Wędkarski Świat

Forum
Teraz jest So, 19 października 2019, 12:31

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 13 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Wzdręga
PostNapisane: N, 29 stycznia 2012, 14:59 
Offline
Stażysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 29 stycznia 2012, 12:17
Posty: 91
Lokalizacja: Rozwadówka - Wschód polski
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Mój sposób na wzdręgę.

Chciałbym dzisiaj użytkownikom strony „wedkarskiswiat.pl” opowiedzieć o moim sposobie na złowienie wzdręgi. Nie jest to żadna magiczna metoda, żadne zaklinanie pogody, czy czarowanie zanęty. Jest to metoda, którą sprawdziłem kilkakrotnie, nie wymaga wielu poświęceń i kosztownych, skomplikowanych zabiegów, ale która przyczyniła się do zadowalających efektów.
Wzdręga, nazywana krasnopiórką, bardzo często mylona jest z płocią. Od płoci jest jednak jaśniejsza i bardziej spłaszczona. Od czego zacząc poszukiwania? Wzdręga najlepiej czuje się w nizinnych, silnie zarośniętych, wolnopłynących wodach. Bardzo lubi muliste dna. Żyje stadnie blisko powierzchni wody, w spokojnych i cieplejszych zatoczkach.
Wiosną, gdy słońce podgrzeje już wierzchnią warstwę wody, wyruszam na połów pięknej, polskiej ryby – wzdręgi (Scardinius erythrophthalmus).
W tym tekście opiszę, jak łowię te piękne, złote krasnopióry. Mam również cichą nadzieję, że moje pisarskie zmagania przyczynią się do czyichkolwiek, choćby malutkich sukcesów wędkarskich. Jestem młodym wędkarzem, wszystkiego się wciąż uczę, ale cenię i korzystam z wielu wskazówek starszych doświadczeniem pasjonatów wędkarstwa.
Ale wróćmy do tematu…
Wzdręgę można łowić zarówno na spławik, jak i na spinning. Ja najczęściej korzystam z metody spławikowej i ją właśnie postaram się Wam przybliżyć.
Na połów wzdręgi wybieram najczęściej wody płytkie, często nie przekraczające 140 cm głębokości. Na te największe osobniki, przekraczające 30 cm, warto wyruszyć z łodką (ew. pontonem). Krasnopióry szukam obok trzcin, czy lilii wodnych, bo ryby te uwielbiają przebywać w pobliżu roślinności wodnej. Czasami wpływam w trzciny i robię sobie oczko o wymiarach około 0,5m x 0,7m. Łowię następującym zestawem: żyłka główna max. 0,22, przypon 0,14/0,16, a haczyk… różnie, zależy od przynęty, spławik o wyporności 1-2,5g. Wiele osób łapie krasnopióry z pół wody, z opadu. Ja te największe sztuki łapałem z gruntu. Chociaż z opadu też trafiały się większe okazy, ale przeważnie wyciągałem drobniejsze osobniki, nie przekraczająca 20 cm.
Krasnopióry można poławiać na wiele przynęt, ale na te największe według mnie najlepsza jest kukurydza, chociaż w marcu łapałem nawet spore wzdręgi na tzw. kłódki (larwy chruścika). Często przy założonych 3 ziarnach kukurydzy, z myślą o linie, przyłowem jest piękna 30 cm wzdręga. Jeśli chodzi o te mniejsze osobniki, najlepszą przynętą będzie pęczak, bądź białe robaki. Zanęta – ja przygotowuję ją w sposób, trochę może linowy, ale i spisujący się przy krasnopiórze. Mianowicie: zanęta ze sklepu lin – karaś (firmy anpio bądź traper), kukurydza, groch, pęczak, bio–enzyme, mielony len i aromat waniliowy. Do takiego wędkowania używam wędki teleskopowej 3,3/3,6m z kołowrotkiem Okuma Avenger 20.
Łowię trochę „na ciężko”, ale trzeba się bronić przed drobnicą, której u mnie jest bez liku… Ale przy takim zestawie często miłym przyłowem może być linek czy karpik.
Krasnopiórki łowie już kilka lat, może to nie dużo, ale ja też jestem „nie duży’’ (mam 13 lat ). Moją największa krasnopiórą jest okaz mierzący 34cm. Mój sposób może nie jest dopracowany, ale na wyniki nie narzekam.
Chciałbym żeby ten sposób, pomógł komuś na forum. Z miłą chęcią usłyszę opinie na temat mojej metody, może ktoś ma pomysł jak ją udoskonalić, co można w niej zmienić.
Pozdrawiam, Dawid Korpysz.

Ps. Ten poradnik jest napisany przeze mnie, ale udostępniłem go na jeszcze kilku innych forach.
Ps2. Mógłby ktoś opisać jak łowić wzdręgę na spinning?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N, 29 stycznia 2012, 15:41 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 22 stycznia 2008, 17:51
Posty: 5073
Lokalizacja: Fordon/CINcinati
Podziękował : 94 razy
Otrzymał podziękowań: 156 razy
Czy wzdręga jest od płoci jaśniejsza? Śmiem mieć odmienne zdanie, dorosłe wzdręgi są złotawe a płoć zawsze jest srebrzysta - wzdręgi są ciemniejsze. Natomiast określenie "spłaszczona" zmieniłbym na "wygrzbiecona".
Jak na mój gust zanęta jest przekombinowana. Największe wzdręgi na spławik też łowiłem z gruntu, ale i z powierzchni zdarzało się łowić fajne rybki, szczególnie na upatrzonego. Różnica między grubością żyłki głównej i przyponu też jest zastanawiająca. Sam jeśli chodzi o stacjonarny połów nad kukurydzę przedkładam przynęty zwierzęce.
Spinning - prosta sprawa, wręcz banalna. Przynęta musi być mała, a czy będzie to jig, paproszek czy obrotóweczka to już kwestia miejsca i sytuacji. Największą wzdręgę (40+) złowiłem na czerwonego effzetta jedynkę podczas polowania na "trzcinowe" okonie, ot przyłów na zawodach, ale nastawiając się ze spinningiem na wzdręgi stosuję tylko przynęty z główkami jigowymi. Bez względu na to, czy będzie to paproszek czy jig zawsze łowię na upatrzonego, często brodząc. Wypatruję stada interesujących mnie rybek, czasem widać je w całej okazałości, czasem tylko oznaki ich zerowania, podrzucam przynętę nieco obok stadka - zazwyczaj te większe sztuki pływają w pewnym oddaleniu od mniejszych osobników, najbardziej widocznych - trzeba też uważać, by nieostrożnymi rzutami nie spłoszyć ryb. Branie bardzo często następuje tuż po wpadnięciu wabika do wody więc trzeba być skupionym a kabłąk kołowrotka zamknąć najlepiej już w ostatniej fazie lotu przynęty by odpowiednio szybko zareagować na branie delikatnym, ale pewnym zacięciem. Jeśli branie nie następuje od razu pozwalam opaść przynęcie do połowy głębokości wody, czasami nawet do dna i jiguję delikatnie w toni zwracając baczną uwagę na fazę opadu przynęty.
Wzdręga jest rybą bardzo uniwersalną i wdzięcznym obiektem połowu różnymi metodami i w różnych porach roku, taką odpowiedniczką rzecznego klenia w wodzach stojących.

_________________
www.kolo4bydgoszcz.vot.pl

"Kobiety nie zmienisz. Możesz zmienić kobietę, ale to niczego nie zmienia." A.Poniedzielski.
"W czasie deszczu ryby mokną"Radowan Dragunov


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 6 lutego 2013, 12:20 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): Wt, 5 lutego 2013, 12:15
Posty: 11
Lokalizacja: Steszew
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Nigdy specjalnie nie lowilem wzdregi na splawik .

