Aktualności

Sortuj od:
Jak łowią mistrzowie?

Jakub Derlaga, Tarnów

indywidualny mistrz świata juniorów U20 2017

Październik to miesiąc intensywnych startów w zawodach, jednak każdą wolną chwilę poświęcam trenowaniu metody odległościowej. Najczęściej wybieram się nad Zalew Szymanowice. Celem moich wypraw są leszcze, bardzo częstym przyłowem są także jesiotry oraz karasie. 

Autor: redakcja miesięcznika "Wędkarski Świat" dodano: 2017-09-25
Recepta na Żarnowiec

VII Spotkanie Miłośników Castingu

Spotkanie miłośników castingu w Willi Orfa nad Żarnowcem to świetna kameralna i przyjacielska  impreza, na której od kilku lat łowi się ryby powyżej metra. W tym roku na zestawach z multiplikatorem zameldowały się szczupaki 118, 107 i 104 cm. Taki wynik na zawodach to wyczyn, ale Żarnowiec przyzwyczaił nas już do dużych szczupaków, jawiąc się w przekazach medialnych  jako szczupakowe eldorado.

Autor: Marek Szymański dodano: 2017-09-23
Rekordowy żarłacz błękitny

W połowie lipca z łodzi Bite Adventures z Penzance w Kornwalii (Wielka Brytania) o ponad 19 kg został pobity dotychczasowy brytyjski rekord żarłacza błękitnego. Był on jednym z 77 sztuk, które złowili wędkarze z grupy Fin-Nor.

Autor: redakcja miesięcznika "Wędkarski Świat" dodano: 2017-09-22
Jaskółki i wahadełka

"Nie ma powodów, by mieć jakieś zahamowania czy kompleksy, jeśli naszą uwagę podczas spinningowania skupimy na połowie okoni. Większość doświadczonych spinningistów koncentruje się na połowie wielkich, rekordowych ryb."

Autor: redakcja miesięcznika "Wędkarski Świat" dodano: 2017-09-21
Sandacz spod burty

"Jesień to bez wątpienia czas sandacza. Chłodniejsze dni sprawiają, że nad rzeką jest już coraz mniej wędkarzy, szczególnie gruntowych, co daje nam większe możliwości w znalezieniu swojej miejscówki. Wiele osób korzysta ze środków pływających, jednak brak takiego środka wcale nie oznacza gorszych wyników. Łowiąc z brzegu także możemy znaleźć swoje złote miejsce, które będzie darzyło nas rybami przez całą jesień. W tym odcinku chciałbym zatem pokazać Wam, jak wydłubać sandacza spod rzecznej burty."

Autor: redakcja miesięcznika "Wędkarski Świat" dodano: 2017-09-20
Na Dolnym Śląsku walczą z barszczem

Partia Zieloni i partia Razem złożyły petycję do marszałka województwa dolnośląskiego. Aktywiści chcą stworzenia programu zwalczania inwazyjnych gatunków barszczy, które zagrażają zdrowiu ludzi i zwierząt, a także degradują środowisko naturalne.

Autor: redakcja miesięcznika "Wędkarski Świat" dodano: 2017-09-19
Jesiotr 340 cm i 244 kg!

"Tak wielką rybę złowił w tym roku z kanadyjskiej rzece Fraser Tomasz Pisarek ze Słubic. Jest to największy jesiotr wyholowany samodzielnie przez Polaka, gdyż tej wielkości ryby załoga zwykle holuje na zmianę. Poprosiliśmy łowcę, by podzielił się swoimi wrażeniami z pobytu na tym łowisku i ze spotkania z rekordowym jesiotrem."

Autor: redakcja miesięcznika "Wędkarski Świat" dodano: 2017-09-18
Nagrody czekają na aktywnych! Zaczynamy zabawę z firmą SPINMAD!

Nagrody czekają na aktywnych! Zaczynamy zabawę z firmą SPINMAD!

Jak zwykle nagradzamy za komentarze.

Do wygrania:

Aż 6 zestawów takich jak na zdjęciu.

Autor: Sylwia Gościmska dodano: 2017-09-17
Zaczep

Tak sandaczowo się zrobiło, prawda? Nad wodą tłok. Na zaporówkach, na rzekach. Mętnookie jesienią wabią lepiej, niż kwok wabi sumy. Nawet najbardziej zatwardziali grunciarze odstawiają feedery, nawet najbardziej rozmiłowani w łowieniu na spławik kładą na bok odległościówki. Wszyscy chwytają za spinningi. Jesienią wyraźnie zwiększa się liczba spinningistów. Bardzo zwiększa. Jesienią sandacze mają przechlapane.

Autor: Dariusz Dusza dodano: 2017-09-17
Stingery na sandacze

Podbicie, strzał tak mocny, że niemal wyrywa wędkę z ręki, zacięcie w tempo i… pusto! To sandacz. Chyba nie ma drugiego takiego drapieżnika, którego pomimo wielu brań nie udaje nam się zaciąć. Ale są na to sposoby.

Autor: Wojciech Krzyszczyk dodano: 2017-09-16
Czerwone korale

Spontaniczne wypady nad nieznaną wodę cenię z kilku powodów. Mogę spotkać nowych ludzi, odkrywać miejsca wcześniej przeze mnie niepoznane, czy wreszcie muszę kombinować więcej niż na dobrze znanym łowisku, bo warunki nad wodą zazwyczaj zmuszają mnie do improwizacji. Do domu wracam z nowym bagażem doświadczeń.

Autor: Robert Adamski dodano: 2017-09-15
Solone bolenie

Marcin Ortel z Marinero jest znakomitym łososiowcem, ale nigdy wcześniej nie złowił bolenia, więc jego doniesienia o boleniach łowionych w Zatoce Gdańskiej przez jego znajomego kładłem na karb braku znajomości słodkowodnych gatunków. Bardziej stawiałem na jazie, których ponoć w Bałtyku ostatnio jest coraz więcej. Zdjęcia jednak nie pozostawiały żadnych wątpliwości. Pozostało wybrać się na zatokę z boleniowym sprzętem. 

Autor: Marek Szymański dodano: 2017-09-14
Storm