia 2011, 10:38 ]
Tytuł: 

Owszem woda stojąca, mniej więcej taka głębokość jaką napisałeś, wezmę 7g główkę, 10g i 15g zobaczymy, ripper 7.5cm, muszę wypróbować wszystko.

Autor:  maniek72 [ Śr, 20 kwietnia 2011, 10:40 ]
Tytuł: 

Co prawda temat dotyczy okonia, a my piszemy o szczupaku :grin: , weź taż 12 gram :grin:

Autor:  Ponczu [ Śr, 20 kwietnia 2011, 10:44 ]
Tytuł: 

właśnie zauważyłem że piszemy w temacie "okoń" ale i tak już kończę ew. napiszę potem jak dowiem się od kolegi czy jezioro porośnięte jest czy nie :D
dziękuję za wypowiedzi i serdecznie pozdrawiam Michał !!!

[ Dodano: Sro Kwi 20, 2011 9:55 pm ]
gadałem z kolega, czyściutka woda, nie ma zaczepów, ani żadnych gałązek :)
aż takie ciężkie główki zakładać?

Autor:  maniek72 [ Śr, 20 kwietnia 2011, 21:05 ]
Tytuł: 

Ponczu napisał(a):
gadałem z kolega, czyściutka woda, nie ma zaczepów, ani żadnych gałązek :)
aż takie ciężkie główki zakładać?

Jakie ciężkie, ja sugerowałem Ci 10-15 gram przecież, do 3calowych gum, na 4-5 metrowym łowisku, a jeżeli nie ma faktycznie żadnych czepów, to możesz sobie takimi główkami już spokojnie popróbować tam "opadu", ja używam główek do 75gram (fakt że na wodzie płynącej) więc takich 10cio gramowych nie nazwałbym "ciężkimi" poza tym masz przecież spining do 30 gram, więc takie obciążenia będą optymalne na takie wędzisko, a i żuty będa dalekie.

Autor:  Ponczu [ Śr, 20 kwietnia 2011, 21:16 ]
Tytuł: 

no to okej, dzięki jeszcze raz za pomoc, czekam do maja :smile:

Autor:  maniek72 [ Śr, 27 kwietnia 2011, 17:59 ]
Tytuł: 

A wiecie że okonie czesto tez zostaja w jamkach jak woda spadnie, te akurat dopadly dodatkowo wstretne pijawy;
Obrazek

Uploaded with ImageShack.us

Autor:  morrum [ Śr, 27 kwietnia 2011, 18:06 ]
Tytuł: 

No niestety jak woda opada, zwłaszcza szybko, to ryby często nie zdążą uciec do macierzystej rzeki. Czasem są to nawet ponad metrowe szczupaki, choć to już chyba historia zważywszy na liczebność populacji w tym rozmiarze, ale zdarzało się. Najczęściej jednak ofiarami cofania się wody padają najmłodsze osobniki.

Te jak napisałeś "wstrętne pijawy" mogą być znakomitą przynętą nie tylko na klenie, liny czy sumy, ale i okonie właśnie ;)

Autor:  maniek72 [ Śr, 27 kwietnia 2011, 18:22 ]
Tytuł: 

morrum napisał(a):
Najczęściej jednak ofiarami cofania się wody padają najmłodsze osobniki.

Tak tylko tych najmniejszych my juz nie znajdziemy, bo bardzo szybko wyjada je różne ptactwo, ryby wieksze leża dłużej.
morrum napisał(a):
"wstrętne pijawy"

sa w skrzelach tych okoni, jak sie dobrze przyjrzycie.

Autor:  roberto [ Wt, 8 listopada 2011, 17:36 ]
Tytuł: 

Ja zauważyłem że jak to z okoniami ,raz biorą na spining a innego dnia na żywca . Bylem raz nad niedużą rzeką z zaporą i niedaleko od tamy brały okonie na boczny trok ,obok kolega na małe zywczyki bran miał dużo mniej ok 5 razy mniej , innego dnia przeciwnie na trok słabo brały na zywczyki jak wskiekłe co chwile holował. Boczny trok , robaki lub słonecznica lub uklejka to chyba jedne z lepszych przynet.

Autor:  Michał1995 [ Wt, 13 grudnia 2011, 22:06 ]
Tytuł: 

Mam pytanko czy to prawda ze okoń szybko się nudzi tą samą techniką prowadzenia przynęty? Mam bardzo małą wiedzę na tema łapania okoni.Chodzi mi szczególnie o łapanie z lodu to będzie dopiero mój drugi sezon na lodzie a okoń to chyba zimą najłatwiejsza ryba do złapania a i tak nie za dobrze mi to wychodzi :wink:

Z góry dziękuje za porady na temat prowadzenia blaszki czy mormyszki.



Pozdrawiam.

Strona 9 z 12 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/