Tylko na spinning i tylko z lodki to co zauważyłem to to ze w poblizu trzcin i grazeli przebywaja zazwyczaj mniejsze sztuki , te wieksze 30+ sa jakie 5-10 metrow od trzcin latwo je znalezc w sloneczne i bezwietrzne dni bo oczkuja na wodzie , w czasie polowania na wzdregi czestym przylowem sa okonie i plocie .
Co do przynet
-obrotowki (lukris mnin moj nr 1) sie sprawdzaja ale mam na nie zasadniczo najmniej bran.

-Jigi z twisterami 3,5 cm w kolorze herbaty z brokatem bardzo lowna przyneta , ale szukajac dalej przynety idealnej ( o ile taka istnieje) zaczolem je polawiac na mikrojigi


-mikrojigi moja najlowniejsza przyneta w roznych kolorach jesli wzdrega bierze to w zasadzie na wszystkie kolory jakie stosowałem .

U mnie brania podzielibym tak 50 na 50% z opadu i pozniej w czasie sciagania wabika.
to tyle :D


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz, 7 lutego 2013, 11:26 
Offline
Forumowicz

Dołączył(a): Pn, 20 grudnia 2010, 09:42
Posty: 224
Lokalizacja: Polska
Podziękował : 5 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
kokosz77 napisał(a):
-mikrojigi moja najlowniejsza przyneta w roznych kolorach jesli wzdrega bierze to w zasadzie na wszystkie kolory jakie stosowałem .

A gdy nie bierze?
Domyslam się, że wtedy jeden kolor jest lepszy od drugiego - w innym wypadku nie kręciłbyś takiej palety barw :D


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz, 7 lutego 2013, 14:32 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): Wt, 5 lutego 2013, 12:15
Posty: 11
Lokalizacja: Steszew
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Gdy nie biora to oblawiam, zoltym pomaranczowym i czerwonym ,bo przy okazji moze sie uwiesic okonesku :evil:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So, 20 kwietnia 2013, 03:39 
Offline
Site Admin

Dołączył(a): Pt, 18 lutego 2005, 23:49
Posty: 1045
Lokalizacja: Mazowsze
Podziękował : 21 razy
Otrzymał podziękowań: 19 razy
kokosz77 napisał(a):
przy okazji moze sie uwiesic okonesku


I inne gatunki nawet białoryb jak leszcz, krąp czy płotka :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wzdręga
PostNapisane: Wt, 14 kwietnia 2015, 08:32 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): Wt, 14 kwietnia 2015, 08:31
Posty: 1
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Na połów wzdręgi wybieram najczęściej wody płytkie, często nie przekraczające 140 cm głębokości. Na te największe osobniki, przekraczające 30 cm, warto wyruszyć z łodką (ew. pontonem). Krasnopióry szukam obok trzcin, czy lilii wodnych, bo ryby te uwielbiają przebywać w pobliżu roślinności wodnej. Czasami wpływam w trzciny i robię sobie oczko o wymiarach około 0,5m x 0,7m. Łowię następującym zestawem: żyłka główna max. 0,22, przypon 0,14/0,16, a haczyk… różnie, zależy od przynęty, spławik o wyporności 1-2,5g. Wiele osób łapie krasnopióry z pół wody, z opadu. Ja te największe sztuki łapałem z gruntu. Chociaż z opadu też trafiały się większe okazy, ale przeważnie wyciągałem drobniejsze osobniki, nie przekraczająca 20 cm.

_________________
solitairecardgame.info


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wzdręga
PostNapisane: Śr, 15 kwietnia 2015, 16:14 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 22 stycznia 2008, 17:51
Posty: 5073
Lokalizacja: Fordon/CINcinati
Podziękował : 94 razy
Otrzymał podziękowań: 156 razy
Tutaj muszę się podpisać - również te największe brały mi ze styku z dnem, w przypadku metody spławikowej, zaś największe spinningowe wzdręgi chwytały wabik w opadzie, z jednym wyjątkiem - pierwszej wyspinningowanej na zawodach , majowej wzdręgi, która agresywnie palnęła w prowadzoną w pół wody obrotówkę - chyba do dziś jest moim rekordem, coś pod 40 było chyba - pi razy drzwi 0,6-0,7 kg. Wtedy jeszcze waga była dla mnie ważniejsza :( :oops:

_________________
www.kolo4bydgoszcz.vot.pl

"Kobiety nie zmienisz. Możesz zmienić kobietę, ale to niczego nie zmienia." A.Poniedzielski.
"W czasie deszczu ryby mokną"Radowan Dragunov


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wzdręga
PostNapisane: Śr, 15 kwietnia 2015, 20:35 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 19 lutego 2006, 16:10
Posty: 2068
Lokalizacja: OP
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 6 razy
Moja życiowa Wzdręga też wzięła przynęte z gruntu. Metoda spławikowa. Mierzyła 39 cm. Te duże złociste Wzdręgi to prawdziwe piękności.

_________________
"Lasy to świątynie dostojne, drzewa to ołtarze wysmukłe,
a my jesteśmy skromnymi kapłanami w służbie leśnych Bogów"
Henryk Skolimowski


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wzdręga
PostNapisane: Śr, 15 kwietnia 2015, 20:48 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 29 stycznia 2009, 15:59
Posty: 1022
Lokalizacja: Siedlce
Podziękował : 8 razy
Otrzymał podziękowań: 11 razy
Ja mam na rozkładzie dużo mniejsze wzdręgi, takie do 30cm. Ale na jeziorze, na którym łowiłem kilka lat z rzędu brały z gruntu, na 3-4 metrach. Przy trzcinkach nie było wyników.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wzdręga
PostNapisane: Śr, 13 marca 2019, 20:06 
Offline
Stażysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 13 marca 2019, 10:24
Posty: 5
Lokalizacja: Lubań
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
A ja moją największą wzdręge złowiłem zimą gdy jeszcze nawet pół stawu nie odmarzło z gruntu na miodową kukurydze


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wzdręga
PostNapisane: Cz, 14 marca 2019, 09:22 
Offline
Stażysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 13 marca 2019, 10:24
Posty: 5
Lokalizacja: Lubań
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
A i jeszcze co do wzdręgi można ją odrużnić od płoci po rozmieszczeniu płetwt grzbietowej i odbytowej u płoci płetwa grzbietowa i odbytowa są w tej samej lini (równo nad sobą) a u wzdręgi płetwa grzbietowa jest przesunięta bardzej do tyłu (nie są równo nad sobą).


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wzdręga
PostNapisane: Cz, 14 marca 2019, 10:17 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 22 stycznia 2008, 17:51
Posty: 5073
Lokalizacja: Fordon/CINcinati
Podziękował : 94 razy
Otrzymał podziękowań: 156 razy
Jest jeszcze kilka cech. Bledsza niż u płoci tęczówka oka, bardziej górny pyszczek z "ustami", bardziej złoty kolor -to bywa zwodnicze- i nieco inny pokrój ciała. Kolor płetw wzdręgi, w przeciwieństwie do oczu jest bardziej intensywny niż u płoci. Pisałem już o tym w "przyrodzie i ekologii" kilka lat temu.
Problemem, nie lada zagadką, może być hybryda obu gatunków. Ale choć się zdarzają to bardzo rzadko z uwagi na różny okres tarła w normalnych warunkach pogodowych.

_________________
www.kolo4bydgoszcz.vot.pl

"Kobiety nie zmienisz. Możesz zmienić kobietę, ale to niczego nie zmienia." A.Poniedzielski.
"W czasie deszczu ryby mokną"Radowan Dragunov


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 13 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL