Bezpiecznie na lodzie

Bezpiecznie na lodzie

"W wędkarstwie podlodowym najważniejszy – oprócz dobrze dobranej przynęty – jest ubiór. W zimie prawie nad każdym jeziorem lub zbiornikiem (w szczególności na dużych, otwartych akwenach) możemy się spotkać niemal z arktycznymi warunkami. Nawet kilkustopniowy mróz, spotęgowany przez wiatr, może w  krótkim czasie spowodować odmrożenia. Ale nawet nieduży brak komfortu termicznego nie należy do przyjemnych, szczególnie gdy mamy w perspektywie parę godzin łowienia. Dlatego aby wędkarstwo podlodowe było przyjemnością, należy wcześniej przygotować odpowiednie ubranie. 

Nie napiszę niczego odkrywczego: na lód trzeba ubierać się „na cebulkę”, czyli trzeba nałożyć kilka warstw ubrania. Gdy nam będzie zbyt ciepło, np. podczas dłuższego marszu lub wiercenia dziur, możemy coś zdjąć lub się rozpiąć i ubrać ponownie, gdy zmarzniemy. 

W mojej zimowej wędkarskiej garderobie znajdują się: (...)

Mój ekwipunek uzupełniają: okulary przeciwsłoneczne (na słoneczną pogodę), kolce lodowe (koniecznie założone na ubranie, ściśle pod szyją!), ręcznik (do wycierania rąk po uwolnionych rybach), solidny czerpak do lodu z drewnianą rączką i głownią wykonaną z metalu nierdzewnego, miarka do lodu i rzutka.

Nie wolno zapomnieć o wygodnym i izolującym od lodu siedzisku, ochraniaczach na kolana i ewentualnie golenie, stalowym termosie z ciepłą, słodką herbatą lub – jeszcze lepiej – ciepłym rosołem.

W samochodzie na brzegu zawsze czeka na mnie ciepłe zapasowe ubranie i ręcznik. Nigdy nie wiadomo, co może się zdarzyć nam lub któremuś z naszych kolegów… "

Co zrobić, gdy lód się zarwie pod Tobą lub pod kimś innym? O tym Marek Goździk napisał na stronie 58 WŚ 2/2018.  

Komentarze (0)

Zaloguj się tutaj, aby dodać komentarz
« Wróc do listy
rapala pike program