Wędkarski Świat

Forum
Teraz jest Pn, 16 września 2019, 21:25

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 143 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: Pn, 27 kwietnia 2009, 16:35 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): So, 5 maja 2007, 17:18
Posty: 15
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Kiedyś łowiłem klenie z powierzchni na bułeczkę w Warcie musze przyznać że fajna zabawa i widowiskowa forma wędkarstwa. Mam zamiar w tym roku łowić ma świerszcze zakupione w sklepie akwarystycznym.
Zestaw już sobie przygotowałem wędka 6m, kołowrotek, żyłka 0.16, haczyk długi 8-10 bezpośrednio przywiązany do żyłki głównej. Żyłka aby nie tonęła przeciągne woskiem.
Co Wy na to ? Jakieś porady?
NAra


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn, 27 kwietnia 2009, 19:52 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 31 grudnia 2007, 01:42
Posty: 2654
Lokalizacja: Kielce
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 3 razy
Marek_, poczekaj na koniki polne. Nabijasz dziada na haczyk i lowisz albo z dotyku na dlugim kiju albo za konikiem kuleczka styropianu i puszczasz to z nurtem na golej zylce.
Branie widzisz z 30-40m
Ale najbardziej polecam zestaw muchowy. Masz na forum sporo inf o lowieniu na muche.

_________________
"Wszystko co dobre od pstrąga po zbawienie uzyskuje się dzięki łasce, łaskę uzyskuje się dzięki kunsztowi, a kunszt nie przychodzi łatwo"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N, 10 maja 2009, 06:09 
Offline
Stażysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 27 kwietnia 2006, 15:37
Posty: 22
Lokalizacja: Gryfice
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Witam kolegów.
Byłem wczoraj wieczorkiem na rybkach i pewien "miejscowy" łowił klenia na chrabąszcze puszczane na powierzchni wody .Brań mial masę no i kilka kleni wyciągną.
Już chciałem zestaw zmieniac ale sie powstrzymalem bo na bolka sie wybrałem.

Wodom czesc

_________________
"Mówi się, że całe życie gonisz za pieniędzmi tracąc zdrowie, a później na starość gonisz za zdrowiem-tracąc pieniądze"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N, 31 maja 2009, 22:12 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 22 września 2008, 11:09
Posty: 295
Lokalizacja: *WARMIA*
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Kleń złowiony dziś przezemnie na kukurydzę.2 był trochę mniejszy :wink: To jest też super metoda na klenia :lol: 2 klenie w pół godzinki z jednego miejsca.Największy na fotce dla oka.


Załączniki:
Kleń-49 cm.jpg
Kleń-49 cm.jpg [ 38.07 KiB | Przeglądane 23827 razy ]

_________________
Moja rzeka to rzeka Łyna ;)
"Będziesz łowił ryby w sposób możliwie najdelikatniejszy, nie zadając im zbędnych cierpień, będziesz je łowił tylko dla sportu, dla poznania ich życia i obyczajów, nie zaś dla napełnienia torby"
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N, 21 czerwca 2009, 07:13 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): N, 22 lutego 2009, 12:16
Posty: 9
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
A ja mam pytanie dotyczace polowu z powierzchni na chrabaszcza badz innego owada :wink: . Kiedy zacinacie? Czy natychmiast po braniu, jak radzi wiekszosc wedkarzy tak lowiacych? Bo moje doswiadczenia sa zupelnie odwrotne.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N, 21 czerwca 2009, 08:25 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 22 stycznia 2008, 17:51
Posty: 5048
Lokalizacja: Fordon/CINcinati
Podziękował : 92 razy
Otrzymał podziękowań: 147 razy
Co prawda od połowu na prawdziwe owady na wolną żyłkę odszedłem dość dawno temu, ale w większości wypadków absolutnie natychmiastowe zacięcie kończyło się spinką ryby. Zwłaszcza przy dużych kąskach, jak chrabąszcz, trzeba było dać rybie chwilkę czasu, jeżeli żyłka podczas brania nie była napięta, to opóźnienie z tego wynikające zazwyczaj wystarczało.

Ale dziś już wiem, że nie ma to jak sztuczna mucha, tu refleks jest konieczny, a satysfakcja i przyjemność nieporównywalne :grin: , szkoda, ze nie wszędzie da się nią połowić :wink:

_________________
www.kolo4bydgoszcz.vot.pl

"Kobiety nie zmienisz. Możesz zmienić kobietę, ale to niczego nie zmienia." A.Poniedzielski.
"W czasie deszczu ryby mokną"Radowan Dragunov


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N, 21 czerwca 2009, 19:26 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): N, 22 lutego 2009, 12:16
Posty: 9
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Czyli Twoje doswiadczenia sa rownoznaczne z moimi. Czasami lowienie na chrabaszcza przypomina mi troche zywca.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz, 20 sierpnia 2009, 13:15 
Offline
Stażysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 1 sierpnia 2009, 20:27
Posty: 7
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
MaTIK napisał:
"bo klenie są bardzo płochliwe i często tylko płyną za przynętą , a wogóle jej nie atakują ...nawet lekkie podszarpanie przynęty może go odstraszyć."


Gdy klen plynie za przyneta spróbuj podciagnac przynete do przodu i puścic spowrotem do tył tak jakbys chciał mu ja włozyc do pyska. jest to ruch szczytówki o 10 cm to powinno poskutkowac nie zawsze ale pomaga.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So, 22 sierpnia 2009, 10:19 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 22 września 2008, 11:09
Posty: 295
Lokalizacja: *WARMIA*
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Wspomnę tylko,że nastawiając się na klenie dobrze kilka dni ponęcić miejscówkę np.kukurydzą (puszka to norma) wybieramy miejsce na skraju roślin czyli płytszej wody i głębszej dobrze jak na granicy nurtu bądź w nurcie niedaleko naszego łowiska są jakieś głazy,kleń zawsze tam będzie.łowię na niedużej rzece te głębokie miejsce np.wiosną ma około 2 metrów.Duże klenie wieczorową porą będą zawsze na tej miejscówce.Na hak nakładamy ze 2 ziarna kukurydzy i czekamy.Ważny jest ustawiony dobrze hamulec w kołowrotku,ponieważ brania mogą być "agresywne","szybkie" zostawiona wędka na widełkach i przy nie ustawionym hamulcu może być poprostu przez klenia wciągnięta do wody :wink: jeszcze innym braniem większego klenia może być ,że spławik powoli "idzie" w nurt rzeki,musimy wtedy szybko zaciąć.Kleń jest silną rybą jak tylko pierwsze jego "zrywy" uda nam się kontrolować jak nic w sprzęcie nie pęknie ,nie urwie się to możemy cieszyć się pięknym holem tych pięknych ryb.Kleń będzie często bił w brzeg,będzie szukam zielska,zaczepów aby tam wejść i się uwolnić.Zależnie od brzegu dobrze mieć podbierak.

_________________
Moja rzeka to rzeka Łyna ;)
"Będziesz łowił ryby w sposób możliwie najdelikatniejszy, nie zadając im zbędnych cierpień, będziesz je łowił tylko dla sportu, dla poznania ich życia i obyczajów, nie zaś dla napełnienia torby"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 18 listopada 2009, 16:32 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): Pn, 23 czerwca 2008, 22:18
Posty: 7
Lokalizacja: oświęcim
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Klenika na spin na małe wobki albo smuzaki lub na horneciki od salmo te z jedna kotwiczka maja chyba 3,5cm wklejaneczka najlepiej 270 zyłka 12-16 nie grubsza a najlepiej pośrednia 14


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt, 27 listopada 2009, 12:10 
Offline
Stażysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 27 listopada 2009, 11:21
Posty: 5
Lokalizacja: Żuk Stary
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Moim zdaniem nie ma lepszej przynęty na klenia niż woblerki. Wystarczy troche postrugać, pokleić i pomalować i mamy taki wobler że hoho! Nie trzeba latać po sklepach. Jak mówiłem najlepsze są woblery małe owadziopodobne. Nie chce mi sie ganiać po łąkach w poszukiwaniu robactwa. Wole sam zrobić imitacje i nie kaleczyć przy okazji kleni. :mrgreen:

_________________
Ryby!!!!!!!!!!!!!!
tylko nie biorą ;-(


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: klenie
PostNapisane: Pt, 30 kwietnia 2010, 07:55 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): Cz, 18 marca 2010, 15:45
Posty: 20
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Witam, ja po pierwszych 2 wyjściach nad warte zaliczyłem 2 klenie. 43 i 37 cm. Oba skusiły się na Obrotówkę Nadex 1. Jeszcze 2 razy jakaś ryba odprowadziła mi przynętę do brzegu i następnie zwiała. Na woblery ani brania. Jako przyłów szczupak 23cm. Wszystkie ryby wróciły do wody w dobrym stanie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N, 9 maja 2010, 16:12 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): Pt, 12 marca 2010, 00:40
Posty: 17
Lokalizacja: konin
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
witajcie ja już nie wiem co robie żle??? Wczoraj byłem na kanale kleń murowany zbiera z powierzchni owady i widać jak żeruje.plywający woblerek nie przynosi rezultatu rzucany z prądem lekko podszarywany,że tam powiem zachomuje sie jak owad,który wpadł do wody i nic nawet pobicia zmiana wobka tylko inny kolor,tym razem jaskrawy i tez nic potem do ataku idzie obrotówka nr0 srebrna.Rzucam w spowolnie obok szybszego nurtu i to w dodatku pod zwisające gałezie i nic zadnej reakcji.Czuje sie sfrustrowany nic nie skutkuje!!!Zakladam malego riperka białego z czerwonym grzbietem i efekt jest taki,że na haku ląduje 30cm sandałek klenie zrobiły mnie w konia.Więc mam pytanie co ja robie żle,że nie moge złapać klenia???Prosze pomóżcie he he pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N, 9 maja 2010, 16:26 
Cytuj:
witajcie ja już nie wiem co robie żle??? Wczoraj byłem na kanale kleń murowany zbiera z powierzchni owady i widać jak żeruje.plywający woblerek nie przynosi rezultatu rzucany z prądem lekko podszarywany,że tam powiem zachomuje sie jak owad,który wpadł do wody i nic nawet pobicia zmiana wobka tylko inny kolor,tym razem jaskrawy i tez nic potem do ataku idzie obrotówka nr0 srebrna.Rzucam w spowolnie obok szybszego nurtu i to w dodatku pod zwisające gałezie i nic zadnej reakcji.Czuje sie sfrustrowany nic nie skutkuje!!!Zakladam malego riperka białego z czerwonym grzbietem i efekt jest taki,że na haku ląduje 30cm sandałek klenie zrobiły mnie w konia.Więc mam pytanie co ja robie żle,że nie moge złapać klenia???Prosze pomóżcie he he pozdrawiam


A nie miałeś woblerów smużących takich jak chrabąszcze czy koniki polne? Jeśli nie to warto się w nie zaopatrzyć. No i druga sprawa to maskowanie, bo klenie żerujące przy powierzchni bardzo dużo widzą.


Góra
  
 
 Tytuł: chleb
PostNapisane: Pt, 4 czerwca 2010, 15:02 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): Cz, 18 marca 2010, 15:45
Posty: 20
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Witam, łowił ktoś może klenie na chleb założony na małą kotwiczkę puszczając ja po powierzchni wody? Mój sąsiad tak łowi i ma całkiem dobre wyniki, mi jednak to nie wychodziło. Może ma jakiś mały sekret na który ja nie zwracam uwagi i stąd moje porażki?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn, 7 czerwca 2010, 07:09 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 2 listopada 2006, 14:14
Posty: 466
Lokalizacja: Konin
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Widziałem jak dzieciaki łowiły tak klenie na znalezioną żyłkę i szpilkę wygiętą :) Ale sztuki raczej niewielkie. W każdym razie wyglądało to tylko na spławianie skórki od chleba i zacięcie w odpowiednim momencie. Ach. Klenie brały "spod nóg". Całość działa się na ciepłym kanale.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz, 22 lipca 2010, 19:57 
Offline
Stażysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 22 lipca 2010, 19:55
Posty: 10
Lokalizacja: Głogów
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Chciałbym spróbować połowu klenia metodą spinningową, jaki sprzęt byście mi doradzili bo zupełnie nie mam pojęcia o połowie tej ryby tą metodą :cry: I może jest tu ktoś z okolic Głogowa, który mógłbym mi doradzić jakieś miejscówki w okolicach.

Z góry dzięki za pomoc :)

_________________
Złów i Wypuść


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz, 22 lipca 2010, 20:01 
Online
Site Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 22 lutego 2006, 18:22
Posty: 5061
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował : 52 razy
Otrzymał podziękowań: 98 razy
Zapraszamy do lektury tematu ukrytego pod poniższym linkiem :)
http://wedkarskiswiat.pl/forum/viewtopic.php?t=1146

_________________
"Człowiek, który sam sobie wystarcza, nikomu nie jest potrzebny" - Władysław Grzeszczyk
"Ani bowiem talent bez wiedzy, ani wiedza bez talentu nie mogą stworzyć doskonałego mistrza" - Witruwiusz


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz, 22 lipca 2010, 20:08 
Offline
Stażysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 22 lipca 2010, 19:55
Posty: 10
Lokalizacja: Głogów
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Wielkie dzięki :)

_________________
Złów i Wypuść


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn, 23 sierpnia 2010, 09:28 
ostatnio klenie biorą na wątrobę drobiową z dość dużym hakiem miał być sum a był kleń 55cm dostał buziaka i do wody . NA grunt też łowi się klenie


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 31 sierpnia 2010, 16:49 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): Wt, 20 lipca 2010, 13:37
Posty: 10
Lokalizacja: opole lubelskie
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
wątroba jest niezawodna najlepiej jak lekko zalatuje wstrętnie to zakładac ale efekty to wynagradzaja


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz, 28 października 2010, 17:40 
Offline
Zaawansowany Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 30 stycznia 2008, 21:09
Posty: 882
Podziękował : 6 razy
Otrzymał podziękowań: 11 razy
Kleń to ryba rzeczna mówią Ci co nie wiedza ( a są tacy ) że na zbiornikach dużych jest go co nie miara jednak złowienie go jest bardziej trudne ( nie licząc tych małych ) Jak w rzece. Jest bardziej nie ufny. Dzisiaj opowiem Wam o kleniu z rzeki i co trzeba zrobić by stał się naszym trofeum. Rzeka Skawa jest również ich siedliskiem. Piękne klenie z Skawy to już normalne zjawisko ale tylko dla tych którzy znają ich zwyczaje. Polując na klenie mamy do wyboru dwa sposoby i trzy metody. Po pierwsze łowimy go z daleka i po drugie bawimy się w chowanego. Oba są dobre ale ten drugi sposób lepszy. Kiedyś na Orawie ni jak nie można było go dostać ale kiedy zrozumiałem że może dalej wtedy było eldorado. Metody są trzy spinning i na gruncik ale i tez na spławik. Dzisiaj opowiem o metodzie na gruncik. Mam tez trzy pewne łowiska ale nie napisze nazw miejscowości bo ktoś powie że w innych tez są takie warunki. Wierzę i wiem. Ja mam swoje zgoda ? No. W tych miejscach rzeka ma jakieś 15 m szerokości i około 1,5 m głębokości Są one jeden od drugiego nie za daleko w prostej linii rzeki. Dlatego na samym początku zanęcam wszystkie trzy miejsca jeden po drugim. Powiem Wam jak łowić na pastę chlebową. Tak w domu robię sobie prze wyjazdem pastę chlebowa chleb namaczam ale nie tak by zrobiła się miazga ale tak na w pól i potem bardzo dokładnie rozgniatam tak długo aż powstanie pasta trochę ręce bolą ale co się nie robi dla wędkarstwa. A jeżeli komuś by się nie udało to radze dosypać troszeczkę płatków zmielonych i na łowisko podać w siatce bo wszystko polega na tym by z kulek o wielkości mandarynki które ja wrzucam na upatrzone łowisko wydostało się jak najmniej tej pasty czyli po kawałeczku odrywały się fragmenty chlebka bardzo małe kawałeczki tego ciasta bo wtedy kleni się nie przekarmi i nie odejdą z łowiska. Wracając do pokarmu to kto by je przekarmił jak one żrą jak świnki.A łowiska szukamy na drugim brzegu pod pochylonym drzewem, za wypłycaniem na spadzie, no i w dołku a kiedy nie mamy brań no powiedzmy około 30 min wtedy bardzo cicho schodzimy do następnego łowiska wraz z nurtem rzeki bo kleń nie za długo lubi stać zwrócony pod prąd rzeki to tajna informacja, pamiętajcie ;) Kiedy już na łowiska rzuciliśmy trochę kulek to usiądźmy no i w zależności co kto lubi niech sobie zapali papieroska lub wypije piwko jak pije piwo ale trzeba odczekać kilka chwil. bo często zdarza się tak że jej tam nie ma musi najść, napłynąć. Przygotowujemy zestaw do połowu z gruntu i tu powiem wprost nie koszyczki czy inne sprężyny ale taki zestaw jak poniżej.
Obrazek
A raczej abo jeden abo drugi bo można dać śruciny albo jedna oliwkę ale polecam śruciny bo lepiej trzymają się dna, haczyk 8/10 i na haczyk kawałek białego świeżego chlebka w całości razem ze skórką. Jestem przekonany że stosując ten sposób i taką metodę na gruncika kijkiem o sygnalizacji szczytowej i pamiętajcie by trzymać ten kijek w ręce bo trzaśnie jak diabli a efekty będą piorunujące, łowiłem więc wiem :wink: i polecam na pastę chlebową. :smile:
_________________

_________________
rudi
Na tej planecie jestem tylko gościem......
.........czy trzeba, aż tyle wysiłku by zrozumieć ?..


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn, 24 stycznia 2011, 18:21 
Offline
Stażysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 24 stycznia 2011, 18:03
Posty: 7
Lokalizacja: Olsztyn
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Witam wszystkich.
Chciałbym się od razu przywitać, bo to pierwszy mój post na forum WŚ.
W kwestii połowu klenia mogę śmiało zaproponować (w oparciu o swoje doświadczenia) blaszki obrotowe. Sam stosuję wirki round2 o przeróżnym ubarwieniu, aczkolwiek, któregoś razu zaobserwowałem ciekawe zjawisko. Z racji tego, że klenia łowię w warunkach dość trudnych, blaszka często śmiga między roślinnością, konarami i kamieniami przy dnie. Po kilku zaczepach lub trudniejszych zwijaniach, moje wirki gubią naklejkę (to co można o nich przeczytać na stronach zajmujących się testami sprzętu wędkarskiego to mity! - blaszka jest nieźle wykonana, ale naklejki spadają z niej notorycznie) i o dziwo wzrasta wtedy ich skuteczność. Także mi pasuje powolne prowadzenie gołego, srebrnego wirka po dłuuugim łuku z prądem - często pod prąd w końcowej fazie zwijania. Atak klenia 30cm+ jest nie do opisania. Zwłaszcza, że zdarzyło mi się już połamać wędkę w walce z takim rzecznym przeciwnikiem.

_________________
pozdrawiam
Mateusz


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 25 stycznia 2011, 15:01 
Offline
Zaawansowany Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 1 stycznia 2009, 17:23
Posty: 889
Lokalizacja: Biała Podlaska
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 1 razy
mateusz.b napisał(a):
Atak klenia 30cm+ jest nie do opisania. Zwłaszcza, że zdarzyło mi się już połamać wędkę w walce z takim rzecznym przeciwnikiem.


Ja zrozumiałem, że kolega Mateusz połamał kij na kleniu 30+.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 25 stycznia 2011, 15:15 
Offline
Zaawansowany Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 1 stycznia 2009, 17:23
Posty: 889
Lokalizacja: Biała Podlaska
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 1 razy
Wtedy Mateusz mógłby napisać "z tym rzecznym przeciwnikiem" a napisał...
Cytuj:
z takim rzecznym przeciwnikiem

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 143 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL