Wędkarski Świat

Forum
Teraz jest Pn, 6 lipca 2020, 06:46

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 291 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 ... 12  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: Pn, 30 listopada 2009, 08:43 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 22 stycznia 2008, 17:51
Posty: 5283
Lokalizacja: Fordon/CINcinati
Podziękował : 127 razy
Otrzymał podziękowań: 207 razy
samael nie wyjaśniłem Tobie tego dość prosto, byś zrozumiał? Słonecznica jest na liście gatunków chronionych przez Regulamin Amatorskiego Połowu Ryb.

_________________
www.kolo4bydgoszcz.vot.pl

"Kobiety nie zmienisz. Możesz zmienić kobietę, ale to niczego nie zmienia." A.Poniedzielski.
"W czasie deszczu ryby mokną"Radowan Dragunov


Ostatnio edytowano Śr, 2 grudnia 2009, 10:38 przez morrum, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn, 30 listopada 2009, 10:29 
Offline
Site Admin

Dołączył(a): Pt, 18 lutego 2005, 23:49
Posty: 1045
Lokalizacja: Mazowsze
Podziękował : 21 razy
Otrzymał podziękowań: 19 razy
Chcąc powrócić do tematu zastanawiałem się i wiem...wiem, co ma wspólnego temat połowu Okonia z dyskusją na temat Słonecznicy :wink: Otóż jednym z powodów (według mnie), dla których Słonecznica objęta jest ochroną gatunkową, jest występowanie komarów nad brzegami stawów, jezior i rzek.

Słonecznice (Podobnie jak liny, karasie, jazie, wzdręga) jak wiadomo odżywiają się również zooplanktonem Np. larwami komarów, jest, zatem czynnikiem ograniczającym nadmierne rozprzestrzenianie się tych kąśliwych owadów ;)

Ale skoro zjadany zooplankton powoduje nadmierny wzrost fitoplanktonu a przez to jest za dużo glonów i za mało tlenu, to w naturalnym środowisku powinny występować drapieżniki (okoń, szczupak, sandacz), które nie pozwalają na nadmierny rozwój populacji słonecznicy, a przez to regulują naturalny ekosystem ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N, 31 stycznia 2010, 11:26 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): Cz, 3 września 2009, 16:53
Posty: 20
Lokalizacja: poznan
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Witam, w moim stawku jest średnią gł. 3 metry. Znam miejsce gdzie jest bardzo dużo gałęzi i myślę ze siedzą tam okonie ale spiningowcy omijają tego miejsca ze względu na zaczepy przy każdym rzucie. Ja myślałem o metodzie na żywca. Małego karasia lub płotke wcześniej łowiona w tym zbiorniku zapodać okonia tam gdzie jest zaczepów najwięcej. Co o tym sądzicie? jaki powinienem użyc sprzęt? Żyłka 0,16 i pojedynczym niewielkim haczyku. Z góry dzięki za pomoc.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N, 31 stycznia 2010, 11:44 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 29 stycznia 2009, 15:59
Posty: 1030
Lokalizacja: Siedlce
Podziękował : 9 razy
Otrzymał podziękowań: 16 razy
A jak po lekcji polskiego zapragniesz jednak na tego okonia wyskoczyć, to ja proponuje mniejszego żywca niż płotka czy karaś, najlepiej stynkę albo małą uklejkę. Żyłka 0,16 będzie w porządku, haczyk proporcjonalny do wielkości żywca.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N, 31 stycznia 2010, 14:50 
Offline
Stażysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 29 stycznia 2010, 20:31
Posty: 5
Lokalizacja: Środa Wlkp.
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Panowie czy ktoś z Was łowi okonie na Warcie w rejonie Młodzikowa, Kruczyna w Wielkopolsce? Będę wdzięczny za odpowiedź i ewentulane rady jak się dobrać do tamtejszych grubasów. Jestem poczatkującym spinnigistą i wszystkie rady i odpowiedzi są dla mnie cenne.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N, 7 lutego 2010, 16:17 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 22 stycznia 2008, 17:51
Posty: 5283
Lokalizacja: Fordon/CINcinati
Podziękował : 127 razy
Otrzymał podziękowań: 207 razy
Jak sobie pomyślę, że na Brdzie padł okoń dłuższy o 9 cm... :shock:
No i ładne ma pan kafelki :twisted:

_________________
www.kolo4bydgoszcz.vot.pl

"Kobiety nie zmienisz. Możesz zmienić kobietę, ale to niczego nie zmienia." A.Poniedzielski.
"W czasie deszczu ryby mokną"Radowan Dragunov


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N, 7 lutego 2010, 20:25 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 22 września 2008, 11:09
Posty: 295
Lokalizacja: *WARMIA*
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
tiimi coś wiadomo o metodzie połowu i gdzie tego garbusa złowiono? Jakbyś miał te informację to weź napisz :wink:

_________________
Moja rzeka to rzeka Łyna ;)
"Będziesz łowił ryby w sposób możliwie najdelikatniejszy, nie zadając im zbędnych cierpień, będziesz je łowił tylko dla sportu, dla poznania ich życia i obyczajów, nie zaś dla napełnienia torby"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn, 8 lutego 2010, 11:40 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 2 listopada 2006, 14:14
Posty: 466
Lokalizacja: Konin
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Zupełnie przypadkiem wpadł mi w ręce ten nr WW. Zwykle nie czytam, ale teraz nudziło mi się setnie i przejrzałem. Bardzo tego pożałowałem - w środku numeru tuż przed rekordami na zdjęciu urocza i szczęśliwa Pani "Wędkarz" trzyma tego okonia 58 cm o masie 2,72 kg (BTW, szkoda, że Tiimi wykadrował to zdjęcie, bo przy delikatnej posturze tej Pani to dopiero jest efekt ;) )!!!! Trzyma go w domu... Wiecie co, było mi tego pasiaka bardziej żal niż tego suma 102 kg... Rekord nie został uznany tylko i wyłącznie dlatego, że Pani "Wędkarz" nie dopełniła formalności. Kuźwa! Ile on mógł mieć lat? 40-50?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn, 8 lutego 2010, 11:46 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 22 stycznia 2008, 17:51
Posty: 5283
Lokalizacja: Fordon/CINcinati
Podziękował : 127 razy
Otrzymał podziękowań: 207 razy
Dokładnie Morth, niewykluczone, że ten okoń, tfu Okoń, większość życia spędził w socjalizmie... :mad:
O przyrostach ryb najwięcej mógłby powiedzieć Keta, ja wiem jedno, są wręcz symboliczne.

_________________
www.kolo4bydgoszcz.vot.pl

"Kobiety nie zmienisz. Możesz zmienić kobietę, ale to niczego nie zmienia." A.Poniedzielski.
"W czasie deszczu ryby mokną"Radowan Dragunov


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn, 8 lutego 2010, 14:35 
Offline
I miejsce w GPFWŚ 2014
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 30 maja 2009, 12:10
Posty: 849
Lokalizacja: Biała Podlaska [LB]
Podziękował : 79 razy
Otrzymał podziękowań: 83 razy
Morth napisał(a):
Wiecie co, było mi tego pasiaka bardziej żal niż tego suma 102 kg...
Dopóki nie zostaną wprowadzone górne wymiary ochronne, będzie nam żal jeszcze nie jednego okazu bezsęsownie wiszącego na drzwiach stodoły, lub leżącego na tle płytek w łazience :cry:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So, 22 maja 2010, 13:04 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): Pt, 21 maja 2010, 16:30
Posty: 1
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
gustaf7 napisał(a):
Witam, w moim stawku jest średnią gł. 3 metry. Znam miejsce gdzie jest bardzo dużo gałęzi i myślę ze siedzą tam okonie ale spiningowcy omijają tego miejsca ze względu na zaczepy przy każdym rzucie. Ja myślałem o metodzie na żywca. Małego karasia lub płotke wcześniej łowiona w tym zbiorniku zapodać okonia tam gdzie jest zaczepów najwięcej. Co o tym sądzicie? jaki powinienem użyc sprzęt? Żyłka 0,16 i pojedynczym niewielkim haczyku. Z góry dzięki za pomoc.


