Wędkarski Świat

Forum
Teraz jest So, 11 lipca 2020, 12:42

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 153 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: Cz, 30 września 2010, 12:48 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 4 września 2006, 16:41
Posty: 1068
Lokalizacja: Grajewo/Białystok
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 4 razy
Środa, tj. 29.09.2010r.

Tego dnia wieje, leje i co nie tylko, nie przeszkadza mi to jednak w spędzeniu dnia na wodzie.
Celem ponownie jest to samo jeziorko co wyżej, ale teraz mam nadzieję na wymiarowe ryby. Tym razem nie próbuję dojeżdżać nad samą wodę, a zostawiam samochód wcześniej. To tu w poniedziałek utknął civic:
Obrazek

Pomimo, że jeziorko otoczone jest lasem, na wodzie jest spora fala, więc zaczynam od obłowienia strony zawietrznej. W pierwszych rzutach wyciągam okonia i szczupaka. Patrzę i nie wierzę, w porywach ma ze 12cm. Przesuwam się wzdłuż brzegu i obławiam głębsze partie wody w odległości 30m od trzciny. Z rdestnic wyjmuję okołowymiarową kluskę:
Obrazek

20m dalej mam kolejne branie. Jak się okazuje kolejny niewymiarek. Zniechęcony płynę na stronę nawietrzną. Tam z lili wyciągam kolejne 2 skróty, a trzeci się wypina. Przypominam sobie o małym wypłyceniu porośniętym rdestnicam i tam zmierzam. Psuję napłynięcie i staję niemal nad roślinami. W kilku rzutach przekonuję się, że jakiś drapieżnik jednak tu stoi. Efektem jednego brania jest krótki hol po czym ryba wpływa w rośliny i się wypina. Za chwilę jednak zacinam kolejnego szczupaka:
Obrazek
Ma 55cm i zostaje zabrany do domu.
Kolejny rzut w pobliże roślin = kolejny szczupak. Ten jest trochę mniejszy od poprzednika, ale za to z waleczniejszą duszą ;)
Oddaję jeszcze kilka rzutów i spływam do samochodu.

PS. Polecam kombinezon Seafoxa. 6 godzin łowienia w deszczu, a ubranie pod spodem suche :)

_________________
"Nie kręć bezmyślnie korbką - tchnij w przynętę życie. :wink:" Włóczykij, FWŚ
Wędkarstwo to nie hobby, to nie pasja... to sposób na życie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt, 6 maja 2011, 09:00 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 4 września 2006, 16:41
Posty: 1068
Lokalizacja: Grajewo/Białystok
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 4 razy
Szybka fotorelacja z weekendu majowego na Krzywym:

Poniedziałkowe łowieniu owocowało wyciągnięciem kilku takich klusek przez tatę:
Obrazek

Uploaded with ImageShack.us

i zaledwie jednej przeze mnie:
Obrazek

Uploaded with ImageShack.us

Efektem wtorkowego łowienia była totalna bryndza, aż do momentu wyciągnięcia z pudełka totalnej paskudy w postaci zafarbowanego relaxa i oddaniu jednego ostatniego rzutu na obłowionym już blacie. Tadammm 70cm z trzcin:
Obrazek

Uploaded with ImageShack.us

Okazało się, że ta guma ma coś w sobie i podoba się tutejszym szczupakom. Dołowiłem jeszcze 2 sztuki w okolicach wymiaru, z czego jedna wypięła się przy wyskoku przelatując przez łódkę :shock:

Tata natomiast zajął się okoniami:
Obrazek

Uploaded with ImageShack.us

Pozdrawiam

_________________
"Nie kręć bezmyślnie korbką - tchnij w przynętę życie. :wink:" Włóczykij, FWŚ
Wędkarstwo to nie hobby, to nie pasja... to sposób na życie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn, 6 czerwca 2011, 15:13 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 4 września 2006, 16:41
Posty: 1068
Lokalizacja: Grajewo/Białystok
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 4 razy
Odgrzeję kotleta.
Wreszcie po dwutygodniowej przerwie mogłem poświęcić chwilę na wędkarski wypad. Oto efekty:
Tata zaczął zabawę z okoniami. Początkowo brały same maluchy, ale trafiały się coraz większe. Do rekordów jednak sporo im brakowało. Mi niestety szczęście nie dopisywało i większość ryb spinała się przy łódce.
Obrazek
Przez kilka godzin nic się nie dzieje, aż około 13 trafiam szczupłego na żółtego Manns'a. Ma 62cm, krótka sesyjka:
Obrazek
Obrazek
Tak pisałem podczas opisu jednej z jesiennych wypadów na Rajgrodzkie:
Cytuj:
Znów biorę kij do ręki, ta sama guma i rzut w to samo miejsce. Guma opuszcza podwodną dżunglę i znów walnięcie w kij. Eee nie wierzę w to co się dzieje, znów holuję rybę:

Obrazek
Ryba jest silna i pięknie walczy :)
Obrazek
Wreszcie się jednak poddaje, grube 65cm wyciągnięte z wody o głębokości 1m :cool:
Obrazek
Kilkanaście metrów dalej mam kolejnego szczupaka. Ot taki bardzo niecierpliwy wymiarowiec. Ochlapał mnie chyba ze 3 razy przy podbieraniu i wyhaczaniu.
Ta sama przynęta przypadła do gustu także przyzwoitemu okoniowi:
Obrazek
Podczas dalszego łowienia mam jeszcze 2 niezacięte brania, jeden hol na oko 70+, która po pięknym wyskoku nad wodę wyrzuciła gumę z pyska i tata z pomostu dołowił 3 liny na kukurydzę. Dalszych zdjęć brak, padły baterie, a telefon zalałem wodą...

PS. Pełen relaks :mrgreen:

_________________
"Nie kręć bezmyślnie korbką - tchnij w przynętę życie. :wink:" Włóczykij, FWŚ
Wędkarstwo to nie hobby, to nie pasja... to sposób na życie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 5 lipca 2011, 14:30 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 4 września 2006, 16:41
Posty: 1068
Lokalizacja: Grajewo/Białystok
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 4 razy
02.07.2011
Jezioro Krzywe
Pogoda: pochmurnie i deszczowo
Metoda: spinning
Wyszedłem na pomost pomachać przez chwilę dużą gumą. W kilku rzutach zaliczyłem branie ledwo wymiarowego szczupaczka, który wypiął się przy nogach. Kontakt z drapieżnikiem był, więc można zwinąć się do domu.

03.07.2011
Jezioro Kucze
Pogoda: pochmurnie i deszczowo
Metoda: spinning
Połów: u mnie 3 szczupaki i okoń na zdjęciu poniżej, u taty także 3 szczupaczki + okoń, a z rana na spławik 6 linków
Uwagi: Ryby nie wykazywały ochoty do współpracy.

Takie nam się najczęściej trafiały:
Obrazek

Okonek:
Obrazek

_________________
"Nie kręć bezmyślnie korbką - tchnij w przynętę życie. :wink:" Włóczykij, FWŚ
Wędkarstwo to nie hobby, to nie pasja... to sposób na życie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn, 11 lipca 2011, 15:08 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 4 września 2006, 16:41
Posty: 1068
Lokalizacja: Grajewo/Białystok
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 4 razy
10.07.2011r.
Wreszcie mogę spokojnie połowić po zakończonej sesji.
Na niedzielę nadawali upały, więc rezygnujemy z „parnika” na pontonie i przepraszamy się z łódką, by popływać na Krzywym. Zanim wypływamy na wodę jest już grubo po 9, ale 2 okonie złowione przy pomoście dają nadzieję na udane wędkowanie. Nic bardziej mylnego! Ryby w ogóle nie wykazują ochoty przynajmniej w moim przypadku. Tata łowiąc na boczny trok ma jakiś kontakt z okoniami dł do 20 cm. Ponawia rzut pod trzciny, chwila na opad i zaczyna zwijać. Dopada mnie lekkie zdziwienie, gdy widzę, że wędka od razu się wygina. Zaczep? Pewnie, że zaczep, ale jeszcze jaki ;)
Obrazek
Spójrzcie na zdjęcia poniżej. Może tego nie widać, ale to Okonisko było potężne i pięknie ubarwione.
Obrazek
Miarka wskazała 38cm. Ryba jednak nie chce pozować do zdjęcia przy uwalnianiu i szybko ucieka w głębiny. Kurczę, on pewnie ma tyle lat co ja :)
Dalej łowimy co chwilę jakieś okonie marząc o tych prawdziwych garbusach, ale żaden nie chce zagościć na naszym kiju. Próbujemy też przechytrzyć jakiegoś szczupaka, jednak nasze najlepsze miejscówki strasznie zarosły i nie możemy podać tam przynęty. Odnotowuję jednak delikatne skubnięcie w dużą gumę. Do tego szczupaki jak na złość dają koncert pięknych ataków pośród roślin. Cóż, odpływamy bezradni zarzekając się, że następnym razem im pokażemy!
Spływając do domu decydujemy się jeszcze trochę potrollingować wzdłuż trzciny. Początkowo bez efektów, później trafiłem jednego okonka, za chwilę kolejnego i gdy wyhaczałem rybę, kątem oka widzę jak taty wędka znów się wygina. Silnik od razu wyłączamy i patrzymy jak ugięcie kija jest coraz większe. Jeszcze tego nam brakowało by się z trzciną męczyć… Zapewne też mieliście takie sytuacje. Tak, zaczep ożył i po krótkim holu, a raczej trzymaniu się wędki ryba wparowała w trzciny.
Śmieję się do taty, że już chyba wyczerpał limit szczęścia na dziś i wracamy do domu :)
Jeszcze jedna fotka:
Obrazek

Pozdrawiam

_________________
"Nie kręć bezmyślnie korbką - tchnij w przynętę życie. :wink:" Włóczykij, FWŚ
Wędkarstwo to nie hobby, to nie pasja... to sposób na życie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn, 11 lipca 2011, 15:18 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 28 grudnia 2009, 16:32
Posty: 3103
Lokalizacja: Stare Stulno
Podziękował : 4 razy
Otrzymał podziękowań: 5 razy
Daniel Zarzecki napisał(a):
widzę, że wędka od razu się wygina. Zaczep? Pewnie, że zaczep
Daniel Zarzecki napisał(a):
ilnik od razu wyłączamy i patrzymy jak ugięcie kija jest coraz większe. Jeszcze tego nam brakowało by się z trzciną męczyć…
Daniel Zarzecki napisał(a):
Zapewne też mieliście takie sytuacje.

Pewnie ze mieliśmy, tylko ze przeważnie zaczep "nie ożywał" :lol:

_________________
http://www.bagnaumanka.pl/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn, 18 lipca 2011, 15:42 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 4 września 2006, 16:41
Posty: 1068
Lokalizacja: Grajewo/Białystok
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 4 razy
Byłem godzinkę na rybach :mrgreen:
Bez porządnego aparatu, bez miarki, a szkoda bo byłoby co do ligi zgłosić.
Efekty ;) :
Obrazek
Obrazek
Tata też nie próżnował:
Obrazek
Gdy wydawało się, że już po kolacji trafił się jeszcze jeden gość:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Tak dla porównania:
Obrazek
Pozdrawiam

_________________
"Nie kręć bezmyślnie korbką - tchnij w przynętę życie. :wink:" Włóczykij, FWŚ
Wędkarstwo to nie hobby, to nie pasja... to sposób na życie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 16 sierpnia 2011, 14:49 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 4 września 2006, 16:41
Posty: 1068
Lokalizacja: Grajewo/Białystok
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 4 razy
Jako, że na moim ulubionym łowisku panoszą się rybacy, zmieniłem jeziorko
14.08.2011
15.00-20.00
Jezioro ***
Pogoda: słonecznie i ciepło,
Metoda: spławik (tak, zdradziłem spinning)
Połów: u mnie 1 linek, u taty 2 liny 38 i 34cm
38cm:
Obrazek
Obrazek

34cm:
Obrazek

Obrazek

_________________
"Nie kręć bezmyślnie korbką - tchnij w przynętę życie. :wink:" Włóczykij, FWŚ
Wędkarstwo to nie hobby, to nie pasja... to sposób na życie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 4 października 2011, 20:17 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 23 marca 2009, 14:55
Posty: 316
Lokalizacja: Warm-Mazur.
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 4 razy
W sobotę wybrałem się popływać za szczupakiem ,jedno branie na spadzie ,białoryb wyślizgnął się z trzcin około 12,30 zębaty delikatnie skubnął i poprawił ,branie było na seledynowego twistera z 22gr główką w opadzie na 6m spadzie,nie wiem jak u was ale u mnie jeszcze siedzi w trzcinach i następny wypad trzeba będzie popływać głęboko i poszukać sielawowych.


Ostatnio edytowano Śr, 19 lutego 2014, 09:15 przez Perch, łącznie edytowano 3 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 4 października 2011, 20:25 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 28 grudnia 2009, 16:32
Posty: 3103
Lokalizacja: Stare Stulno
Podziękował : 4 razy
Otrzymał podziękowań: 5 razy
Perch napisał(a):
,branie było na seledynowego twistera z 22gr główką w opadzie

22 gramy?? w opadzie przy trzcinkach??? - to dla mnie jednak magia :roll:
Perch napisał(a):
nie wiem jak u was ale u mnie jeszcze siedzi w trzcinach i następny wypad trzeba będzie popływać głęboko i poszukać sielawowych.

U mnie...... nie nie mam pojęcia gdzie siedzi, ostro ostatnio próbowałem, i nic z tego nie wynikło. Myślę że pogoda jest nieodpowiednia- za ciepło, za sucho jak na ta porę roku, czekam na jakies przymrozki, czy deszcze, wtedy może coś się ruszy.
A swoją drogąPerch, gratuluje zębacza- na mnie robi już wrażenie- naprawdę szczere graty :grin:

_________________
http://www.bagnaumanka.pl/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 4 października 2011, 20:53 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 23 marca 2009, 14:55
Posty: 316
Lokalizacja: Warm-Mazur.
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 4 razy
Na głębokich spadach 6-8m czasami szybki lub bardzo wolny opad przynosi skutek jak nic nie bierze.Maniek ja łowię głęboko nie zawracam sobie głowy trzciniakami .Stwierdzam że siedzi w trzcinach a nie śmigam pod trzciny , zazwyczaj wychodził o tej porze za białorybem ,lecz w tym roku chyba rzeczywiście jest za ciepło bo i białoryb zachowuje się dziwnie wychodzi na górki ,spady ale na krótko i znika i dopóki się woda nie oziębi to będzie kicha.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 4 października 2011, 21:45 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 28 grudnia 2009, 16:32
Posty: 3103
Lokalizacja: Stare Stulno
Podziękował : 4 razy
Otrzymał podziękowań: 5 razy
Perch napisał(a):
Maniek ja łowię głęboko nie zawracam sobie głowy trzciniakami

Ja właściwie też, tzn może nie tyle głęboko (bo u mnie raczej nie ma głeboko) ale grubo, przynajmniej na początku, ale po pewnej ilości "pustych" rzutów, przechodzę po trochę na coraz lżejsze łowienie, i wtedy coś tam łowię. Innymi słowy wole złowić "byle co" niż nic. Choć oczywiście założenie podczas samego wyjazdu na ryby to jest "po metrówkę" :lol: :lol: :lol:
Kurde, naprawdę fajny szczupak.

_________________
http://www.bagnaumanka.pl/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn, 24 października 2011, 15:17 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 4 września 2006, 16:41
Posty: 1068
Lokalizacja: Grajewo/Białystok
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 4 razy
23.10.2011
11.00-14.00
2 leśne oczka wodne, których nazwy wolę nie zdradzać
Metoda: spinning
Połów: u mnie 2 szczupaczki (niewarte fotografowania), u taty jeden 58cm
Uwagi: Jeziorka, choć strasznie płytkie, mają potencjał :) Niemal przy każdej kępie zielska stoi malutki szczupaczek, więc powinny być i większe.

Obrazek

_________________
"Nie kręć bezmyślnie korbką - tchnij w przynętę życie. :wink:" Włóczykij, FWŚ
Wędkarstwo to nie hobby, to nie pasja... to sposób na życie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N, 6 listopada 2011, 21:46 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 23 marca 2009, 14:55
Posty: 316
Lokalizacja: Warm-Mazur.
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 4 razy
W sobotę wybrałem się popływać za szczupakiem o godzinie 7,00 byłem zwodowany ,na pierwszy plan poszły woblery głęboko schodzące i obławianie ławic sielawy w poszukiwaniu metrówki aby prawić swoją życiówkę (czyli 104cm/7,50kg )ale bez efektów w postaci brań do godziny15,30,postanowiłem więc odwiedzić wyspę w okół której znajdują się 6-8mertowe spady i tu do wody powędrował zestaw pływający wobler (na lasce )bocznym troku ,zdążyłem wykonać trzy rzuty z których wyjąłem dwa szczupaczki i znowu totalna pustka do zmierzchu.


Ostatnio edytowano Śr, 19 lutego 2014, 09:16 przez Perch, łącznie edytowano 4 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N, 13 listopada 2011, 13:21 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 23 marca 2009, 14:55
Posty: 316
Lokalizacja: Warm-Mazur.
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 4 razy
W sobotę wybrałem się kolejny raz tej jesieni z chęcią poprawienia swojego wyniku w szczupaku i ciągle bez zmian , nad Wymiarki 50-55cm królowały przy trzcinie ,atak na drobnicę i chodu w głąb trzcin ,w toni w ławicach sielawy brak brań , przeniosłem się na spady i też tylko dwa brania w ciągu 15-stu minut jeden spięty a drugiego udało się wyjąć.


Ostatnio edytowano Śr, 19 lutego 2014, 09:16 przez Perch, łącznie edytowano 3 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 15 listopada 2011, 20:09 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 23 marca 2009, 14:55
Posty: 316
Lokalizacja: Warm-Mazur.
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 4 razy
Dzisiejsza pogoda nastawiła mnie optymistycznie na wypad za zębatym, wybrałem się na jezioro po zwodowaniu łodzi ruszyłem na podwodną górkę z 8m podwodnym szczytem, dwie godziny obławiania i zero brań , przynęt już nie będę wymieniał ,przenoszę się na blat który z 3m łagodnie opada do 10m i tu mam w sumie 4-ry delikatne skubnięcia z których tylko jedno zakończone jest holem i ryba ląduje w łodzi i do godziny 15-stej totalna cisza , nie wiem co się dzieje z rybą ale nie ma jej tam gdzie zawsze była .


Ostatnio edytowano Śr, 19 lutego 2014, 09:17 przez Perch, łącznie edytowano 2 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn, 21 listopada 2011, 20:10 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 23 marca 2009, 14:55
Posty: 316
Lokalizacja: Warm-Mazur.
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 4 razy
Zrobiłem dzisiaj sobie dzień życzliwości i wyskoczyłem na parę godzin na rybki , z tej okazji zawitałem na zapomniane jezioro ,dawno tu nie byłem ,jest to płytkie jezioro przeciętna głębokość 6m ,ma parę górek ,ale są puste i jeden dołek ,który opada do 24m ,dzisiaj z racji że miałem mało czasu od razu popłynąłem obrzucać ten dołek ,założyłem dawno zaniechaną algę 3 kilka rzutów i przynęta opada , jest skubnięcie ,następny rzut daję blaszce opaść no i nie zdążyła dotknąć dna jest walnięcie teraz siedzi hol , ryba ląduje w łodzi ,jeszcze parę rzutów i nadchodzi smutna chwila czas wracać.


Ostatnio edytowano Śr, 19 lutego 2014, 09:17 przez Perch, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn, 21 listopada 2011, 20:19 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 28 grudnia 2009, 16:32
Posty: 3103
Lokalizacja: Stare Stulno
Podziękował : 4 razy
Otrzymał podziękowań: 5 razy
Perch napisał(a):
założyłem dawno zaniechaną algę 3

I to był błąd- blacha to blacha!!
A tak poza tym Perch, to pisałeś że łowisz tylko w soboty, więc weź sie nie wygłupiaj już tymi szczupakami, bo u mnie coś posucha ostatnio :lol:

_________________
http://www.bagnaumanka.pl/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn, 21 listopada 2011, 20:26 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 23 marca 2009, 14:55
Posty: 316
Lokalizacja: Warm-Mazur.
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 4 razy
Z okazji dnia życzliwości mogłem zostawić swoich podopiecznych na parę godzin samych ,Maniek 72 jak Ty łowiłeś to ja miałem posuchę.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N, 11 grudnia 2011, 19:53 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 23 marca 2009, 14:55
Posty: 316
Lokalizacja: Warm-Mazur.
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 4 razy
Dzisiejsza pogoda nie zachęcała wcale do wyjazdu na Jezioro ,oblodzona droga ,wiatr i ziąb ale czego się nie robi dla tych paru szarpnięć szczytówką ,sprzęt ,Cormoran do30g ,Team daiwa Advantage 2500A , Rapala Magnum X-Rap 20.Sporo pływania od godziny 8-mej do 16-stej , kombinowania z przynętami 3 delikatne brania w ciągi 20 minut dwa wykorzystane zapięte za sam dziobek .


Ostatnio edytowano Śr, 19 lutego 2014, 09:17 przez Perch, łącznie edytowano 4 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N, 11 grudnia 2011, 20:39 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 23 marca 2009, 14:55
Posty: 316
Lokalizacja: Warm-Mazur.
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 4 razy
brania były po południu i to dosłownie 20 min.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 13 grudnia 2011, 22:17 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 23 marca 2009, 14:55
Posty: 316
Lokalizacja: Warm-Mazur.
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 4 razy
Kolejny dzień urlopu więc postanowiłem popływać za szczupakiem ,warunki super wiatr ,fala ,pochmurnie i 6 godzin pływania a szczupaków brak , zmiana miejsc , przynęt i ciągle nic nawet skubnięcia ,nie wiem co jest ale nie mogę rozgryźć ich w tym sezonie jeżeli są brania to dwa –trzy i to w bardzo krótkim czasie, dzisiaj doczekałem się w końcu po południu trzech brań w przeciągu 15-stu minut , jedno pewne ,dwa tak delikatne bez szans na zacięcie jak jest u was .


Ostatnio edytowano Śr, 19 lutego 2014, 09:18 przez Perch, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 13 grudnia 2011, 22:41 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 9 czerwca 2011, 17:24
Posty: 192
Lokalizacja: Toruń
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 1 razy
Perch, gratulację za szczupaka :mrgreen:
Albo mi się wydaję albo ta sztuka jest mocno "ciemniejsza" od reszty złowionych przez Ciebie zębaczy :wink:

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 14 grudnia 2011, 08:57 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 23 marca 2009, 14:55
Posty: 316
Lokalizacja: Warm-Mazur.
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 4 razy
Trochę ciemniejszy ,trochę kąt padania światła i słabe baterie w aparacie ,to wszystko daje taki efekt


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn, 19 grudnia 2011, 16:12 
Offline
Forumowy Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 4 września 2006, 16:41
Posty: 1068
Lokalizacja: Grajewo/Białystok
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 4 razy
Korzystając z okazji, że wczoraj były moje urodziny uciekłem z tatą po cichaczu z domu, żeby uniknąć tzw. "świątecznych porządków"... Liczyłem też na jakiś prezent w postaci fajnej rybki, ale się przeliczyłem albo Wasze życzenia nie były do końca szczere :razz: Natchniony sandaczami z Odry ruszyłem w poszukiwaniu szczęścia.
Od razu wspomnę, że go nie znalazłem, ale przez 4 godziny machania dużymi gumami doczekałem się wreszcie niemrawego brania. O dziwo zaraz po zacięciu, gdy się ryba zorientowała, że coś chyba jest nie tak odezwał się mocno dokręcony hamulec co wprawiło mnie w niemałe osłupienie. Ryba jednak za chwilę spadła z haka choć pewnie wcale na nim nie siedziała. Guma rozszarpana od przodu...
Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie tata. Moi drodzy, otóż mój tata wyciągnął w niespełna 30 minut 5 okoni, każdy powyżej 30 cm, a na zdjęciu dwa największe:
35cm
Obrazek
33cm
Obrazek

Pytam się więc: kto tu miał urodziny? ;)

_________________
"Nie kręć bezmyślnie korbką - tchnij w przynętę życie. :wink:" Włóczykij, FWŚ
Wędkarstwo to nie hobby, to nie pasja... to sposób na życie.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 153 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL