Wędkarski Świat

Forum
Teraz jest Wt, 7 lipca 2020, 06:46

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 18 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: N, 21 maja 2006, 19:42 
Offline
Zaawansowany Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 18 maja 2006, 19:51
Posty: 589
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Czy wie ktoś może jakie gatunki ryb wystepują w Jeziorze Solińskim? Ile kosztuje wykupienie zezwolenia na wędkowanie ( na tydzień )? Jakie przynęty i metody najlepiej zastosować (ale nie Piszcie o sztucznej muszce)? Dzięki za odpowiedzi. M.Pożoga

_________________
Mateusz Pożoga
WKS MARE Ostrowiec Świętokrzyski

Garbolino G 995
&
Garbolino G 666


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn, 22 maja 2006, 13:13 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 2 lipca 2005, 10:58
Posty: 128
Lokalizacja: Puławy
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Ryby wystepuja chyba praktycznie wszystkie. Mozesz tam łowic na co Ci pasuje i na co lubisz, ja lowilem tam na spining ale to bylo dosc dawno temu,natomiast wiekszosc wedkarzy lowila na splawik i z gruntu. Najlepiej chyba jednak nastawiac sie tam na klenie, leszcze, karpie i okonie przynajmniej to najczesciej lowoa stali bywalcy. Musisz wykupic pozwolenie na wedkowanie w okregu Krosno, niewiem czy sa teraz jakies dodatkowe oplaty na sama Soline czy nie.

POZDRAWIAM!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 23 maja 2006, 13:25 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 22 maja 2005, 13:40
Posty: 420
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 3 razy
Wlaśnie wróciłem z zalewu solinskiego. Muszę przyznac że jest pięknie i robi wrażenie. Niestety nie wędkowałem bo nie miałem czasu gdyż byłem służbowo w delegacji ale porobiłem trochę fotek i mam problem żeby je zamieścić! Naprawdę warto jechać!

pozdro

Fotki już zamieściłem na forum otwartym!


Ostatnio edytowano So, 30 grudnia 2006, 07:24 przez pawelwoblerek, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 13 września 2006, 13:42 
Offline
Zaawansowany Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 11 marca 2006, 11:52
Posty: 569
Lokalizacja: Rzeszów
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
No to może i ja cos opowiem. :wink:

Projekt zapory na Sanie powstał w 1921 r., przygotowania do budowy rozpoczęto w 1937 r., lecz przerwał je wybuch wojny.

Przed budową tamy z miejsc do zalania przesiedlono ludność z 3 wsi, pod wodą spoczywa kościółek i cmentarz! Tak to nie kit, nie raz spotkałem się czytając w gazecie jak wycieczkowicze byli świadkami jak części trumien! drzwi! dachów wypływały na powierzchnię. :shock: :shock: :shock: :grin:

Mająca 81,8 m wysokości zapora w Solinie k. Leska jest najwyższą budowlą hydrotechniczną oraz zaporą w Polsce.

Tama utworzyła jezioro o pojemności 474 mln m³, powierzchni ponad 2100 ha oraz maksymalnej głębokości 60 m, objęło ono 27 km długości rzeki San oraz 14 km Solinki, z łączną długością linii brzegowych wynoszącą 150 km.

Do budowy zużyto 820 tysięcy metrów sześciennych betonu, przeznaczając na jego wyprodukowanie 1,7 miliona ton kruszywa, oraz 200 tysięcy ton cementu. Zapora waży ok. 2 mln ton. Objętość betonu wynosi 760 tys. m³.

W skład Zespołu Elektrowni Wodnych Solina - Myczkowice poza ta w Solinie wchodzi także zapora w Myczkowicach mająca 430 m długości, 23 m wysokości i objętość 216 tys. m³ Zalew który jest nieątpliwie najnajlepszym łowiskiem na podkarpaciu! oprócz Sanu oczywiście :lol:

Obrazek

_________________
Nie pomoże sprzętu kupa, kiedy wędkarz d...
Wiem o wędkowaniu wszystko, co trzeba wiedzieć, aby nic nie złowić...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 13 września 2006, 17:52 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 16 czerwca 2006, 08:37
Posty: 225
Lokalizacja: Jaworzno (śląsk)
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
to jesli podajemy takie informacje to np. znam taka hisorie, ze jak byla kiedys tam susza, to wycieczkowice plynac sobie po solinie mogli zobaczyc wystajacy krzyz z kosciola :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :o :o :o :o i chcialem zanzaczyc, ze prawie kazde, albo moze i kazde zbiorniki retencyjne zostaly utworzone na starych wioskach, osiedlach... :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

pozdrawiam :cool:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So, 30 września 2006, 14:24 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 22 maja 2005, 13:40
Posty: 420
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 3 razy
Kuba_S!

Jeśli mi wiadomo to gdy jest susza to nieznaczy że poziom wody drastycznie spada, tak że turyści mogli zobaczyć wierzę kościoła!!!!!!!!!!!!
Solina to elektrownia szczytowo pompowa tzn. część wody jaka spada z zapory na turbinę wytwarzającą energię elektryczną jest z powrotem wtłaczana na górę. Poziom wody w zbiorniku jest w głównej mierze uzależniony od zapotrzebowanie na energię elektryczną. To prawda że poziom się waha w pewnych granicach ale nie aż tak że turyści mogliby zobaczyć wierzę kościoła bo wierzy tam nie ma jak i kościoła! Podczas budowy zapory podobno jakiś inżynier się pomyolił i nie uwzględnił wycinki drzew z pewnego wzgórza i ewentualnie te drzewa a ściślej mówiąc czubki tych drzew mogli zobaczyć turyści. Więcej informacji można uzyskać podczas rejsu białą flota po zalewie, chociaż kapitanowie statków boją się pływać w to miejsce z drzewami żeby się nie zachaczyć.

Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So, 30 września 2006, 19:47 
Offline
Zaawansowany Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 11 marca 2006, 11:52
Posty: 569
Lokalizacja: Rzeszów
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
pawelwoblerek napisał(a):
Kuba_S!
To prawda że poziom się waha w pewnych granicach ale nie aż tak że turyści mogliby zobaczyć wierzę kościoła bo wierzy tam nie ma jak i kościoła!


Ojj tu się nie zgodze pod zadnym względem! Wieży nie ma pod wodą ale jej również nigdy nie było, natomiast w miejscu zalanej wsi istniała mała cerkiewka!! Drogi Pawle jeżeli ci panowie od rejsu mówili że nigdy tam takiego czegoś nie było to niestety gówno wiedzą. Tak się akurat składa ż ta cerkiewka była miejscem, gdzie na nabożeństwa uczęszczali moji przodkowie. Mój ojciec mi opowiada czasy, kiedy jeszcze istniała. Była to cerkiew grecko-katolicka. Niestety nie mam zdjęć szkoda. A tak nawiasem mówiąc ci "panowie kapitanowie" nie są miejscowi tzn. z przed czasów wojny, co oni mogą wiedzieć :!: . Całą ludność z okolic Soliny przesiedlono troche niżej w rejony Myczkowiec. Nie chce tu kogoś obrażać ani denerwować, ale kiedy słysze że takie wilki morskie pożal sie Boże :!: :evil: mówią takie bzdury. Nie mieszkali tam więc nie wiedzą jak było. Były przypadki że z niedalekiego cmentarza obok cerkiewki JUŻ NIERAZ wypływały drewniane elementy trumien takich przypadków było już z 5 w Rzeszownskich nowinach, więc po co byłby cmentarz beż pobliskiej cerkiewki ??!! Wiem że za czasów PRL-u ściągano w Bieszczady takich"rybaków" z okolic Warszawy - prosze bez podtekstów! Właśnie tacy przekazują nieprawdziewe informacje. Jeżeli ktokolwiek chciałby się dowiedzieć o taj sprawie to można popłynąć do pustelnika o wiele starszego niż ten zalew. On może opowiedzieć o Bieszczadach i filozofi bieszczadzkiej.

Pozdroowka

_________________
Nie pomoże sprzętu kupa, kiedy wędkarz d...
Wiem o wędkowaniu wszystko, co trzeba wiedzieć, aby nic nie złowić...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N, 1 października 2006, 18:29 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): Śr, 23 sierpnia 2006, 11:38
Posty: 16
Lokalizacja: czudec
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Zaufany czlowiek, który mieszka w polanczyku nad Jeziorem Solinskim opowiedał mi ze tam gdzies koło promu co przepływa na wielką wyspe jest pod wodą autopus


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn, 2 października 2006, 10:36 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 22 maja 2005, 13:40
Posty: 420
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 3 razy
Sandaczu drogi!

Tych informacji nie udzielali mi żadni kapitanowie białej floty bo nigdy z nimi nie rozmawiałem ale jakiś przewodnik. O cerkwi lub kościele nic nie wspominał natomiast mówił o niewyciętych drzewach które czasami wystają z wody! Przewodnik wspomniał jedynie że informacji szerszych można uzyskac od ludzi z białej floty!

Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 3 października 2006, 20:21 
Offline
Zaawansowany Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 11 marca 2006, 11:52
Posty: 569
Lokalizacja: Rzeszów
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
pawelwoblerek napisał(a):
Tych informacji nie udzielali mi żadni kapitanowie białej floty bo nigdy z nimi nie rozmawiałem ale jakiś przewodnik. O cerkwi lub kościele nic nie wspominał natomiast mówił o niewyciętych drzewach które czasami wystają z wody! Przewodnik wspomniał jedynie że informacji szerszych można uzyskac od ludzi z białej floty!


No to ten przewodnik nie był w pełni kompetentny, natomiast sam nie wiedziałem o tych drzewach. :D Pewnie w tamtych miejscach jest pełno zielska a co za tym idzie garbusów. :mrgreen: Solina słynie właśnie z często tu łapanych rekordowych okoni. Nieraz jak sie idze przez tame i patrzy w dół widać metrowe karpiska. Hehehe pamiętam jak kiedyś rzuciłem w ich strone kamienia, rzucały sie jak za ogniem :P Niektórzy mi opowiadali że w tej wodzie pływaja ofromne 3m! sumy, chociaz wydaje mi sie że to kit, ponieważ zbiornik ma dopiero albo aż 38 lat czy to nie za mało na tak ogromne sumy :!: Byc może że i tak :D

_________________
Nie pomoże sprzętu kupa, kiedy wędkarz d...
Wiem o wędkowaniu wszystko, co trzeba wiedzieć, aby nic nie złowić...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 4 października 2006, 12:54 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): Śr, 23 sierpnia 2006, 11:38
Posty: 16
Lokalizacja: czudec
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Ja wiedzałem o drzewach a te karpie koło tamy widzałem nie raz i sa ładne i klenie tez tam sa ładne po widzałem je