Jeżeli jest dużo zaczepów - tak jak podajesz - żywiec nie jest dobrym rozwiązaniem. Spróbuj na sam ogonek karasia lub uklei. Zanim przerzuciłem się na spinning łowiłem w taki sposób. Miejsca, które zamierzałem obłowić zanęcałem najpierw drobną zanętą. Maksymalnie pół godziny za drobnicą pojawiały się okonie. Grunt ustawiałem między 0,5 a 0,75 m. Na brania nie powinieneś długo czekać.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 16 czerwca 2010, 14:05 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): Cz, 10 czerwca 2010, 14:03
Posty: 36
Lokalizacja: Poj. Dobiegniewskie
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Czy ktoś z was zna dobrą przynętę do połowów bardzo małych okoni na spławikówkę pod pomostem, którą mógłbym znaleźć ... we własnej lodówce? Chciałbym pomoczyć kija z małym synem, a nie bardzo chce mi się kopać czerwonego (poza tym może być susza) ani jeździć po białego robala. Pomyślałem więc, że zobaczę coś z lodówki. Myślicie, że np. skrawki mięsa wpieprzowego albo z kurczaka byłyby dobre? Albo kawałki kiełbasy?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 16 czerwca 2010, 15:10 
Offline
Stażysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 11 czerwca 2010, 10:42
Posty: 59
Lokalizacja: Wielkopolska
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
heh może chipsy jeszcze?:P

_________________
C&R


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 16 czerwca 2010, 20:53 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 22 stycznia 2008, 17:51
Posty: 5283
Lokalizacja: Fordon/CINcinati
Podziękował : 127 razy
Otrzymał podziękowań: 207 razy
Ciek, wyłącz lodówkę i zostaw uchylone drzwiczki na jakieś dwa tygodnie. Po tym czasie powinny tam być znakomite przynęty :razz:

A teraz poważnie. Okoń jest mięsożerny, to wiemy. Na te drobne okonki najlepsze są zwierzęce przynęty żywe - białe i czerwone robaczki oraz ochotka, tą ostatnią pomijamy, mimo jej niezaprzeczalnej skuteczności, bo jest droga i trudna w przechowywaniu.

Niestety by połowić okonie na spławiczek musisz zaopatrzyć się w robactwo. Łowiłem co prawda okonie na martwą rybkę, która pewnie byłaby mniej kłopotliwa, ale to były sztuki spore.
Co innego, jeśli zwabiłbyś zanętą w dane miejsce trochę drobnicy białorybu, płotek, uklejek, wzdręg, krąpików etc. wówczas mógłbyś je łowić (a chyba raczej Twoja pociecha) na tak nieskomplikowane przynęty jak pęczak, ciasto z kaszy manny czy chleb ;)

_________________
www.kolo4bydgoszcz.vot.pl

"Kobiety nie zmienisz. Możesz zmienić kobietę, ale to niczego nie zmienia." A.Poniedzielski.
"W czasie deszczu ryby mokną"Radowan Dragunov


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz, 17 czerwca 2010, 08:10 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): Cz, 10 czerwca 2010, 14:03
Posty: 36
Lokalizacja: Poj. Dobiegniewskie
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Niestety, w miejscu w którym zamierzam łapać jest ogólnie bardzo ciężko o rybę ale jest to jedyne miejsce gdzie mogę posiedzieć z dzieckiem na pewnym i stabilnym pomoście. Nastawiam się na zwierzęcą przynętę by nie ograniczać sobie szans wyłącznie do ryb spokojnego żeru, tym bardziej że widywałem tam okonie podczas kąpieli, a pozostałych ryb nie. Uklejki się pojawiają ale raczej w godzinach wieczornych, wtedy mój syn idzie już spać.

Wiem, że pytanie było dziwne, ale jest jak najbardziej poważne. Białe robaki są dla mnie nieosiągalne bo do najbliższego sklepu wędkarskiego mam 20 km, w tym spora część drogą leśną, a czerwone nie zawsze daje się wykopać gdy jest susza. Co do używania czerwonego robala jako "żywej" przynęty to sam nie wiem, kupiłem bardzo delikatny sprzęt ze spławikiem (haczyki 18 i 20, żyłka 0,06), zakładałem, że i tak będę urywać kawałki robaka bo całego nie założę. Nastawiam się na rybkę w granicach 5 - 10 cm max.

Postaram się poeksperymentować w weekend i dam znać co i jak. Na składzie mam wątróbkę drobiową, kiełbasę i pierś z kurczaka. Na wątróbkę nawet kiedyś łapałem węgorza.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz, 17 czerwca 2010, 09:06 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 22 stycznia 2008, 17:51
Posty: 5283
Lokalizacja: Fordon/CINcinati
Podziękował : 127 razy
Otrzymał podziękowań: 207 razy
Ciek, na wątróbkę złowisz węgorza, miętusa, klenia czy suma.
Okonie gdy są małe pobierają drobny żywy pokarm (bentos i zooplankton) i na podobne przynęty biorą. Nie wróżę Ci wyników na wymienione przez Ciebie przynęty, ale szczerze życzę powodzenia.

Z opisu dojazdu wnioskuję, że jakieś odludzie. Czy coś stoi na przeszkodzie, byś założył sobie małą hodowlę przynęt? Czerwone robaczki można hodować w większej doniczce czy wiaderku a hodowla białych robaczków poza niemiłym zapachem (a nie musi być przecież w domu :wink: ) też nie jest trudna.

Dwie następne sprawy. To, że nie widzisz ryb nie oznacza, że ich nie ma. Odrobina zanęty powinna zwabić białoryb a zapewniam, że w pobliżu drobnych okoni zawsze pływają nieco większe. Nie raz już byłem w szoku widząc jakie okonie, płocie i wzdręgi odwiedzają kąpieliska w skwarne południa, trzymając się na obrzeżach plaż, nieopodal taplającej się w wodzie dzieciarni.
No i uważam, że zbyt małe haczyki kupiłeś. 14 - 16 byłyby lepsze. Raz że łatwiejsze w obsłudze, dwa, że okoń jak już się przyssie do przynęty i nie zauważysz brania, to połknie takie małe coś do żołądka, nawet naprawdę nieduży.

_________________
www.kolo4bydgoszcz.vot.pl

"Kobiety nie zmienisz. Możesz zmienić kobietę, ale to niczego nie zmienia." A.Poniedzielski.
"W czasie deszczu ryby mokną"Radowan Dragunov


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz, 17 czerwca 2010, 09:35 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): Cz, 10 czerwca 2010, 14:03
Posty: 36
Lokalizacja: Poj. Dobiegniewskie
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Dzięki za wskazówki, są przydatne. Nie znam się na łowieniu na spławik, ograniczyłem się do spinningu. Haczyków jeszcze nieco większych kilka mam, będę eksperymentował. Hodowla robaków raczej odpada, nad jeziorem jestem tylko w weekendy, w tygodniu pracuję w Poznaniu. W takim układzie byłoby chyba spore ryzyko, że mi przyschną. Mam na ogrodzie kompostownik ale w zeszłym roku w upały nawet tam nie można było znaleźć robala na węgorze. Poratowało mnie szukanie rosówek przed świtem.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz, 17 czerwca 2010, 09:40 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 22 stycznia 2008, 17:51
Posty: 5283
Lokalizacja: Fordon/CINcinati
Podziękował : 127 razy
Otrzymał podziękowań: 207 razy
Ciek, jeżeli jedziesz tam tylko na weekend, to mógłbyś w piątki czy w czwartki zaopatrywać się w robaki w sklepie

_________________
www.kolo4bydgoszcz.vot.pl

"Kobiety nie zmienisz. Możesz zmienić kobietę, ale to niczego nie zmienia." A.Poniedzielski.
"W czasie deszczu ryby mokną"Radowan Dragunov


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz, 17 czerwca 2010, 10:00 
Offline
Zaawansowany Forumowicz

Dołączył(a): Pt, 6 kwietnia 2007, 19:26
Posty: 915
Lokalizacja: ---
Podziękował : 4 razy
Otrzymał podziękowań: 2 razy
Ciek napisał(a):
Wiem, że pytanie było dziwne, ale jest jak najbardziej poważne. Białe robaki są dla mnie nieosiągalne bo do najbliższego sklepu wędkarskiego mam 20 km, w tym spora część drogą leśną, a czerwone nie zawsze daje się wykopać gdy jest susza.


Istnieje cos takiego jak wysylkowa sprzedaz przynet naturalnych. Nieudawajmy bezradnych. Uzyj Google zamiast lowic probowac lowic ryby na kielbase :shock:.

Swoja droge to jakis jest wysyp dziwnych postow ostanio na forum.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz, 17 czerwca 2010, 10:16 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): Cz, 10 czerwca 2010, 14:03
Posty: 36
Lokalizacja: Poj. Dobiegniewskie
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Pracuję na wylotówce z Poznania, dojazd do najbliższego znanego mi sklepu wędkarskiego biorąc pod uwagę korki, zamknięty często przejazd kolejowy itp. to ponad godzina w 2 strony. Dlatego mi się nie opłaca, będę próbował kopać, może postaram się wpuścić kilka sztuk do wiaderka z ziemią i zobaczę czy wyżyją.

Ktoś ma jakiś pomysł jak mógłbym zanęcić łowisko? Łowisko wygląda w ten sposób, że jest około 5 metrowy pomost, po jednej stronie jest mała pół - dzika plaża (dno piaszczyste), po drugiej dno bardziej urozmaicone (krzaki na brzegu, rośliny przydenne i pływające kapelony, paliki po starym pomoście). Rozumiem, że dobre łowisko to właśnie ta druga strona? Głębokość kształtuje się od ok. 40 cm od ostatniego krzaka do 3-4m na końcu pomostu. Planowałem łapać na pograniczu kilku kapelanów (60cm – 1m). Sprzet to około 2m bacik z żyłką więc zasięg jest niewielki. Czy dobrym sposobem na zanęcenie okonia (i ewentualnie innych rybek) będzie zwyczajnie sypnąć bułki tartej ewentualnie pomieszanej z płatkami owsianymi licząc, że pojawią się małe rybki na powierzchni a za nimi przypłynie drapieżnik, czy zastosować jakąś zanętę przeznaczoną bardziej na okonia (np. pokrojone robaki z jakąś substancją zbrylającą; ziemią?)?

andrew napisał(a):
Istnieje cos takiego jak wysylkowa sprzedaz przynet naturalnych. Nieudawajmy bezradnych. Uzyj Google zamiast lowic probowac lowic ryby na kielbase :shock:.


Nie chcę używać google ani jeździć do sklepu i nie mam ochoty tego roztrząsać ani tłumaczyć dlaczego. Zwyczajnie ciekawiło mnie, czy jak mój synek będzie miał chęć pójść nad wodę to mogę zastosować na okonka w charakterze przynęty coś co akurat mam pod ręką, a z doświadczenia wiem, że o czerwonego robaka czasem wcale nie jest tak łatwo.

andrew napisał(a):
Swoja droge to jakis jest wysyp dziwnych postow ostanio na forum.


Przykro mi, nie każdy jest doświadczonym wędkarzem.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt, 19 listopada 2010, 08:38 
Offline
Zaawansowany Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 14 września 2006, 19:40
Posty: 825
Lokalizacja: Trzebiatów
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Kolego czytam te twoje posty .Okonia nie zwabisz w łowisko zanęcając je czym kolwiek , to są drapieżniki one pływają i szukają ofiary jeśli nastawiasz się na złowienie okonia musisz ich szukać w łowisku bo one nie przyjdą do ciebie nawet jak i m zanęcisz łowisko robakami heheheh.Poczytaj troszkę o zanętach i będziesz wiedział więcej niż wiesz teraz . Jeśli chcesz połowic małe płateczki daj zwykłą zanętę i będzie ok , jeśli założysz czerwonego robaczka na hak powinieneś złowić jakieś małe okonki. :wink:

_________________
Obrazek


Ostatnio edytowano N, 21 listopada 2010, 18:06 przez samael, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt, 19 listopada 2010, 08:54 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 24 lipca 2009, 16:24
Posty: 401
Lokalizacja: Kraków
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
samael, to skąd w takim razie na rynku rzeczy takie jak np. zanęta na okonia? Różne zanęty nieraz przyciągają te ryby, ale ja mimo wszystko wolę ich szukać ze spinningiem w dłoni ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt, 19 listopada 2010, 10:49 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 5 lutego 2008, 00:55
Posty: 474
Lokalizacja: Lębork
Podziękował : 3 razy
Otrzymał podziękowań: 14 razy
Trzeba nęcić i jeszcze raz nęcić ryba przyzwyczai sie do danego miejsca ibędzie w pobliżu żerowała a wtedy jest większa szansa na złowienie jej ( bez nęcenia niema łowienia).

_________________
wiesław świstun


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt, 19 listopada 2010, 11:24 
Offline
Zaawansowany Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 30 stycznia 2008, 21:09
Posty: 882
Podziękował : 6 razy
Otrzymał podziękowań: 11 razy
Raczej gdzie nie ma co jeść tam jest dno. :grin: Na moim łowisku są dwa miejsca gdzie ryba jest zawsze. To jest łąka bo tam żarcia do licha i trochę ma biała rybka i bulgot gdzie woda woda jest pompowana z rzeki Skawy do tego zbiornika tam to zębacze i okoń czyli drapieżna. To potwierdza że faktem jest gdzie jedzenie i ryba. Jedna czy to jest jedyna prawda ? Nie. Bo używam też atraktorów na gumki by przywołać okonia w miejscach gdzie nikt by się ryby nie spodziewał i efekty są.
Zatem drodzy Państwo racje jest wszystkich i nie ma się co przekomarzać w stylu
Cytuj:
Kolego czytam te twoje posty i widzę ze nie masz zielonego pojęcia o ŁOWIENIU ryb
bo to bardzo nie grzeczne. :wink: :grin:

_________________
rudi
Na tej planecie jestem tylko gościem......
.........czy trzeba, aż tyle wysiłku by zrozumieć ?..


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt, 19 listopada 2010, 17:43 
Offline
Zaawansowany Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 14 września 2006, 19:40
Posty: 825
Lokalizacja: Trzebiatów
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
tiimi83 napisał(a):
Nie no widać mamy na forum wielkiego znawcę w połowie okoni, wyśmiewającego innych.
+

No widzę że wy czytacie ze hohoho kolega pyta jak to zrobić i z jego pytań wynika że nie wie co i jak bo się na tym nie zna .JA SIĘ Z NIEGO NIE NAŚMIEWAM chcę pomóc w przeciwieństwie do ciebie !!!!!

TIIMI stwierdzenie że znam że słyszałem to tak jak(NIE WIEM NIE WIDZIAŁEM )więc nie mów nam ze coś robią inni . podaj swoje doświadczenia z nęcenia OKONIA ja jak żyję troszkę nie widziałem żeby ktoś zanęcał jaką kol wiek zanętą okonie w łowisku , a co do atraktorów ja wspomniał kolego nie jest to nęcenie zanętowe tylko dodatek do przynęty .


...SKOCZYŁEŚ NA MNIE JAK PIES NA LISTONOSZA to jest dopiero wredne.... :evil:
Mam nadzieję ze CIEK nie obrazi się za mój komeraż i jest bardziej wyrozumiały niż ty bo ja niewiedzę nic obraźliwego w moim poście .


Marika napisał(a):
samael, to skąd w takim razie na rynku rzeczy takie jak np. zanęta na okonia? Różne zanęty nieraz przyciągają te ryby, ale ja mimo wszystko wolę ich szukać ze spinningiem w dłoni ;)

Może w moich sklepach nie ma czegoś takiego ok . Podzielam twoją wypowiedz okoń tylko spining.

Poza tym jak łowicie okonia i położycie przynętę na dnie taka np robak czerwony to będzie on tam sobie leżał aż zgnije czy gumka leżąca nie skusi pasiaka do ataku , zapach mało daje w wabieniu okoni raczej efektowne poruszanie przesuwanie po dnie przynęta zwabia okonie i zachęca do brania...
Te zanęty KREW i takie tam ciekawa sprawa czy ktoś z was tego spróbował ?????????????

_________________
Obrazek


Ostatnio edytowano So, 20 listopada 2010, 11:04 przez samael, łącznie edytowano 2 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 291 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 ... 12  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL