Aktualności

Sortuj od:
Jezioro św. Mikołaja

I jak? Pochwal się! Wiem, że w taką pogodę nie pojechałeś na ryby. Wiem, Miły i Szanowny Czytelniku, i doskonale Cię rozumiem. Mnie też aura zatrzymała w domu. Chociaż gdy tylko się ociepli, to liczę na kilka spotkań z wiślanymi sandaczami.

Autor: dodano: 2018-11-25
Bombka czy dysk?

Zastanawiacie się nieraz podczas łowienia tyczką, jaki wybrać spławik? Czy sięgnąć po zestaw z klasyczną bombką, czy może z lizakiem? Ja czasami także miewam wątpliwości, ale w czasie łowienia staram się dopasować zestaw do warunków.

Autor: Adam Niemiec dodano: 2018-11-24
Agresywna nimfa

Gdy myślimy o łowieniu na nimfę, czyli na płynące w toni wody muchy naśladujące larwy i poczwarki owadów, zwykle wyobrażamy sobie spływające bardzo naturalnie, zgodnie z nurtem przynęty. Nie zawsze takie prowadzenie zestawu jest skuteczne.

Autor: Adam Sikora dodano: 2018-11-23
Karpie upolowane przez kłusownika warte tylko 400 zł?

Kilka dni temu dostaliśmy od czytelnika następującą wiadomość:

„Dzień dobry, jako wierny czytelnik Wędkarskiego Świata chciałbym się z podzielić sytuacją jaka miała w tym roku miejsce na moim podwórku wędkarskim."

Autor: redakcja miesięcznika "Wędkarski Świat" dodano: 2018-11-22
Tafla kruszona kilem

Ostatnie wyprawy w sezonie – chęć przedłużenia przygody, która zbliża się ku końcowi, i świadomość, że lada chwila kolejny rok stanie się historią, wywołują u mnie szczególne emocje, dzięki którym każdy grudniowy dzień nad wodą staje się wyjątkowy. Kruszona kilem warstwa lodu potęguje uczucie radości wymieszanej ze smutkiem... Tak właśnie wygląda moje zakończenie sezonu.

Autor: Rafał Mleczak dodano: 2018-11-22
Królestwo Sonny’ego

"Północ Szwecji ma wiele odcieni. Są tu tereny tundrowe – bezkresne płaskowyże pokryte tylko ubogimi porostami, są też góry, miejscami dość wysokie i malownicze, pokryte przez dużą część roku śniegiem, są wreszcie obszary bardziej zielone, porośnięte bezkresnymi lasami, pomiędzy którymi rozciągają się równie rozległe moczary, bagna i rozlewiska. Okolice miasteczka Arvidsjaur, o których będzie mowa w mojej opowieści, należą do tej ostatniej grupy."

Autor: redakcja miesięcznika "Wędkarski Świat" dodano: 2018-11-21
Koncert na rzecz ratowania rozlewisk Doliny Dolnej Narwi

Stowarzyszenie Nasza Narew oraz Centrum Kultury i Czytelnictwa w Serocku zapraszają na:

Koncert starych polskich hitów z lat 70. i 80- tych

Autor: redakcja miesięcznika "Wędkarski Świat" dodano: 2018-11-21
Owocowe liny

Kolejny mazurski sezon z linami w roli głównej za mną. Pozornie nic nowego. To samo ulubione jezioro i ten sam pomost. Podobne ryby i dobrze znane miejsca. A jednak rzeczywistość wyglądała zupełnie inaczej niż w poprzednich latach.

Autor: Paweł Daniec dodano: 2018-11-20
Przebudzenie sandacza –Turawa okiem zawodnika

"Chimeryczne, wybredne, ostrożne... Niejeden wędkarz miał problem, żeby przechytrzyć tę rybę. Kogut? Guma? Lekko? Ciężko? Wobler? Cykada? Na Turawie wszystko działało! Gdybym nie był, to bym nie uwierzył."

Autor: redakcja miesięcznika "Wędkarski Świat" dodano: 2018-11-19
Odłowy kontrolne TAK, zabijanie ryb NIE

Czemu służą odłowy kontrolne? Jak powinny przebiegać? Czy ryby pozyskane podczas takich odłowów powinny być zabijane? Czy Zarząd Główny PZW ma kompetencje do tego, by regulować sposób przeprowadzania odłowów kontrolnych w poszczególnych okręgach PZW? Te pytania są coraz głośniej stawiane przez wędkarzy, zbulwersowanych praktykami niektórych użytkowników rybackich. Spróbuję dziś na nie odpowiedzieć.

Autor: Wojciech Koźmiński dodano: 2018-11-18
Niezbędnik zimowego spinningisty

"Grudzień to dla większości spinningistów ostatnia okazja na wyłowienie się przed długą zimową przerwą. Wraz z nadejściem nowego roku zaczyna obowiązywać okres ochronny obejmujący prawie wszystkie rodzime gatunki drapieżników."

Autor: redakcja miesięcznika "Wędkarski Świat" dodano: 2018-11-16
Złów i wypuść w dobrej kondycji

Idea „złów i wypuść” od wielu lat przyświeca większości z nas. Mimo upływu czasu doskonale pamiętam dzień, w którym złowiłem ponad 5-kilogramowego karpia. Zainfekowany karpiowym stylem bycia postanowiłem zwrócić mu wolność. Obchodziłem się z nim bardzo ostrożnie, a sam moment wypuszczenia napawał mnie niesamowitą dumą i euforią. Zostało mi to do dzisiaj. Wielki szacunek i uwaga, by ryba trafiła w należytej kondycji do swojego królestwa, jest dla mnie priorytetem.

Autor: Robert Adamski dodano: 2018-11-15
Kalosze