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt, 29 grudnia 2006, 20:29 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): So, 23 lipca 2005, 10:37
Posty: 3
Lokalizacja: Ząbki
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Cześć. Pracuję obecnie w W-wie, ale wychowałem się w Bieszczadach. Wędkowałem oczywiście nad Zalewem Solińskim i w Sanie. Solina jest przepiękna i kapryśna. Raz potrafi obdarzyć wędkarza pięknymi rybami, a innym razem totalne lustro. Nad Soliną nie chwaląc się zjadłem trochę zębów. Wiosna, lato, jesień, zima... Był to dla mnie chleb powszedni tak przez ok. 15 lat. Gdy przeczytałem wszystkie posty tu zamiesczone, to trochę się uśmiechnąłem. Zwłaszcza te o wystającym krzyżu z wody. O zatopionym lesie krążą legendy. Nigdy tam nie byłem, choć wiem gdzie to jest. Ale sam odkryłem przez przypadek taki zatopiony lasek. Nieduży, kilka drzew. Co roku uzupełniany, bo na wiosnę dosłownie całe drzewa zjedżają do wody. Kto raz chociaż był nad Soliną ten zapewne zauważył, że brzegi są dość strome. W niektóre rejony zbiornika bez łodzi nie ma się co wybierać. Odległość między Chrewtem a Sokolem pokonywałem nie raz na pieszo (ok. godzina ciągłego marszu). Nie raz musiałem omijać całe połacie niedostęonego brzegu. Ale jest takie miejsce nad zalewem, gdzie leży stary cmentarz. Pewnie ich tam jest wiele. Co roku brzeg jest podmywany i co roku odsłania się jakiś grób. W tym roku także. Zalew ma jeszcze wiele takich swoich tajemnic. Byłem z kolegą we wrześniu na tygodniowym wypadzie. Trochę się zawiodłem, bo byliśmy nastawieni na ostre łowienie. Dopisały tylko płocie. Były tylko 3 sandacze. Zanęciliśmy i dopiero czwartego dnia coś się ruszyło. I to jak. Cały dzień. Życzę każdemy takich chwil i wygłodniałego stada płoci 30-35 cm. Prawdą jest, że w zalewie pływają ogromne karpiska. Nawet je fotografowałem. Na sandacze i leszcze to najlepiej zapolować w czerwcu i październiku. No i oczywiście okonie. Piękne wyrośniete garbusy. Prawdą jest i to nie od dzisiaj, że za okazem trzeba się trochę nachodzić. Nic nie przychodzi łatwo. Przydaje się tu znajomość zbiornika, a zwłaszcza jego dna. Cudownie jest zimą. Ta niewiadoma, gdzie one dzisiaj są (okonie). Czy na płyciznach czy gdzieś w zatokach? Zalew jest przede wszystkim bardzo głebokim zbiornikiem, więc każdy znajdzie dla siebie kawałek dzikiej wody. Naprawdę dzikiej... Mam nadzieję, że poruszyłem trochę wyobraźni Waszej, bo to piękna woda. I dużo przygód przy okaji się trafia. Jak chociażby samotne spotkanie z wilkiem przy ognisku w pewną listopadową noc... Ale to już inna historia... Ogromniastych ryb w Nowym 2007 Roku. Pozdrawiam.

_________________
wiatr ze wschodu - ryba chodu


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt, 29 grudnia 2006, 21:01 
Offline
Zaawansowany Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 11 marca 2006, 11:52
Posty: 569
Lokalizacja: Rzeszów
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
wodnick napisał(a):
Prawdą jest, że w zalewie pływają ogromne karpiska. Nawet je fotografowałem.


Chciałbym zobaczyć twoje fotografie, sam też interesuje się fotografią pejzarzy i nie tylko. :) Fajny pomysł fotografować ryby, chyba od nowego roku zacznę je uwieczniać na cyfr-lustrzance. Ze swojej strony proszę o pokazanie nam wszystkim Twoich zdjęć. Po ostatnim temacie ziązanym z tarłem troci z Redy wręcz eksplodował w zachwyt. :) http://wedkarskiswiat.pl/forum/viewtopic.php?t=1119


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So, 30 grudnia 2006, 01:09 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): So, 23 lipca 2005, 10:37
Posty: 3
Lokalizacja: Ząbki
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
San-dacz napisał:
Cytuj:
Chciałbym zobaczyć twoje fotografie

Będę musiał Cię zmartwić. Nie posiadam cyfrówki, a zdjęcia robiłem wtedy gdy jeszcze ich nie było chyba nawet w Polsce. Robiłem je zwykłą małpką. Karpie oceniłem wtedy tak na ok. 15-20 kg. A tak na marginesie dodam, że ogromną frajdę daje chodzenie wiosną brzegiem i obserwowanie wody. Można wiele zobaczyć. Ja widziałem np. tarło leszcza. Niesamowity widok. Albo jak sandacz pilnował swojego gniazda dosłownie przy samym brzegu odstraszając małe leszczyki. Przepiękne są te tarła płoci lub karasia. Po prostu ilość i wielkość ryb w jednym miejscu jest fascynująca i aż nie do uwierzenia. A latem gdzieś się to wszystko rozpływa. Przeglądałem fotki z tarła troci w Redzie. Robią naprawdę wrażenie. Zawsze zazdrościłem wędkarzom na Pomorzu, że mają takie ryby pod nosem. A oni znów, że sandacze pływają w Solinie pośród gór... Póki co marzy mi się taki wypad kiedyś nad jedną z pomorskich rzek. Pewnie kiedyś... A co do przygód nad wodą to miałem ich wiele, bo bardzo dużo czasu wtedy bywałem nad wodą. Wspomnę tylko o niedźwiedziu, watasze wilków, wydrze, ślepym nietoperzu i zamarznięciu na mrozie. Wierzcie mi - nie jestem gawędzierzem jak ten, o którym piszą w styczniowym "WŚ". Po prostu ja to przeżyłem i cieszę się, że akurat mnie to spotkało. Bieszczady są niezwykłe i do tego bardzo dzikie. Każde wejście do lasu może kończyć się jakąś przygodą. Pozdrawiam.

_________________
wiatr ze wschodu - ryba chodu


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So, 30 grudnia 2006, 10:59 
Offline
Zaawansowany Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 11 marca 2006, 11:52
Posty: 569
Lokalizacja: Rzeszów
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Tak, Bieszczady zawsze pamiętam jako dzikie. Same góry, a dokładniej szlaki turystyczne są mało schodzone, jak całe Bieszczady, w przeciwieństwie do Tartr. Słyszałem opowieści o ogromnych sumach pływających w tym zbiorniku, chociaż wydaje się niemożliwością żeby w tak krótkim czasie, od zalania (1968) urosły takie kolosy. Największą atrakcją Bieszczad wydaje się być zalew soliński, zarówno dla wędkarzy i turystów. Jeśli ktoś z Was kiedykolwiek był nad Soliną w lecie czy na wakacjach to w zimie (kiedy tafla zamarza) można dostać szoku :shock: , kompletne pustki, nieraz się stoi samemu na tamie. To właśnie Solina!


Ostatnio edytowano So, 27 stycznia 2007, 20:02 przez Sandacz, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn, 1 stycznia 2007, 09:48 
Offline
Zaawansowany Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 18 maja 2006, 19:51
Posty: 589
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
A jak tam jest z tymi opłatami, wystarczy sama karta wędkarska (tak jak np. na Zalewie Siemianówka na Podlasiu), czy trzeba dopłacać cos wiecej, san--dacz, jeśli byś mógł to powiedz równieżile i gdzie można zapłacić? :razz:

_________________
Mateusz Pożoga
WKS MARE Ostrowiec Świętokrzyski

Garbolino G 995
&
Garbolino G 666


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn, 1 stycznia 2007, 14:49 
Offline
Zaawansowany Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 11 marca 2006, 11:52
Posty: 569
Lokalizacja: Rzeszów
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
OKRĘG PRZEMYSKI PZW

1. Składki całoroczne
1.1. na wody nizinne dla członków PZW
- pełna................................................................................................70,-
- ulgowa.............................................................................................35,-
- młodzieżowa /16 – 26 lat / .............................................................35,-
- uczestnik ..........................................................................................20,-

1.2. na wody górskie dla członków PZW
- pełna...................... .......................................................................120,-
- ulgowa ............................................................................................60,-
- młodzieżowa / 16- 26 lat / ..............................................................60,-
- uczestnika ......................................................................................30,-
1.3. dla niezrzeszonych
- nizinna ...........................................................................................120,-
- górska ............................................................................................250,-

2. Składki okresowe na wszystkie wody otwarte

Wody nizinne
2.1. jednodniowa dla członków PZW .........................................................8,-
2.2. siedmiodniowa dla członków PZW..................... ...............................20,-
2.3. czternastodniowa dla członków PZW........... .....................................30,-
2.4. jednodniowa dla niezrzeszonych i cudzoziemców .................... ........15,-
2.5. siedmiodniowa dla niezrzeszonych i cudzoziemcow...... ...................40,-
2.6. czternastodniowa dla niezrzeszonych i cudzoziemców ......................60,-

Wody górskie
2.7.jednodniowa dla członków PZW .........................................................10,-
2.8.siedmiodniowa dla członków PZW......................................................30,-
2.9.czternastodniowa dla członków PZW..................................................50,-
2.10.jednodniowa dla niezrzeszonych i cudzoziemców............................20,-
2.11.siedmiodniowa dla niezszeszonych i cudzoziemców.........................50,-
2.12.czternastodniowa dla niezrzeszonych i cudzoziemcow......................80,-

Składkę, jaka Cię interesuje możesz zapłacić w następująe sposoby:
1. Wpłacasz im na konto kwotę za daną składkę.
2. Jedziesz do ZO Przemyśl.

Oczywiście to w/w odnosi się do wód Okręgu Przemyśl, natomiast Solina jest zbiornikiem nizinnym. Niegdyś Solina była zaliczana do opłat krajowych ale od tego roku to się zmieniło :( .

Istnieje również porozumienie między ZOPrzemyśl a ZOKrosno, jeśli zapłacisz składki w jednym to nie musisz w drugim.

W tym wypadku będzie Ci łatwiej zapłacić składke na daną ilość dni. Możesz to uczynić w sposób bardziej prosty:

1. Namiary do miłej pani mieszkającej nad Soliną :)

Gancarz Elżbieta
38-612 Solina blok C 101
605-787-662

2.
Telefon do Zarządu Okręgu +48 13 436 55 68
Numer konta PEKAO SA I O/Krosno
74 1240 2311 1111 0000 3881 1155
Proszę zadzwonić i na pewno udzielą informacji.


Jeżeli masz chęć wybrac sie nad Solinę to radzę zabrać ze sobą przedewszystkim gruntówki i to nie bylejakie!! Na łowiska zawsze wybieraj miejsca gdzie wpadają rzeki, to bardzo ważne bo tylko tam połowisz na spławik. Co innego jest w wypadku łowienia grubych ryb, musisz podejść w jakąś ładną zatokę i zarzucić zestawy. Miniumum na rybska z Soliny to żyłka 0,30!, wędka najmocniejsza jaką masz, haczyki mocne-mogą być karpiowe i kołowrotek, równiez bardzo mocny. łowienie na grunt na Solinie wygląda tak, że siedzisz cały dzień i przyjdzie z 6 brań ale takich że ryby wędkai łamią, a czasem jest tak że wracasz o kiju. Muszisz dopytać-zrobić wywiad wśród miejscowych, bo samemu ciężko znaleźć odpowiednie miejsce. Dołączam do załącznika mapke Soliny i miejsca rekordowych ryb. :cool:

_________________
Nie pomoże sprzętu kupa, kiedy wędkarz d...
Wiem o wędkowaniu wszystko, co trzeba wiedzieć, aby nic nie złowić...


Ostatnio edytowano Pt, 23 lipca 2010, 10:48 przez Sandacz, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So, 27 stycznia 2007, 19:54 
Offline
Forumowicz

Dołączył(a): Pt, 29 września 2006, 16:46
Posty: 106
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Jak się dobrać do kleni stojących pod nawisami gałezi? Nad Soliną jest pelno takich miejsc, obserwowałem je pływając kajakiem, niestety nie miałem wędki. Myślicie że wystarczy zgiąć oczko woblera tak aby skręcał w strone brzegu pod ktorym czają się klenie?

_________________
Podkarpacki Serwis Wędkarski:
fishing.org.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 18 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL