Wędkarski Świat

Forum
Teraz jest N, 31 maja 2020, 11:45

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 22 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Leszcz rzeka
PostNapisane: Wt, 19 lipca 2011, 13:10 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): Śr, 26 sierpnia 2009, 18:50
Posty: 9
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Witam. Wybrałem się ostatnio pare razy nad odrę w województwie lubuskim do miejscowości Brody. Za każdym razem wyjeżdżam z dorobkiem z 4 leszczy nie mających więcej niż 10cm, bądź paroma malutkimi płotkami. Chciałbym się was poradzić jak złowić jakiegoś większego leszcze. Powiedzcie mi co robię źle, bądź czego nie robię wogóle a powinno się to robić.

Moje wędkowanie nad odrą wygląda następująco: Mam kij długości 240cm, żyłkę główną 0.22mm, żyłkę od przyponu 0.16/0.18mm, koszyczek z denkiem na rzekę 30g oraz haczyk 10 lub czasami 8. Przyjeżdżam nad łowisko rozkładam kije i całą resztę koło 3m/4m od szczytu główki. Po rozstawieniu rozrabiam zanętę 2kg rzeka i 1kg leszcz. Napełniam koszyczek zanętą, na haczyk daję albo czerwonego i białego robaka, albo pęczek 4-5 białych i rzucam koszyczek przy warkoczu (pomiędzy warkoczem, a wodą "stojącą").

Wydaje mi się, że wszystko robię odpowiednio, jednak patrząc na moje rezultaty tak nie jest ;(. Prosiłbym was o udzielenie mi rady czego nie robię, bądź co robię źle. Z góry dziękuję za wszelką pomoc ;).


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 19 lipca 2011, 19:03 
Offline
Forumowicz

Dołączył(a): So, 2 stycznia 2010, 22:42
Posty: 239
Lokalizacja: Lubelskie
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Jakbym się nastawiał na leszcze to bym sypał kilka dni kukurydzą, ziemniakami, pszenicą pęczakiem. Wtedy można ładnie połowić. Przede wszystkim dużo i dużych :) Niestety czy w odpowiednie miejsce zarzucasz to Ci nie powiem, jako że mieszkam nad Bugiem :P Co ty masz za kij??? Jakiś krótki bardzo :P hehe


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 19 lipca 2011, 19:22 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): Śr, 26 sierpnia 2009, 18:50
Posty: 9
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Ja łowię na gruntówkę, a brania widać u mnie na szczytówce, więc kij nie powinien być za długi i za gruby ;P. Z tego co piszesz to łowisz na wodzie stojącej, ponieważ jeżeli rzucę kukurydzę itp na rzece to powinienem praktycznie w tym czasie łowić, ponieważ później to co rzuciłem nurt zniesie na dalsze odcinki rzeki. Jedyne na co mógłbym liczyć to, że ryba przyzwyczai się, że dostawała regularnie pokarm w tym miejscu i znowu je odwiedzi, ale na rzece takiej jak odra na to nie liczę raczej.

Bardzo dziękuję za odpowiedź, jednak prosiłbym coś bardziej o sposobie połowu na rzece ;).


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 20 lipca 2011, 09:11 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 29 stycznia 2009, 15:59
Posty: 1030
Lokalizacja: Siedlce
Podziękował : 9 razy
Otrzymał podziękowań: 16 razy
... i cieńsze, 0,14-0,16mm :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 20 lipca 2011, 12:47 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): Śr, 26 sierpnia 2009, 18:50
Posty: 9
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Do tej pory słabo wychodziły mi zanęty. Poczytałem trochę itp i chciałbym się was poradzić czy zanęta jaką wymyśliłem jest dobra. Doradźcie w razie czego co daję niepotrzebnie, a czego brakuje.

Zanęta:
- zanęta leszcz 1kg
- zanęta rzeka 1kg
- coprah melasse (ok. 10% objętości) lub przyprawa do piernika
- glina wiążąca, rzeczna (ok. 50% objętości)
- melasa w płyynie (do rozrobienia)
- kukurydza

Mam zamiar łowić na rzece odrze w okolicach Zielonej Góry. Nastawiam się na leszcza.

Dodatkowo chciałbym spytać czy lepiej zanęcić pare kul na początek, czy co jakiś czas dorzucać kulkę zanęty w miejsce połowu?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 20 lipca 2011, 14:09 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 29 stycznia 2009, 15:59
Posty: 1030
Lokalizacja: Siedlce
Podziękował : 9 razy
Otrzymał podziękowań: 16 razy
Jak już dajesz kopromelasę to melasa w płynie jest zbędna, to prawie to samo


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz, 21 lipca 2011, 00:26 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): Śr, 26 sierpnia 2009, 18:50
Posty: 9
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Łowiłem dzisiaj na podaną przezemnie zanętę i w czasie 3 godzin łowienia złowiłem jedną rybę ;P. Był to kleń ważący około 0,5kg. Nadal wydaje mi się, że coś jest nie tak. Znajomi jeżdżą nad odre i w pare godzin zawsze złowią pare rybek w tym jakiś ładny okaz.

Może rzucam w nie to miejsce co trzeba. Większych ryb typu krąp, leszcz trzeba szukać w okolicach warkocza pomiędzy wodą stojącą, a płynącą czy gdzie? Gdzie zazwyczaj łapiecie spore sztuki nad rzeką (najlepiej jakby to dotyczyło odry i jeżeli robi to różnicę to chodzi o odcinek w okolicach Zielonej Góry).

(przepraszam, że ciągle powtarzam się z tym, że chodzi o okolice zielonej, ale piszę to dla tych którzy nie czytają całego tematu tylko ostatni post i chcą udzielić odpowiedzi tylko na niego)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz, 21 lipca 2011, 05:47 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 28 grudnia 2009, 16:32
Posty: 3103
Lokalizacja: Stare Stulno
Podziękował : 4 razy
Otrzymał podziękowań: 5 razy
alexxx92 napisał(a):
Znajomi jeżdżą nad odre i w pare godzin zawsze złowią pare rybek w tym jakiś ładny okaz.
alexxx92 napisał(a):
złowiłem jedną rybę ;P. Był to kleń ważący około 0,5kg.

To chyba wszystko normalnie jest nie??

_________________
http://www.bagnaumanka.pl/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz, 21 lipca 2011, 08:32 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 3 kwietnia 2008, 20:11
Posty: 1105
Lokalizacja: ze wsi
Podziękował : 7 razy
Otrzymał podziękowań: 15 razy
alexxx92 napisał(a):
Znajomi jeżdżą nad odre i w pare godzin zawsze złowią pare rybek w tym jakiś ładny okaz.

Może po prostu jedź z nimi nad wodę i zobacz jak oni łowią skoro mają dobre wyniki.

_________________
https://www.youtube.com/watch?v=cpR1AZUBMeA


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 27 lipca 2011, 23:26 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): Śr, 26 sierpnia 2009, 18:50
Posty: 9
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
kolejny raz wybrałem się na leszcza nad odre do miejscowości brody. odra podniosła się trochę, więc nie łowiłem z gruntu tylko od zakola. łowiłem na zanętę leszcz rzeka dodając trochę gliny wiążącej, kukurydzy waniliowej oraz melasy. próbowałem łowić zarówno na samą kukurydzę, samego białego, jak i na kanapkę. efekt? 0 brań. 1 kolega złowił malutkiego podleszczaka, a drugi jednego leszcza z 15, może 20cm.
nie ma może jakiejś osoby na forum, która ma obeznaną odrę w okolicach zielonej góry i mogłaby mi doradzić może małe co nieco co do przynęty, zanęty, bądź nęcenia?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz, 28 lipca 2011, 07:23 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 28 grudnia 2009, 16:32
Posty: 3103
Lokalizacja: Stare Stulno
Podziękował : 4 razy
Otrzymał podziękowań: 5 razy
alexxx92, bardzo chciałbym Ci pomóc, więc napisze jak jak próbuje łowic leszcze na Bugu; Łowię na feedery, zanęta to niedroga seryjna typu "feder"(juz z klejem) -za 2,5 kg płacę max 10 zł. Do dwóch paczek zanęty dosypuje paczkę kopromelasy. W tym roku byłem z 10 razy i za każdym razem brania mam non-stop, co prawda jak na razie leszczy łowię mało i małych, ale krapi, płoci, uklei, do bólu. Rzucam na 1/4rzeki zaraz za łukiem, gdzie jest spowolnienie nurtu, a nawet czasami nawet nurt wsteczny. I jestem przekonany że jeżeli jeszcze ze dwa- trzy razy tam posypie to połowie dużych leszczy- innej opcji nie ma.
A, jak już mam leszcze w zanęcie to próbuje na ślimaki- dość selektywna, ale na razie biały, czerwony i kukurydza.

_________________
http://www.bagnaumanka.pl/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz, 28 lipca 2011, 09:02 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 29 stycznia 2009, 15:59
Posty: 1030
Lokalizacja: Siedlce
Podziękował : 9 razy
Otrzymał podziękowań: 16 razy
Na Narwi z kolei najlepsze są rynny albo dołki. Myślę, że jeśli przez kilka wyjazdów nie złowiłeś ani jednego sensownego leszcza to znaczy, że ich tam nie ma. Poszukaj w rynnie albo w dołku, albo w miejscach opisanych przez Mańka


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz, 28 lipca 2011, 11:30 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): Śr, 26 sierpnia 2009, 18:50
Posty: 9
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Dziękuję za pomoc. Mam jeszcze 2 małe pytanka:

1. Mówiąc "Rzucam na 1/4rzeki zaraz za łukiem, gdzie jest spowolnienie nurtu, a nawet czasami nawet nurt wsteczny." miałeś na myśli rzut z końca główki w spowolnienie nurtu koło warkocza, czy rzut na 1/4 główki z zakola?

2. Jak łatwo mogę znaleźć rynnę, dołek? Wiem, że mógłbym poszukać tego w internecie, ale wolałbym radę od was bo na niektórych forach niewiadomo kto się wypowiada. Często zdarza się, że rad udzielają tak samo początkujący wędkarze jak sam pytający ;P.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz, 28 lipca 2011, 14:30 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 29 stycznia 2009, 15:59
Posty: 1030
Lokalizacja: Siedlce
Podziękował : 9 razy
Otrzymał podziękowań: 16 razy
Dołek chyba najłatwiej namierzyć opukując dno spinningiem. Natomiast rynnę można 'wymacać' feederem, ciągnie w niej znacznie mocniej niż na blacie czy spadku przed nią, wystarczy obserwować szczytówkę w którym miejscu najbardziej się gnie pod naporem nurtu.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz, 28 lipca 2011, 16:17 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 28 grudnia 2009, 16:32
Posty: 3103
Lokalizacja: Stare Stulno
Podziękował : 4 razy
Otrzymał podziękowań: 5 razy
Ja uważam że przy intensywnym żerowaniu leszczy i porządnym nęceniu, miejscówka nie jest już tak istotna, a propo, haarvester, czym nęcisz leszcze??

[ Dodano: Czw Lip 28, 2011 5:25 pm ]
alexxx92 napisał(a):
. Mówiąc "Rzucam na 1/4rzeki zaraz za łukiem, gdzie jest spowolnienie nurtu, a nawet czasami nawet nurt wsteczny." miałeś na myśli rzut z końca główki w spowolnienie nurtu koło warkocza, czy rzut na 1/4 główki z zakola?

Moja rzeka tam gdzie lowię ma około 40 metrów szerokości- zestaw rzucam 10 metrów od brzegu, powiedzmy na granicy dużego nurtu, używam teraz koszyczków 80gram, głowek u mnie nie ma, a tym bardziej nie wiem co znaczy "
Cytuj:
rzut na 1/4 główki z zakola
" :?: Po prostu za łukiem powstaje naturalne zagłębienie po odbiciu się nurtu od brzegu, nie potrafię tego wytłumaczyć, po prostu patrze na wode i wiem gdzie powinienem rzucić, tzn nie wiem czy robię to dobrze, ale od zawsze wybieram sobie miejscówki "na czuja" i coś tam się łowi. A "na czuja" dlatego że na mojej rzece nie ma czegoś takiego jak "miejscówki" po prostu nie ma innych wędkarzy, więc nie da się zbytnio skorzystać z jakiejś sprawdzonej miejscówki. U Ciebie może być łatwiej bo możesz pochodzić i podpatrzeć innych wędkarzy i zobaczyć gdzie łowią, jak łowią to chyba najlepsza w tym przypadku metoda.

_________________
http://www.bagnaumanka.pl/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz, 28 lipca 2011, 19:40 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 29 stycznia 2009, 15:59
Posty: 1030
Lokalizacja: Siedlce
Podziękował : 9 razy
Otrzymał podziękowań: 16 razy
Najczęściej tym, co w koszu, nie mam możliwości zanęcenia sobie miejscówki przed łowieniem bo na większość leszczowych miejscówek mam 110-120km :) czasami na dłuższych zasiadkach rzucam kule, zanęta+glina+kamyki+klej+sporo płatków owsianych i czasami kukurydzy. A jeśli chodzi o dodatki zanętowe to czasami tak jak Ty kopromelasa, kolendra, ale najczęściej biszkopt + wanilia


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 31 sierpnia 2011, 11:54 
Offline
Forumowicz

Dołączył(a): Cz, 5 marca 2009, 17:29
Posty: 103
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
haarvester napisał(a):
+sporo płatków owsianych

Czy te płatki nie za bardzo sklejają zanętę w sensie czy w ogóle wypłukuje się ona z koszyka?
Dodajecie suche, czy parzone płatki?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz, 1 września 2011, 09:36 
Offline
Forumowicz

Dołączył(a): Cz, 5 marca 2009, 17:29
Posty: 103
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Grisha napisał(a):
cultiva myślę że kolega haarvester płatki daje tylko w kulach

Rzeczywiście.
Mnie jednak interesuje dodawanie płatków do zanęty, którą później podaję koszyczkiem.
Dodajecie je do takiej zanęty? A jeśli tak to czy jako surowe, czy parzone i jaka ilość procentową zanęty one tworzą?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz, 1 września 2011, 14:38 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 29 stycznia 2009, 15:59
Posty: 1030
Lokalizacja: Siedlce
Podziękował : 9 razy
Otrzymał podziękowań: 16 razy
Faktycznie płatki sypię głównie do zanęty do kul, ale latem, kiedy ryby mają szybką przemianę materii dodaję płatki także do zanęty do kosza, choć w niewielkiej ilości. Oczywiście mówię o surowych płatkach, prosto z paczki, parzone skleiłyby zbyt mocno zanęte.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt, 2 września 2011, 09:36 
Offline
Forumowicz

Dołączył(a): Cz, 5 marca 2009, 17:29
Posty: 103
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
A co dodać do leszczowej zanęty żeby ją uatrakcyjnić, a nie nakarmić ryb.
Co może być tym czymś co sprawi, że moja zanęta będzie lepsza niż innych wędkarzy? :D
Dodam, że na moim łowisku dominuje traper feeder z pinką, a ja chcę im dać coś lepszego :cool:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt, 2 września 2011, 10:16 
Offline
Forumowicz

Dołączył(a): Cz, 5 marca 2009, 17:29
Posty: 103
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Grisha napisał(a):
oczywiście po nawilżeniu przetarte przez sitko ...

A bez tego nie da rady? Nie mam wędkarskiego sita, a nie chcę z powodu takiego drobiazgu wdawać sie w kłótnie ze swoją połowicą - zakładając że wezmę kuchenne :D


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 26 października 2011, 19:27 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): Cz, 12 listopada 2009, 19:43
Posty: 86
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Widuję nad rzeką stałych bywalców leszczowych miejscówek , nad wisłą częsty obrazek siatka pełna leszczy . Jak łowią ? Zarzucają federa w wybrane miejsce o niezbyt dużym uciągu ,zaczepiają żyłkę o klips na szpuli zwijają zestaw ,zakładają duży koszyk i rzucają nim zanęte cały czas w jedno miejsce [zaczepiona żyłka nie pozwala zarzucić dalej ] tak ok 20 razy ,następnie zakładają zwykły koszyk z obciążeniem takim aby nurt nie przeswał zestawu przynęte na haczyk i do wody . Jeśli leszcze są i żerują to brania są co kilka minut . Czasem zastanawiam się widząc efekty tej metody jak długo jeszcze populacja leszcza na wiśle się utrzyma .Bywają dni rzeżni.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 22 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL