Dragon

Dragon

Firma Design-Fishing została założona na początku 1989 roku jako spółka cywilna. Na początku swej działalności firma działała jako reprezentant zachodnioniemieckich firm wędkarskich; Balzer i Cormoran, a począwszy od połowy 1990 roku, dodatkowo, jako przedstawiciel firmy D.A.M. Lata 1989-1992 to okres nadzwyczaj dynamicznego rozwoju firmy, polegającego na nawiązywaniu nowych kontaktów handlowych i szukaniu nowych rynków zbytu. W tym samym czasie zaczynamy współpracę z trzykrotnym Mistrzem Świata w wędkarstwie spławikowym, wspaniałym wędkarzem i niekwestionowanym autorytetem w dziedzinie tworzenia i stosowania zanęt wędkarskich, Wolfem Rudigerem Kremkusem. Dzięki tej znajomości zdobywamy podstawy, umożliwiające nam stworzenie na początku 1993 roku, firmy Record produkującej zanęty pod matkami Kremkus i Dragon.

W latach 1994-1997, współnie z wieloma znanymi wędkarzami, nakręciliśmy 11 filmów o różnorodnej tematyce, od wędkarstwa spinningowego, poprzez łowienie spławikowe, do muszkarstwa włącznie. Wiele z tytułów, które powstały w wyniku naszej współpracy, weszło do kanonu wędkarskiego dokumentu filmowego. Najbardziej znane tytuły to m.in. "Mieszkańcy leśnego potoku", "Jezioro obfitości" czy też "Kapryśne sandacze". Przy realizacji filmów współpracowali z nami tak znani wędkarze jak W.R.Kremkus, Jacek Lorenc, Mariusz Teodorowicz, Robert Taszarek, Jacek Kolendowicz czy Piotr Piskorski.

W 1995 roku zarejestrowaliśmy własną markę – DRAGON, która staje się podstawowym znakiem towarowym naszej firmy. Rok 1996 rozpoczyna naszą współpracę z największym w Polsce producentem woblerów, firmą "Salmo", a jej właściciele Radek Zaworski i Piotr Piskorski stają się nieodłącznymi towarzyszami naszych wypraw wędkarskich, między innymi do Skandynawii i na Alaskę. Lata 1998 do 2000 to okres intensywnego budowania i wprowadzania na rynek marki DRAGON, w Polsce, później w całej Europie a także w Stanach Zjednoczonych i w Kanadzie.

Przełomowym wydarzeniem jest dla marki DRAGON® wprowadzenie w roku 2000 dwóch pierwszych modeli wędzisk z serii HM62 i późniejsza, bardzo szybka rozbudowa tej oferty. Ręcznie montowane w Polsce, indywidualnie numerowane, wędziska spinningowe i muchowe, oparte na doskonałych, zaprojektowanych specjalnie dla Dragona blankach, uzbrojone w komponenty Fuji czy Gudebrod stają się szybko wyznacznikiem jakości dla innych wytwórców wędzisk. Wprowadzone w roku 2004 wędziska HM80, wykonywane w technologii CGT z najsztywniejszych stosowanych w wędkarstwie włókien grafitowych, są nie mniejszym krokiem na przód i stawiają Dragona na samym szczycie wśród producentów oferujących wędziska spinningowe.

W latach 2003-2004 prowadzimy, uwieńczone sukcesem, rozmowy nad włączeniem do naszej oferty produktów jednego z najlepszych na świecie wytwórców kołowrotków, tajwańskiego potentata, firmy OKUMA. W roku 2005 "Design Fishing" otrzymuje propozycję zostania dystrybutorem w Polsce światowego no.1 w produkcji haczyków i kotwic, norweskiej firmy MUSTAD. Po krótkich negocjacjach wieloletni kontrakt zostaje podpisany już latem tego roku. Od 2006 roku Dragon zostaje przedstawicielem kanadyjskiej firmy Scotty, potentata w produkcji specjalistycznego sprzętu przeznaczonego do trollingu. W kolejnych latach stawiamy mocno na ofertę z rynku japońskiego, zajmując się dystrybucją marek MOMOI czy VERSUS, a większość naszych plecionek produkując w fabryce firmy TORAY.

Poza bieżącym rozszerzaniem asortymentu oferowanego przez naszą firmę, postawiliśmy na ciągłe podwyższanie jego jakości i nowoczesności stosowanych rozwiązań. W tym celu powołaliśmy do życia grupę testową o nazwie Team Dragon, jedyny taki w Polsce i jeden z niewielu w Europie zespół najlepszych wędkarskich specjalistów, składający się profesjonalnych przewodników wędkarskich, właścicieli sklepów i hurtowni, czołowych zawodników i innych osób związanych zawodowo i hobbystycznie z branżą wędkarską. Wynikiem jego działań jest ciągłe podnoszenie jakości sprzętu ze znaczkiem DRAGON i ekspansja naszej firmy na liczne rynki europejskie. 

 

Adres:
Design Fishing Sp. z o.o.

ul. Szubińska 2, Kruszyn Krajeński,

86-005 Białe Błota, Poland.

http://www.firmadragon.pl/

 

Sortuj od:
Dylematy pstrągarza

Wielu z nas, pstrągarzy, już nerwowo przebiera nogami. Ja jestem jednym z nich. Pierwszego dnia stycznia 2019 niektórzy będą odchorowywać Sylwestrową noc, a ja, jak co rok będę spacerował nad jedną z pstrągowych rzek.

dodano: 2018-12-04
Zimne jesienne leszcze

W tym roku letnia i złoto-jesienna aura długo nas nie opuszczała. Nadszedł już moment załamania pogodowego, nawet dosyć gwałtownie. Nie przeszkadza to jednak w czerpaniu radości z największej pasji - z wędkarstwa.

dodano: 2018-11-03
Barbelka wśród płoci

"W minionym tygodniu przeznaczyłem kilka dni na poszukiwanie odrzańskich płoci. Do tego celu postanowiłem przygotować wędziska typu feeder, a konkretnie Black Shadow długości 3,6 m i ciężarze wyrzutowym do 80 gramów.

Te wędki pomimo niemałego ciężaru wyrzutowego są w akcji dość finezyjne, co umożliwia łowienie cienkimi przyponami o średnicach nawet 0,10 mm bez konieczności użycia asekuracyjnych amortyzatorów."

dodano: 2018-10-10
X-system, czyli dużo w małym

Coraz widoczniejszy staje się trend na minimalistyczne podejście do wędkarstwa spinningowego. Zjawisko to widać bardzo wyraźnie chociażby w street fishing`u, czyli bardzo popularnego ostatnimi czasy wędkarstwa miejskiego.

dodano: 2018-08-31
Pstrągowy monoskład Nano Core

"Swój początek łowienia pstrągów zaczęłam 11 lat temu, wówczas namówiłam mojego tatę by zawiózł mnie nad wartką rzeczkę, płynącą nieopodal rodzinnego miasta. Moja wędka wtedy była zupełnie nieodpowiednia na pstrągi, nie wspominając o pozostałym wyposażeniu – oprócz obrotówki, która dała mi rybę. Mimo że to był mój pierwszy zestaw w życiu, to zaciągną kurtynę milczenia. :)"

dodano: 2018-08-06
Nowy ProGUIDE X cast

"Na nową odsłonę osławionych już i naprawdę świetnych wędzisk spod znaku Guide Select Dragon kazał nam w tym roku poczekać zdecydowanie dłużej, niż na inne nowości.

Najnowsze blanki pod nazwą ProGUIDE X pojawiły się w sprzedaży dopiero w połowie maja. Powstała swoista rozbieżność dat i spowodowało to, iż część wędkarzy musiała rozpocząć sezon jeszcze ze starymi modelami wędzisk z rodziny „Guide Select”, a druga część chcąca cieszyć się chwaloną czułością tych blanków musiała cierpliwie czekać na ich premierę sklepową."

dodano: 2018-07-06
Lin z podwodnej łąki kontra drgająca szczytówka

Przychodzą takie dni, gdy nie mogę wytrzymać i zarzucam gruntówkę. Ostatnio też tak miałam!

Choć łatwiej i wygodniej złapać w dłoń odległościówkę, by ruszyć daleko w głąb lasu ku jeziorowej przygodzie, postanowiłam spakować dwa feedery w pokrowiec, do tego podpórki ukryłam w bocznych kieszonkach i została jedna pusta komora, w której zmieścił się składany podbierak z gumowaną siatką. Dobrze by było gdyby to z klamotów było już wszystko, ale trzeba jeszcze zabrać zanętę, wiadro, w którym ją rozrobię, przynęty i niezbędne akcesoria gruntowe, a te ostatnie zmieściłam w mojej skrzynce Versus. Fotel pod pachę i załadowana od stóp do głów lecę nad wodę.

dodano: 2018-06-07
Zimowo-wiosenne feederowe testy

W ostatnich latach łowienie gruntowe dość mocno się rozwija. Coraz częściej słyszy się o zawodach feederowych rozgrywanych na różnych szczeblach, od kołowych zawodów towarzyskich przez zawody komercyjne aż na poziomie mistrzostw Polski.

dodano: 2018-05-07
Już niedługo zakwitną wierzby

"Nocami jeszcze trochę mrozi, ale coraz wyższe temperatury w dzień sprawiają, że lód staje się kruchy i dla nas bardzo niebezpieczny. Wtedy odkładam mój sprzęt podlodowy i szykuję się na wiosenne wojaże."

dodano: 2018-03-31
Widzieć uderzenie - bezcenne

„Między nami, po ulicy, pojedynczo i grupkami, snują się okularnicy (…).” To piękna piosenka. Pierwszy raz o okularach polaryzacyjnych dowiedziałem się, gdy miałem może ze 12 lat.

dodano: 2018-03-01
Ekwipunek w X-systemie

Rozpoczęcie sezonu na pstrąga potokowego uważam za najbardziej magiczną datę w swoim wędkarskim kalendarzu. Każdego roku już od wczesnej jesieni myślami jestem gdzie indziej, czyli nad swoją ulubiona rzeką. 

dodano: 2018-02-07
Nie kończ sezonu w październiku

Jeszcze kilka lat temu byliśmy karmieni informacjami o tym, że wędkowanie białorybu z brzegu kończy się w październiku. Później ponoć aktywność ryb spada na tyle, że szkoda czasu na wędkowanie.

dodano: 2018-01-03
rapala pike program