Wędkarski Świat

Forum
Teraz jest Wt, 27 października 2020, 13:43

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 306 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 13  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: Pn, 7 sierpnia 2006, 19:49 
Offline
Zaawansowany Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 18 maja 2006, 19:51
Posty: 589
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Czyli to po prostu "zwykły" przypon metalowy????

_________________
Mateusz Pożoga
WKS MARE Ostrowiec Świętokrzyski

Garbolino G 995
&
Garbolino G 666


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn, 7 sierpnia 2006, 19:52 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): So, 29 lipca 2006, 16:29
Posty: 13
Lokalizacja: Głogów
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
no niby zwykły ...

"SURFLON 7x7 Przypon pokrywany powłoką nylonową. Plecionka przewlekana jest trzykrotnie przez rurkę zaciskową, co eliminuje ryzyko wyciągnięcia gładkiej linki przy dużym obciążeniu. Wytrzymałości 9, 12, 18 i 30 kg, długości 15, 22, 30 i 40 cm."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 9 sierpnia 2006, 08:58 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): Pt, 28 lipca 2006, 14:38
Posty: 3
Lokalizacja: Hrubieszów
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
no ja nie wiem jak wy łapiecie te sumy na żyłke 30, 40mm tez tak kiedyś próbowałem ale okazalo sie słabo. porwało mi ze dwa razy i powiedziałem ze mam dosc. kpiłem multiplikator i 200 m plecionki 50 mm( wytrzymuje 59 kg.!) oraz wedke taka jak mi sie wydawało lepsza. no i pojechałem!! na żywca siedze w nocy siedze i jest branie! zacinam i wedka sie złamała... w ręku mam sam dolnik z 1 przelotem i kołowrotek ale czuje ze ryba siedzi. wiec zaczynam mielic dalej i wyjołem go okazało sie ze sum wazył 4 kg!!! tylko wędke oddałem na reklamacji porrawili potem łamała sie jeszcze kilka razy az skonczyla sie reklamacja.zdenerwowałem sie kupilem wędke na rynku za 30 pln i ciągam na niej wszystko dzrzewa tez:D


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 9 sierpnia 2006, 11:42 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): Cz, 28 kwietnia 2005, 18:28
Posty: 87
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
żeczywiscie jeśli chdozi o wąsatego to 30-40 bywa zawodna sam niełowie specjalnie sumów ale mam kumpla który w tym siedzi i byłem świadkiem kiedy to 35 pekała jak niteczka ;) (oczywiscie byłą to sytułacja kiedy to sumik szedłw zaczepy i kumpel podkręcił hamulec no i... żyłka niewytrzymała :( teraz ma na jednej wędce plecionke 0,40 a na drugiej plecioneczke 0,50 i naarzie nic mu tego niezerwało


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 9 sierpnia 2006, 13:34 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): Pt, 28 lipca 2006, 14:38
Posty: 3
Lokalizacja: Hrubieszów
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Hobik i o to chodzi nie bedziesz pozniej zalowal ze zerwala ci sie piekna ryba wyciagniesz ja i bedziesz opowiadal swoim dzieciom jak to bylo 8) ja musze stosowac taki sprzet bo lapie w rzece gdzie dzrewo lerzy na dzrewie i musze suma zatrzymac bo jak wpadnie w krzaki to amen ciagnikiem go nie rusze wtedy. tak wiec albo on albo ja :D


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 9 sierpnia 2006, 22:11 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): So, 29 lipca 2006, 16:29
Posty: 13
Lokalizacja: Głogów
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
jak łapiemy na zykłke 0.35 ? duze sumy ?? normalnie!! jak sie ma doswiadczenie to sie wyciaga,, :lol: popełnia sie błedy na ktorych sie uczy !! :wink:
napisałes "porwało mi z 2 razy" a wiesz ile razy mi porwało ?ohhoo ale teraz daje rade... 8) ... nigdy bym nie kupił 200m plecionki i poco ci niby az tyle?? ja nie mam pojecia jak wy ciagniecie swojego wasatego ... ze wam potrafii wyciagnac tyle zyłki[ jak pisze w niektorych opowiadaniach] otwieracie kabłąk :shock: ? mi najwyzej przejdzie na druga strone rzeki... Aha mam jeszcze jedno pytanie jak zaczepisz ta plecionke na 59 kg ., to jak ja odczepiasz czy ja rwiesz,,,,,>???

pozdro dla sumiarzy i nie tylko !! 8)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz, 10 sierpnia 2006, 08:04 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): Pt, 28 lipca 2006, 14:38
Posty: 3
Lokalizacja: Hrubieszów
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
mozna lapac na zylke 35 mm ale na jeziorze na łódce gdzie nie ma zaczepów. kiedy ja stawiam przynęte w wodzie po lewej mam drzewo jakies 6m odemie i po prawej tez drzewo jakies 3 m odemnie na wprost drzewo tez lezy. na zylce to bym tam takiego i 15 kg nie wyciagnal.odrazu by tam wszedl zreszta zawsze probuje. ja go musze zatrzymac bo jak nie to amen. łowie nad bugiem. na zylke 35mm to ja karpie łapie. ja nie mam zamiaru sobie pluc w brode. suma takiego 40 kg powinienem wyjac a z wiekszym to sobie nie poradze w moim miejscu bo mnie wciagnie... :wink:
skoro ty mozesz sobie pozwolic na odpłyniecie twojego suma na druga strone rzeki to ok. twoje szczescie ze ci tam biora ja niestety musze łowic w miejscach troszke innych.

jak juz sie zdarzy ze zaczepie o cos w wodzie to albo to wyciagne albo rwe plecionke nawijam ja na jakiegos kija i ciagne ile paray w łapach jak nie daje rady to pomaga mi kolega :D zawsze jest obok.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz, 10 sierpnia 2006, 08:25 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): So, 29 lipca 2006, 16:29
Posty: 13
Lokalizacja: Głogów
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
no w sumie tak...ale powiedz mi jak ty chcesz go zatrzymac zeby cie nie poszedł anie 10 metrow w bok [bo jest drzewo] :shock: ?? przeciez po zacieciu jak on idzie do ciebie a zachwile zawroci i idzie na maxa to on jest nie do zatrzymania. dopiero jak odbije troche i stanie ja go ciagne i jak poczuje ze on sie ruszył to dawaj go naprzod 8) heh

a nie placze ci sie ta plecionka?? :?: jednak jest sporo kłopotu z zerwaniem plecionki jeszcze takiej na 59 kg.. hehe troche wspołczuje no ale jak masz takie łowiska i musiz takiej uzywac noto trudno 8) :lol:
pozdro


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N, 8 kwietnia 2007, 21:18 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): N, 8 kwietnia 2007, 20:29
Posty: 2
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
we wrzesniu bylen na rubach na dolnej odrze na leszcza istrasznie chodzily sumy. kolo siatki mi plywaly. na co najlepiej sie nastawaic na jaka przynete????? :wink:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn, 9 kwietnia 2007, 11:10 
Offline
Zaawansowany Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 27 stycznia 2007, 11:34
Posty: 549
Lokalizacja: POZNAŃ
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Do przynęt radowana dodał bym jeszcze rasówki,u mnie nr.1 są pijawy 3-4 na hak ale o tych podjadkami nie słyszałem co to jest igdzie sie tego szuka? :shock:

_________________
BEZCENNE!!!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn, 9 kwietnia 2007, 16:43 
Offline
Zaawansowany Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 27 stycznia 2007, 11:34
Posty: 549
Lokalizacja: POZNAŃ
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
powiedz mi gdzie je można znaleśc i czy przed nałożeniem na haczyk czeba je upiec czy wystarczy je troche podusic na małym ogniu? :mrgreen:

_________________
BEZCENNE!!!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 11 kwietnia 2007, 08:58 
Offline
Stażysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 16 marca 2007, 10:02
Posty: 99
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 1 razy
Cześć.
Nigdy jeszcze nie miałem kontaktu z sumem na wędce, ale chciałbym to zmienić. Proszę Was o radę jakim sprzętem (długość, c.w., żyłka, kołowrotek) powinienem łowić aby móc taką 20 wycholować. Łowię na Warcie głównie na ostrogach. Niezbyt dużo zaczepów, więc ma on gdzie pływać. No i oczywiście jaka przynęta w jakim okresie jest najlepsza, jak zmontować zestaw i w jakim miejscu go umieścić zarówno w dzień jak i w nocy.

_________________
Warta najlepsza !!!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 11 kwietnia 2007, 09:47 
Offline
Zaawansowany Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 27 stycznia 2007, 11:34
Posty: 549
Lokalizacja: POZNAŃ
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Witaj Tomku.Naprawde nie miałeś na Warcie kontaktu z tą rybą :?: chyba że nie byłeś jeszcze na nocce na warcie,to cie tłumaczy,tak sie sklada że na naszym odcinku jest i to sporo ale 20 ciężko trafic co nie oznacza ze ich nie ma.Ja używam gruntówek do 90 gr.wyżutu,ciężarek zależy od nurtu ale nie mniej niż 40gr.,żyłka 0,30.Co do miejsc to pogadamy w temacie Warta.Pozdrawiam.


C o chcesz wiedziec Tajemniczy Nieznajomy :?: :wink:


Ostatnio edytowano Śr, 11 kwietnia 2007, 10:12 przez ANGLER-73, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 11 kwietnia 2007, 09:52 
Offline
Stażysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 16 marca 2007, 10:02
Posty: 99
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 1 razy
razem z Tatą używam tego nicku. Ojciec oczywiście na Warcie troszkę wyjoł sumów ale ja nigdy na nie nie polowałem, a informacji i porad nigdy za wiele.

_________________
Warta najlepsza !!!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 11 kwietnia 2007, 14:03 
Offline
Stażysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 16 marca 2007, 10:02
Posty: 99
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 1 razy
A jakiej firmy sprzętem łowisz i jaki byś mi polecał? Posiadam karpiówkę 3,60 3,5 lbs czy taki kijek może być? Jest oczywiście węglowa. Czy tak duży zapas żyłki jest konieczny?

_________________
Warta najlepsza !!!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 11 kwietnia 2007, 21:07 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): Śr, 11 kwietnia 2007, 20:59
Posty: 3
Lokalizacja: Poznań
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Radowan dzięki. To mój nowy nick. Mam jeszcze pytanko jak montujesz zestaw (paternoster, ciężarek przelotowo), jaki długi przypon stosujesz i gdzie najlepiej umieścić przynęte.

_________________
WARTA NAJLEPSZA!!!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 26 czerwca 2007, 20:36 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): Wt, 26 czerwca 2007, 11:05
Posty: 2
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Mam problem w stawie w ktorym chciałbym zaczac lapac sumy jest od groma sumikow karlowatych. Jaki sposob lapania mam tam wykorzystac zeby sumy lapac a nie te male potwory.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz, 12 lipca 2007, 12:02 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): So, 13 maja 2006, 12:30
Posty: 46
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Witam wszystkich. byłem w weekend na sumach na wysokości Wyszogrodu, czyli 8 i 9 Lipca 07.
Łowiliśmy z wyspy . Łowisko to podmyta skarpa z powalonym drzewem , teraz przy niskim stanie wody jest plaża pod skarpą więc łowienie jest bezpieczne. zauważyłem bardzo dziwną rzecz.
co 20 minut z zegarkiem w ręku od godziny 4 rano do godziny 13 (do tej byliśmy) dwa sumy , sporych rozmiarów ( koło 1,5m) "wychodziły" na powierzchnię i "jeździły" po wodzie jakieś 10 metrów na ogonie , niczym motorówki !!! widok był niesamowity. Podejrzewamy że ryby wychodziły spod drzewa , rynna miała jakieś 5-6metrów głębokości. Próbowałem upolowac tego suma , łowiąc na ciężkie gumy z dna , woblerami w pół wody a nawet poperami po powierzchni. Ryby pojawiały się co 20 minut lecz nie chciały brac ! Co Polecacie na takie warunki , takie miejsce i jeżeli sumy robią coś takiego ? Jak je złowic ?

napisałem do Marka Szymańskiego ale niestety odpowiedzi nie uzyskałem :neutral:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz, 12 lipca 2007, 13:25 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 4 września 2006, 16:41
Posty: 1068
Lokalizacja: Grajewo/Białystok
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 4 razy
tomek wedkarz napisał(a):
byłem w weekend na sumach na wysokości Wyszogrodu, czyli 8 i 9 Lipca 07.

Widzicie była okazja poznać kolejnego forumowicza. Szkoda, że tam nie dotarliśmy.

tomek wedkarz napisał(a):
dwa sumy

Radku byłaby okazja ;) No i Asia by zobaczyłaby wreszcie na własne oczy tą rybkę.

A co do:
tomek wedkarz napisał(a):
Ryby pojawiały się co 20 minut lecz nie chciały brac ! Co Polecacie na takie warunki , takie miejsce i jeżeli sumy robią coś takiego ? Jak je złowic ?

Widzisz taki jest nasz sport i ciężko znaleźć receptę na sukces. Co prawda nie łowię sumów, ale wiesz miałbym dla Ciebie pewną radą. Na rybach najważniejsze jest logiczne myślenie i nie popadanie w rutynę. Polecam Ci artykuł "Przełamać formę" (nr11/2004 WŚ). Było zastosować coś niekonwencjonalnego. Ciężką blachę albo obrotówkę. Coś czego nigdy byś nie założył w tych warunkach. Coś do czego nie masz przekonania. Często właśnie takie postępowanie prowadzi do sukcesu :)

Nie wiem na ile Ci się to przyda co napisałem, ale czytając ten artykuł dopiero zrozumiałem co w wędkarstwie jest najważniejsze ;)

_________________
"Nie kręć bezmyślnie korbką - tchnij w przynętę życie. :wink:" Włóczykij, FWŚ
Wędkarstwo to nie hobby, to nie pasja... to sposób na życie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz, 12 lipca 2007, 13:41 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): So, 13 maja 2006, 12:30
Posty: 46
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
wydaje mi się że pomyślałem logicznie i podałem im przynętę z wierzchu czyli popera oraz pracujące w pół wody czyli woblery które imitowały gatunki ryb które przebywały w tym miejscu.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz, 12 lipca 2007, 13:51 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 4 września 2006, 16:41
Posty: 1068
Lokalizacja: Grajewo/Białystok
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 4 razy
tomek wedkarz napisał(a):
woblery które imitowały gatunki ryb które przebywały w tym miejscu.


Widzisz ja pewnie też bym tak zrobił, ale jeżeli nie było efektu to założyłbym coś dającego po oczach. Jakiegoś "strażaka". Coś nietypowego. Niezgodnego z wszelkimi regułami. Jakiegoś "potwora" :twisted: W wędkarstwie jest jedna reguła. Brak reguł ;)

_________________
"Nie kręć bezmyślnie korbką - tchnij w przynętę życie. :wink:" Włóczykij, FWŚ
Wędkarstwo to nie hobby, to nie pasja... to sposób na życie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz, 12 lipca 2007, 14:17 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): So, 13 maja 2006, 12:30
Posty: 46
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
nie ma co tak fantazjowac... :smile: po prostu nie bylo pogody i to byl glowny czynnik albo nie wiem co .


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz, 12 lipca 2007, 14:26 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 4 września 2006, 16:41
Posty: 1068
Lokalizacja: Grajewo/Białystok
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 4 razy
tomek wedkarz napisał(a):
po prostu nie bylo pogody


Zawsze znajdzie się jakieś wytłumaczenie ;)

tomek wedkarz napisał(a):
nie ma co tak fantazjowac... :smile:

A widzisz i tu byś się zdziwił. Szkoda, że nie ma chwilowo jednej osoby na forum. Ona przekonała się na własnej skórze, że treść artykułu, który wcześniej Ci podałem sprawdza się dosyć często :D

Jeżeli zrobiłbyś tak jak Ci powiedziałem, mógłbyś się zdziwić efektem. Oczywiście nie zawsze to działa, ale... są chwile kiedy warto spróbować :)

Pozdrawiam

_________________
"Nie kręć bezmyślnie korbką - tchnij w przynętę życie. :wink:" Włóczykij, FWŚ
Wędkarstwo to nie hobby, to nie pasja... to sposób na życie.


Ostatnio edytowano Cz, 12 lipca 2007, 15:10 przez Daniel Zarzecki, łącznie edytowano 2 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz, 12 lipca 2007, 14:39 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): So, 13 maja 2006, 12:30
Posty: 46
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
wyciągnąłem moim zdaniem mojego killera czyli popera salmo ale on tez nic nie poradził . łowiłem z dna woblerami , cięzkimi gumami po dnie , w pół wody i z powierzchni , na jakies cudo pewnie tez by nie wziął skoro na duzy sumowy arsenał się nie skusił .

PS: proszę o wypowiedzi innych użytkowników którzy magą napisac konstruktywną odpowiedz.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz, 12 lipca 2007, 15:56 
Offline
Zaawansowany Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 11 marca 2006, 11:52
Posty: 569
Lokalizacja: Rzeszów
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
tomek wedkarz napisał(a):
Co 20 minut z zegarkiem w ręku od godziny 4 rano do godziny 13 (do tej byliśmy) dwa sumy , sporych rozmiarów ( koło 1,5m) "wychodziły" na powierzchnię i "jeździły" po wodzie jakieś 10 metrów na ogonie , niczym motorówki !!! widok był niesamowity.


Czy te sumy miały mocno wyciągniety ryj na jakieś 3-5cm? Jeśli tak to podpływały pod stado ukleji. Pare lat temu był to bardzo częsty widok. Sumy wpływały wtedy w stronę brzegu i wyglądały przy tym jak krokodyle :lol: Siedziałem kiedyś z kumplem na nocce na zasiadce sandaczowej, wleciałem wtedy do wody.. chyba nawet pisałem o tym. ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 306 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 13  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL