Aktualności

Sortuj od:
Na wleczonego

Łowię tyczką w rzece o leniwym nurcie. Z doświadczenia wiem, że ryby w tym łowisku najlepiej biorą, gdy przynęta wolniej od nurtu przemieszcza się w zanęconej strefie. Łowię na przepływankę z przytrzymywaniem. Dzisiaj jednak nie mogę w ten sposób nic złowić, bo przeszkadzają silne podmuchy wiatru. Szarpie szczytówką i spławikiem. Muszę zmienić sposób prowadzenia zestawu…

Autor: Edmund Gutkiewicz dodano: 2017-10-19
Szczupak na drop shota

Szczupaki świetnie biorą jesienią na drop shota. Większość wędkarzy łowiących tą metodą rzadko ma spotkania ze szczupakami, ale wynika to – moim zdaniem – z faktu, że łowią w miejscach z dominacją okoni i sandaczy, dlatego głównie te ryby są kojarzone z drop shotem. Gdy szczupaki są w łowisku, nie mają problemu z zassaniem dropshotowej gumki. 

Autor: Marek Szymański dodano: 2017-10-18
Grubo na zaporówce

"Późna jesień w Beskidach i na Podhalu to, moim zdaniem, najlepszy czas na połów pasiastych drapieżników, szczególnie sandaczy. Krótkie i chłodne dni na sztucznych jeziorach południowej Polski dają dużą dawkę emocji i pozwalają naładować akumulatory przed zbliżającym się końcem sezonu. "

Autor: redakcja miesięcznika "Wędkarski Świat" dodano: 2017-10-17
Zrozumieć echosondę

„(…) Nie wyobrażam sobie pływania na nieznanym zbiorniku wodnym bez echosondy. Nieraz była ona współsprawcą mojego sukcesu wędkarskiego. Oczywiście sonda nie łowi za nas ryb, ale nie powinniśmy się przed nią wzbraniać. To dzięki niej wiemy, jak jest ukształtowane dno i jaką ma strukturę. Gdzie znajdują się skupiska małych i dużych ryb oraz wszelkiego rodzaju zatopione przedmioty."

Autor: redakcja miesięcznika "Wędkarski Świat" dodano: 2017-10-16
Amator listopada

„Dla mnie listopad to czas polowania na grube drapieżniki – sandacze i szczupaki, które w tym miesiącu lubią jeść dużo i tłusto. Od kilku lat o tej porze roku odwiedzam z łódką kilka zbiorników na południu Polski. Darzę je szczególnym sentymentem, głównie dlatego, że oprócz sandaczy i szczupaków znajduję tam ciszę i spokój."

Autor: redakcja miesięcznika "Wędkarski Świat" dodano: 2017-10-15
Zanęcić pod feeder

Zarówno podczas rzecznych połowów ciężkim feederem, jak i łowiąc w stojącej wodzie najdelikatniejszą drgającą szczytówką, staram się dobrze zanęcić łowisko. Nigdy nie ograniczam się do podawania zanęty z koszyczka. 

Autor: Paweł Daniec dodano: 2017-10-14
Okoniowe anomalie

"Pierwszym pomysłem, który przychodzi do głowy, gdy ryby nie chcą współpracować, jest z reguły zmiana przynęty. To czasami pomaga, jeśli dobierzemy model i kolor, który danego dnia prowokuje ryby do ataku."

Autor: redakcja miesięcznika "Wędkarski Świat" dodano: 2017-10-13
Wędkarski Świat 11/2017 - już jutro w punktach sprzedaży!

Już jutro znajdziecie WŚ 11/2017 w punktach sprzedaży!

A co w numerze? Zapraszamy na krótką prezentację: 

Autor: Sylwia Gościmska dodano: 2017-10-12
Metuje 4

Fantastyczne i jedne z najdziwaczniejszych gór Europy – Góry Stołowe – to miejsce, którego chyba nigdy się nie zapomni. Skalne formacje tworzą tu cuda fascynujące każdego, kto je zobaczył. Ale nie tylko skały są atrakcją tych okolic.

Autor: Mikołaj Hassa dodano: 2017-10-11
Wobler to nie mucha, a vertikal to nie szarpak

Jakie pytania tym razem zadali nasi czytelnicy? Poniżej kilka wybranych:

Czy na końcu zestawu muchowego wolno uwiązać mały wobler w celu łowienia np. kleni, które często lepiej reagują na wobler niż na klasyczną muchę? 

Autor: Wojciech Koźmiński dodano: 2017-10-09
Odzyskana Utrata

"Utrata – podobnie jak Bzura, do której uchodzi w Sochaczewie – była do końca lat 90. synonimem zanieczyszczenia wód. Liczne zakłady przemysłowe zlokalizowane wzdłuż jej biegu powodowały nieustanny dopływ ścieków. Brak sieci kanalizacyjnej i sprawnych oczyszczalni również przyczyniał się do takiego stanu. Niekorzystny efekt potęgowała regulacja, która przekształciła niegdyś naturalnie meandrującą rzekę w prosty, nieciekawy kanał. Poza źródłowymi odcinkami w Utracie nie występowały ryby. Jednak wraz z upadkiem przemysłu oraz stopniową poprawą gospodarki ściekowej wody Utraty zdecydowanie się oczyściły. Spowodowało to niespodziewane konsekwencje."

Autor: redakcja miesięcznika "Wędkarski Świat" dodano: 2017-10-08
Najprzyjemniejsza pobudka

"W piątek 7 lipca wybrałem się z kolegami nad naszą piękną Wisełkę koło Krakowa. Nastawiliśmy się na sumy. Oczywiście po przyjeździe wszyscy skupili się na feederach, żeby złowić żywca. W dwie godziny złowiliśmy kilka leszczy, karasi i klenia. Wybraliśmy łowisko w pobliżu rynny, w której głębokość dochodziła do 5 m. Po uzbrojeniu wędek wsiadłem na ponton i zacząłem wywozić zestawy na płytszą wodę."

Autor: redakcja miesięcznika "Wędkarski Świat" dodano: 2017-10-07
Dargon