Wędkarski Świat

Forum
Teraz jest Wt, 7 lipca 2020, 06:42

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 89 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: Cz, 5 kwietnia 2007, 22:22 
Offline
Zaawansowany Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 20 czerwca 2006, 15:01
Posty: 874
Lokalizacja: Watford,ENG
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Sandacz napisał(a):
Godna uwagi rafka i przelew, właśnie tutaj wczoraj dorwałem pstrąga


Patrzę i podziwiam.... :o
Ta rafka...
Są tam klenie??

_________________
The Photo House


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz, 5 kwietnia 2007, 22:33 
Offline
Zaawansowany Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 11 marca 2006, 11:52
Posty: 569
Lokalizacja: Rzeszów
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
W lecie szczególnie ;) teraz raczej nie, zapędziłem się troszke. Nie jestem pewnien czy to jest odpowiednia nazwa, ale w ciepłe letnie dni po 40 sztuk się dziennie poławia :D


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz, 5 kwietnia 2007, 23:13 
Offline
Zaawansowany Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 20 czerwca 2006, 15:01
Posty: 874
Lokalizacja: Watford,ENG
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Sandacz napisał(a):
teraz raczej nie

Jesteś tego pewien??
Radzę Ci sprawdzić Daniel , a możesz się słodko zaskoczyć. :wink:

_________________
The Photo House


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn, 27 sierpnia 2007, 15:04 
Offline
Forumowicz

Dołączył(a): Pt, 29 września 2006, 16:46
Posty: 106
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Cytuj:
A gdzie łowiłeś?? okolice Jasionki? byłem dziś tam


Ja od tygodnia chodzę tylko tam z powodu braku przynęt szczupakowych (urwałem).
Ale czy tam jeszcze pójdę to nie wiem, bo dzisiaj 20km od domu złapałem gumę wracałem piesze 3h, ale może odwarze pojechać się jakimś innym rowerem(składakiem albo damką).

W którym miejscu łowiłeś i kiedy?

U mnie dzisiaj na wędce zameldował się tylko mini klenik(niecałe 20cm) i jazik(może troszkę większy od klenika. Łowiłem na dwóch bystrzach jedno bez efektów z drugiego są właśnie te ryby, zaliczyłem jeszcze kilka brań. Później jeszcze około 20min spędziłem na kamienistej rafce porośniętej warkoczami jakieś rośliny(wywłócznik albo rogatek chyba) tam kilka chybionych brań i do domu. Ogólnie łowię na odcinku od ujścia jakieś rzeczki, na której jest zbudowana taka strasznie zarośnięta zaporówka do 200m za ujściem Świerkowca, gdzie znajduje się stara dziurawa opaska i dwa bystrza na których dzisiaj łowiłem.

_________________
Podkarpacki Serwis Wędkarski:
fishing.org.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 16 października 2007, 15:13 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): Wt, 16 października 2007, 14:43
Posty: 1
Lokalizacja: Rzeszów/ Szkocja
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Witam Forumowiczów-Wędkarzy.

Ja łowię na Wisłoku od 15 lat. Niemal przez cały ten okres wędkuje na rzece pomiędzy kładką na bulwarach a nowym mostem zamkowym. W ciągu tych parunastu sezonów miałem wieksze i mniejsze sukcesy. Z biegiem czasu tez nabywałem doświadczenia, wiedzy i dostepnosci do coraz to lepszego sprzetu. Z wieloletniej praktyki moge powiedzieć ze na Wisłoku wystepują prawie wszystkie ryby słodkowodne począwszy od kiełbi a skończywszy na dużych sumach. W Wisłoku jest masa ogromnych boleni, leszczy oraz dużych sandaczy. Ja od około 4 lat wędkuję przeważnie w nocy ponieważ ulubionymi gatunkami ryb są sandacz, sum oraz leszcz. Do połowu drapiezników używam gruntówki a na przynete zakładam mrożone uklejki lub wątróbke. Co do leszczy to sprawdzoną metodą jest picker a na przynete białe robaki. Podczas takich nocnych wypraw razem z moim serdecznym kolegą potrafiliśmy wyciagać po 30-40 kg leszczy(największe po 2-2,5 kg.). Obecnie jednak los mnie rzucil w inne rejony tego świata i ubolewam nad tym ze nie moge łowic nad moją kochaną rzeką. Jednak juz niedługo przyjade do Polski na urlop i wybiore się na wieczorne polowanko na miętusy i może jeszcze uda się złapać jakiegoś sandacza. Pozdrawiam serdecznie. :wink:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt, 4 stycznia 2008, 19:42 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): So, 29 grudnia 2007, 11:51
Posty: 47
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
witam. Ja na Wisłoku łowię całe życie i nie zamierzam na nim nie łowić ponieważ moja ulubione ryby które łowię na Wisłoku są pstrągi i szczupaki zdarzają się też czasem okonie, klenie, itp ryby. Wisłok porządna RZEKA

_________________
stop kłusolom


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N, 6 stycznia 2008, 15:53 
Offline
Zaawansowany Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 11 marca 2006, 11:52
Posty: 569
Lokalizacja: Rzeszów
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Wpadnij do Rzeszowa to zmienisz zdanie :mrgreen:

Na jakim odcinku łowisz?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N, 6 stycznia 2008, 16:41 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): So, 29 grudnia 2007, 11:51
Posty: 47
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Witam. je jestem z Beska a więc łowię na odcinku Besko-Sieniawa. i z tego co udało mi się zauważyć pstrągi nie biorą na wszystkie zarzucone przynęty.

A u ciebie jak ryby biorą??????????????????????????????

_________________
stop kłusolom


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N, 6 stycznia 2008, 16:55 
Offline
Zaawansowany Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 11 marca 2006, 11:52
Posty: 569
Lokalizacja: Rzeszów
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Obecnie wędkowanie na Wisłoku mija się z celem, gdyż zaczęła się nagła odwilż i rzeką płynie muł a nie woda W sezonie miałem kilka trafnych dni, kiedy żerowały boki i klenie. Najlepszym dniem okazał się przedostatni wakacji ;). Znalazłem rynnę na średnio 1m wodzie gdzie przebywały brzany, niestety był to czas kiedy zażerały się larwami i muszkami spadającymi z drzewa. Pamiętam że kolega miał wtedy spławikówkę i kilka muchopodobnych-żywych stworzeń. On miał brania, ja nie. :) I tamten wypadzik napędził moja chęć pozyskania muchówki. Minął już niestety czas spiningowania na zalewie rzeszowskim, a na pstrąga jeszcze zbyt wcześnie. Na feriach może gdzieś zaglądne, ale narazie mam jeszcze parę spraw do załatwienia.

Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn, 7 stycznia 2008, 20:01 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): So, 29 grudnia 2007, 11:51
Posty: 47
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Witam. Na Wisłoku wręcz przeciwnie sezon na spinning dopiero się rozpocznie.(już nie mogę sie doczekać) . A co to mojej metody połowu to ja na Wisłoku łowię tylko i wyłącznie na spinning To moja jedyna metoda na łapanie pstrągów(na czasem sie zdarzy spławik ale naprawdę rzadko).Na muchówkę owszem zastanawiałem się kiedyś nad zmiana metody ale jakoś stwierdziłem że to metoda to nie dla mnie.(Może w przyszłości)

A nad Wisłok serdecznie zapraszam

POZDRAWIAM

_________________
stop kłusolom


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz, 27 marca 2008, 12:54 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): Cz, 27 marca 2008, 11:07
Posty: 12
Lokalizacja: Rzeszów
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Jak na mój gust to troszkę przesadziliście z tą rybnością i urodą Wisłoka. Fakt faktem przy odrobinie zaparcia można spotkać się z łądnymi rybami ale trzeba poświęcić temu sporo czasu.
Szanowny kolego posty scalam w jeden i proszę stosuj się do regulaminu.


Ostatnio edytowano N, 31 sierpnia 2008, 18:14 przez Siksa, łącznie edytowano 2 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N, 27 kwietnia 2008, 10:43 
Offline
Zaawansowany Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 14 września 2006, 19:40
Posty: 825
Lokalizacja: Trzebiatów
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Tak tylko wtrące łowiłem na wisłoku jakieś 10 lat temu piękna dzika górska rzeka.lowiłem w Kroscienku Wyżnym I powyżej ZAPORY W iSKRZYNI ..było super ... :mrgreen:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N, 22 czerwca 2008, 10:01 
Offline
Forumowicz

Dołączył(a): Pt, 29 września 2006, 16:46
Posty: 106
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Wisłok w rejonach w których łowię:

Moje najlepsze łowisko jazi, zdarza się kleń, okoń.
Obrazek

Wisłok wieczorem.
Obrazek

Moja bankówka, w tym sezonie jak na razie tylko dwa klenie, jazik, spięty boleń i kilka brań.
Obrazek

Jedyna opaska na "moim" odcinku, nie mam tu żadnych wyników.
Obrazek

Dość częsty widok nad Wisłokiem.
Obrazek

Wisłok zwęża się tu do ok. 5m, wymywając w dnie piaszczystą rynnę.
Obrazek

Bardzo wysoki stromy brzeg, nic więcej o tym miejscu jak na razie nie wiem.
Obrazek

Sandacz, łowiłeś już w Wisłoku, jakie efekty?

_________________
Podkarpacki Serwis Wędkarski:
fishing.org.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N, 22 czerwca 2008, 22:25 
Offline
Zaawansowany Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 11 marca 2006, 11:52
Posty: 569
Lokalizacja: Rzeszów
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Miesiąc temu zacząłem. Efekty? Standard z rzeszowskich przelewów : kleń, okoń. Trafiłem kilka niewymiarowych bolków. Z 3 tyg. temu była dobra woda przystowpowałem wtedy do zera, a rybki na srebro padały u innych.. :???:
Generalnie za tydzień ruszam z normalnym trybem spiningowania, narazie mam jeszcze kilka sporaw na głowie.
Ta rynna musi zostać przełwoiona przez Ciebie. U mnie Wisłok płynie szeroko i ciężko rybe znaleźć i nie spłoszyć. A tutaj można liczyć na wąsiastą, walczeną rybkę. :) Dziś o 5-tej kolega dopadł z żwirowatej rynny brzanę na tyczkę, prawie top mu poszedł. Musze tam zejść poniżej Jasionki kiedyś bo u mnie woda juz przełowiona..

Woderki wystarczą na te miejscówki? Jest w miarę twardo?

_________________
Nie pomoże sprzętu kupa, kiedy wędkarz d...
Wiem o wędkowaniu wszystko, co trzeba wiedzieć, aby nic nie złowić...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn, 23 czerwca 2008, 07:23 
Offline
Forumowicz

Dołączył(a): Pt, 29 września 2006, 16:46
Posty: 106
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Sandacz napisał(a):
Woderki wystarczą na te miejscówki? Jest w miarę twardo?


Ja zazwyczaj nie mam nawet woderów, ale to z lenistwa bo są przydatne, choćby po to, aby uchronić się przed pokrzywami. Dno w tym rejonie jest twarde, bardzo często kamieniste.

Wczorej bylem dwie godzinki od 20.00- 22.00. Na pietrusa siadł jazik 23cm (pobiłem swój stary rekord o 1cm) i uklejka(zdarza się to dosyć systematycznie, dlatego zdecydowałem się zwiększyć kaliber przynęt w tamtym miejscu, bo dla uklejki spotkanie z spinningową przynętą kończy się tragicznie). Oprócz tego miałem z dwa brania, poczekam i od lipca rozpoczynam częstsze wypady nad Wisłok, bo teraz to cienizna.
Odnośnie tej rynny to brzana tam jest(na 90%), bo czasem coś furkocze na samym początku tej rynny. Mam jeszcze jedno miejsce w którym systematyczniee spławiały sie brzany w ubiegłym sezonie. Wczoraj spławił sie też sum, albo ktoś worek piachu do wody wrzucił.

_________________
Podkarpacki Serwis Wędkarski:
fishing.org.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 8 lipca 2008, 12:36 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): Pn, 7 lipca 2008, 19:20
Posty: 3
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Witam

Bastuś, piękny ten Wisłok. To jest odcinek poniżej Rzeszowa ?? Jeśli możesz to napisz koło jakiej miejscowości łowisz. Ja łowie powyżej Rzeszowa na odcinku Czudec - Boguchwała.

Zapoznaj się z regulaminem forum

pozdrawiam Sewer


Ostatnio edytowano Wt, 8 lipca 2008, 13:29 przez kamyszyn, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 8 lipca 2008, 16:24 
Offline
Forumowicz

Dołączył(a): Pt, 29 września 2006, 16:46
Posty: 106
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Jest to Wisłok w Jasionce.
Obrazek
Literką "L" oznaczyłem lotnisko. Czerwone kropki to "granica" odcinka na którym łowię.
W tym roku mam plany trochę pochodzić i poszukać nowych miejsc. Raczej w kierunku na Łańcut. Wisłok od Czudca do Boguchwały znam tylko ze zdjęć, prezentuje się bardzo ciekawie.
Mógłbyś coś o nim powiedzieć, jakie ryby, jakie metody, jakie przynęty?

Łowicie coś po tych deszczach, bo ja czekam na niską wodę, ale to trochę potrwa, zanim cała ta woda spłynie do Sanu.

_________________
Podkarpacki Serwis Wędkarski:
fishing.org.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 8 lipca 2008, 21:35 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): Pn, 7 lipca 2008, 19:20
Posty: 3
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Dzięki za odpowiedź :)
Już wiem gdzie to jest. W kwietniu obłowiłem spinningiem teren od ujścia rzeki Mrowla do pierwszej kropki od dołu na załączonym zdjęciu. Niestety bez brania. Co do odcinka Czudec -Boguchwała to złowić tam można prawie wszystko. Są miejsca do łowienia na fiderka, bolonkę, przystawkę i spinning. Rzeka na tym odcinku jest bardzo urozmaicona. Znajdziemy odcinki z wartkim nurtem jak również dość głebokie rynny z małym uciągiem. W okolice Czudca jeżdżę na brzany i świnki. W okolice Boguchwały na leszcze. Co do przynęt to głównie łowie na robactwo -pinka, biały, rosówka, które również w dużych ilościach dodaje do zanęty. Od tego roku zaczynam przygodę ze spinningiem i jestem totalnym lamerem w tej metodzie.
Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 8 lipca 2008, 23:09 
Offline
Zaawansowany Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 11 marca 2006, 11:52
Posty: 569
Lokalizacja: Rzeszów
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Bastuś z Bratko napisał(a):
Łowicie coś po tych deszczach, bo ja czekam na niską wodę, ale to trochę potrwa, zanim cała ta woda spłynie do Sanu.


Moim zdaniem takie stwierdzenie to błąd. Na Wisłoku, a dokłądniej na moim odcinku jak tylko spadnie woda kończy się szansa na połów większej ryby. Kiedy mamy troche zmętniałą (w granicach rozsądku) wodę padają największe ryby i to również na spining.

Ja właśnie czekam na wyższą wodę, wtedy klenie wychdzą bliżej przelewów i na płycizny.


Załączniki:
IMGP6100.jpg
IMGP6100.jpg [ 473.88 KiB | Przeglądane 14554 razy ]
_IGP5675.jpg
_IGP5675.jpg [ 306.98 KiB | Przeglądane 14511 razy ]
_IGP5722.jpg
_IGP5722.jpg [ 511.42 KiB | Przeglądane 14525 razy ]
IMGP6036.jpg
IMGP6036.jpg [ 392.9 KiB | Przeglądane 14474 razy ]
_IGP3264.jpg
_IGP3264.jpg [ 338.49 KiB | Przeglądane 14481 razy ]

_________________
Nie pomoże sprzętu kupa, kiedy wędkarz d...
Wiem o wędkowaniu wszystko, co trzeba wiedzieć, aby nic nie złowić...
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 9 lipca 2008, 15:14 
Offline
Forumowicz

Dołączył(a): Pt, 29 września 2006, 16:46
Posty: 106
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Sandacz napisał(a):
Bastuś z Bratko napisał(a):
Łowicie coś po tych deszczach, bo ja czekam na niską wodę, ale to trochę potrwa, zanim cała ta woda spłynie do Sanu.


Moim zdaniem takie stwierdzenie to błąd. Na Wisłoku, a dokłądniej na moim odcinku jak tylko spadnie woda kończy się szansa na połów większej ryby. Kiedy mamy troche zmętniałą (w granicach rozsądku) wodę padają największe ryby i to również na spining.

Ja właśnie czekam na wyższą wodę, wtedy klenie wychdzą bliżej przelewów i na płycizny.


W tej chwili na całym Wisłoku jest średni poziom wody(według IMiGW). Co to znaczy "bliżej przelewów"? Jeżeli przy niskiej wodzie łowię klenie pół metra przed przelewem, to teraz gdzie byś ich szukał? Dwadzieścia centymetrów przed przelewem? Rzadko łowię przy wyższej wodzie, ale gdy te kilka razy trafiłem na wyższy poziom Wisłoka to klenie udawało mi się przechytrzyć, albo na płyciznach(tak jak mówisz), albo znacznie dalej od przelewu a nie bliżej.

Jeżeli nie spadnie deszcz i żaden inny nieprzewidziany wypadek się nie pojawi to jadę jutro nad Wisłok sprawdzić jak to jest z tą wyższą wodą.

_________________
Podkarpacki Serwis Wędkarski:
fishing.org.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 9 lipca 2008, 21:55 
Offline
Zaawansowany Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 11 marca 2006, 11:52
Posty: 569
Lokalizacja: Rzeszów
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
:grin:

Przelew przelewowi przelewem nie równy. :mrgreen:

Duży kleń, podkreślam duży prawie nigdy nie siedzi tuż przy płytkim przełamaniu wody na przelewie, a prawie tylko takie przelewy mamy na Wisłoku. Kiedyś w dzień podejdź cicho na napływ do rynienki w przlewie, zauważysz napewno klenia jak będzie płytka woda, ale to ledwo wymiarowy kleń i takie zawsze można spotkać w tych miejscach.
Większa ilośc ryby wpływa w dawniejsze, płytsze miejsca niż przed większą wodą. Nie licz na to że na niżówce połowisz w płytkich miejscach z marszu dużego klenia. Wiele jest czynników wpływających na połów, ale najważniejsze jest znalezienie miejsca i dokłądne poznanie dna, a dokłądniej rozmieszczenie rynien i grzbietów w wodzie.

Nic mnie nie zdziwi już na przelewach... obowiązuje tu zasada brzmiąca : brak zasad. :)
Ostatnio poszedłem przetestować woblerki i zamiast konkretnych kleni zza przelewu trafiły mi się 4 szczupaczki, w tym 2 wymiarowe pare okonków i klonków.


Załączniki:
Zdjęcie057.jpg
Zdjęcie057.jpg [ 508.55 KiB | Przeglądane 14577 razy ]
Zdjęcie053.jpg
Zdjęcie053.jpg [ 448.76 KiB | Przeglądane 14586 razy ]
Zdjęcie058.jpg
Zdjęcie058.jpg [ 303.33 KiB | Przeglądane 14567 razy ]
Zdjęcie055.jpg
Zdjęcie055.jpg [ 356.64 KiB | Przeglądane 14632 razy ]

_________________
Nie pomoże sprzętu kupa, kiedy wędkarz d...
Wiem o wędkowaniu wszystko, co trzeba wiedzieć, aby nic nie złowić...
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt, 11 lipca 2008, 13:13 
Offline
Forumowicz

Dołączył(a): Pt, 29 września 2006, 16:46
Posty: 106
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Cytuj:
Ostatnio poszedłem przetestować woblerki i zamiast konkretnych kleni zza przelewu trafiły mi się 4 szczupaczki, w tym 2 wymiarowe pare okonków i klonków.

Co to za wobki, Twojej produkcji? Często trafiają Ci się szczupaki w takich miejscach? W książkach pisze, że one czają się na przelewach, ale jeszcze nigdy na żadnego nie trafiłem...
Jak woda podskoczy to łowisz tylko za przelewem? Czy najpierw sprawdzasz też napływ?

Dzisiaj też się wybrałem nad Wisłok. Woda podwyższona, ale w miarę czysta.
Obrazek
Najpierw zacząłem od napływu, szukałem i płycej i głębiej, ale pustka. Zmieniłem wobler na Lake Dorado, rzuciłem zza przelew i sprowadzałem wachlarzem. Na początku puknięcie, nie zaciąłem(byłem wzięty z zaskoczenia). Stan podwyższonej gotowości, kolejne puknięcie, tym razem zacinam, ale to tylko mały klenik. Po nim dwa kolejne(jeszcze mniejsze), plus kilka spięć. Kolejne miejsce, ale tu jest jeszcze gorzej, chyba trochę za głęboko. Następna miejscówka, widać żerujące ryby, ale swoim zachowaniem spłoszyłem chyba wszystko co żyło. Mimo wszystko jeden kleniczek dał się skusić na biedronkę(wziął też za przelewem). W międzyczasie zauważam, że znów zmókł mi aparat(nie wiem jak, do wody mi przecież nie wpadł...). Wracam na wcześniejsze miejsce szukając śladów żerowania kleni na napływie, ale nic nie widzę. Postanawiam złowić okonia. Wybieram obrotówkę nr 0, zmieniam miejsce na prosty odcinek rzeki. Najpierw łapię kilka zaczepów ale w końcu rejestruje brania, rzucam tam kolejny raz, znów pobicie, jeszcze jeden rzut i jeszcze jedno branie, tym razem wyciągam rybę, to kleń(bardziej klenik). Znów szukam kleni, ale już nic nie bierze.
Ogólnie pięć kleni(może z jeden był wymiarowy)+ kilkanaście spięć, jednak wolę niżówkę. W tej chwili nie wiem za bardzo gdzie szukać grubszych kleni.

_________________
Podkarpacki Serwis Wędkarski:
fishing.org.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt, 11 lipca 2008, 15:24 
Offline
Zaawansowany Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 11 marca 2006, 11:52
Posty: 569
Lokalizacja: Rzeszów
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Każdy przelew jest inny i na każdym inaczej tzreba podać przynętę. Troche to zabrzmi nudno ale ja na przelewie musze wiedzieć jak płynie woda, jakie są przeszkody i czasami muszę widzieć że w danym miejscu jest ryba, bo to podstawa.
Tak, mojej produkcji. Przez ostatni, dłuższy czas nie robiłem nic w drewnie, więc nadrobiłem minimalnie straty.
Przez ostatnie 3 wypady trafiają mi sie prawie przy brzegu takie zębolki. Wczoraj znowu 4 sztuki.. Chyba zaczne nosić szczypce bo mnie upierniczył taki na 60 w palce wczoraj. Niedługo później kij złamałem.. :oops: ehh załamka..
Zawsze obławiam idąc w dół rzeki a nie odwrotnie. ;) Zazwyczaj na napływach siedzi okoń lub mniejszy klenik, ale musze przyznać że łowienie kleni na spining nie jest tak proste jak na wiśnie. Kiedyś kolega równolegle łowił z moim spinem na wiśnie. On miał branie - miał rybe. W takich miejscach dopadał te klenie że zgłupiałem i sam nie wiedziałem jak jest rozmieszczony kleń, dopóki nie zauważyłem ściągając woblera z drzewa że kleń płynął za przynętą czsami dobre 5 m.
Co do kleni na Wisłoku powiem krótko : jeśli idealnie napływałem woblerkiem przed klenie zawsze trafiły się brania. Rzucanie na pałe nic nie daje, no co najwyżej czasami na odległościami między 2 przelewami grasuje coś wiekszego możesz wtedy coś dopaść. Osobiście twierdze że wiekszy kleń trafia się dość daleko od przełamania wody z przelewu.

_________________
Nie pomoże sprzętu kupa, kiedy wędkarz d...
Wiem o wędkowaniu wszystko, co trzeba wiedzieć, aby nic nie złowić...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So, 19 lipca 2008, 21:58 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): So, 19 lipca 2008, 21:53
Posty: 1
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Witam!
a ja mam do was takie pytanie....
od pewnego czasu probuje wytropic sandacza jednak nie udaje mi sie to, na kolejowce biora same szczupaki, czasem okonie(zlowiliscie tam kiedys sandacza? jesli tak to ciekaw jestem w ktorym dokladnie miejscu)
slyszalem ze sandacze mozna polapac pomiedzy mostem lwowskim a kladka w strone zapory, probowalem tam przez dwa ostatnie dni ale trafilo sie tylko okoni:)
wiecie moze czy na kolejowym sa sumy? bo wiele slyszalem legend ale nie spotkalem nie spotkalem nikogo kto w ostatnim czasie zlowilby tam wasacza


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So, 9 sierpnia 2008, 12:27 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): So, 9 sierpnia 2008, 12:18
Posty: 6
Lokalizacja: Tyczyn
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Witam serdecznie !
Jestem nowy na forum, to mój pierwszy post więc pragnę się z wszystkimi przywitać :smile:

A teraz już na temat. Ponieważ wędkuję od niedawna to nie znam zbyt wielu ciekawych łowisk w okolicy. Chciałem się wybrać na Wisłok w okolicy mostu w miejscowości Zarzecze. Czy ktoś zna ten odcinek rzeki? Czy to dobre miejsce do spiningowania? Da się w wodereach pochodzić po rzece czy raczej łowi się z brzegu? Wędrować w stronę Czudca czy raczej w stronę Rzeszowa?
Wiem, że to sporo pytań na raz ale jeśli ktoś może na nie odpowiedzieć to byłoby super.

_________________
pozdrawiam
mechon


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 89 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL