Wyróżnione

San – moja szczodra rzeka

Oddanie do użytku w 1968 r. zapory w Solinie w ogromnym stopniu wpłynęło na San, który w okolicach Leska i Zagórza z krainy brzany zmienił się w górską rzekę. Zrzuty wody z zapory sprawiają, że latem w Sanie woda jest zimna i dobrze natleniona, a zimą stosunkowo ciepła, co powoduje, że rzeka praktycznie od Zwierzynia […]

Dwie metody, dwie głowacice

Dzień przed naszą wyprawą nasz kolega z Bieszczadów zamieścił informację, że złowił rybę. Czy to wpłynęło na naszą decyzję, tego nie wiem, ale postanowiliśmy z Krzyśkiem tam pojechać. W czasie drogi rozmawialiśmy o głowacicach, pracy i tak nie wiedząc kiedy, dojechaliśmy do Leska do kolegi strażnika po całoroczne licencje. Chwila rozmowy z Pawłem, co, gdzie, […]

Ryby z probówki

Zarybienia wywołują wielkie emocje. Część wędkarzy żąda jak najczęstszego zarybiania atrakcyjnymi z naszego punktu widzenia gatunkami, bo uważa, że jest to najszybsza droga do zasobnych łowisk. Ja nie jestem ichtiologiem, ale jako wędkarz z wieloletnim stażem jestem zdania, że zarybienia to zło konieczne. Używam określenia „zło konieczne”, bo wiele naszych wód jest poddanych olbrzymiej presji […]

Szczupaki z jeziora leszczowego

To czas, by nad wodą gościć jak najczęściej. Tylko dzięki temu będziemy w stanie zrozumieć zachowania ryb w danym okresie, a co za tym idzie skutecznie i świadomie je łowić. Jeziora typu leszczowego podobnie jak jeziora sielawowe to łowiska, w których panem jest szczupak. Świetne warunki do wzrostu z racji łatwego, dużego i kalorycznego pokarmu […]

Grunciarz – to brzmi dumnie

Nie ma chyba wędkarza, który nie próbował łowić ryb z gruntu, ale już zapewne zostało niewielu pamiętających koncert dzwonków nad wodą. Mowa o dzwonkach umocowanych do wędek gruntowych, których to z kolei można by spokojnie obecnie użyć do połowów w morzu. W dzisiejszych realiach dzwonki nad wodą to już rzad- kość, a i wędki przeszły […]

Brzana na metodę

Wędkuję już ponad 35 lat metodą gruntową, spławikową, spinningową, pod- lodową… Tak naprawdę do dnia dzisiejszego nie potrafię określić, która z nich przynosi mi najwięcej satysfakcji. Mogę jednak stwierdzić, że moimi ulubionymi łowiskami są rzeki, a najbardziej cenionym przeze mnie gatunkiem jest wąsata królowa nurtu: brzana. Smukła, ale „mięsista” budowa ciała tej miedziano-oliwkowej ryby zdradza […]

„Laying on”, czyli półgrunt po nowemu

Metoda ta jest zbliżona do stosowanego dawno temu półgruntu. Ta z kolei nazwa bardzo dobrze oddaje jej charakter z pogranicza spławika i gruntówki. Józef Wyganowski opisywał półgrunt jako ciężką wędkę ze spławikiem, w okolicy Warszawy, nad Bugiem i Narwią zwaną przystawką. Miała ona być stosowana głównie na ryby większe, żerujące w miejscach o dnie nierównym, […]

Okonie na twardo i miękko

Koniec sierpnia i początek września to dla mnie najlepszy czas na grube okonie. Szukam ich zarówno z brzegu, jak i z łodzi i zawsze mam ze sobą tylko dwa pudełka. Jedno z gumami, a drugie z przynętami twardymi. Gruby okoń – marzenie każdego spinningisty. Nie mam złotego środka na te drapieżniki, ale wypracowałem swoje meto- […]

Trociowanie wczoraj, dziś i jutro

Uzmysłowienie sobie tego, w jaki sposób na przestrzeni lat zmieniało się moje podejście do łowienia troci, skłoniło mnie do podjęcia próby skrótowego opisania rozwoju tej dziedziny wędkowania w Polsce. O rozwoju wędkarstwa trociowego w Polsce najlepiej świadczy porównanie sprzętu niegdyś stosowanego z dzisiejszym. Kiedyś nie wyobrażałem sobie łowienia na wędkę lżejszą niż o górnym ciężarze […]

Wawelskie smoki

Wiślane łachy piachu, na których z nieustającym krzykiem gromadzą się rybitwy. Dzikie burty, po których do wieczornego wodopoju zsuwają się łosie i cień orła bielika towarzyszący każdej wyprawie. W takim sumowaniu się rozkochałem i za takim rok rocznie tęsknię. Ostatnio jednak zetknąłem się z czymś nowym i zupełnie odmiennym od dzikiej wyprawy sumowej. Wraz z […]

Autorzy