Archiwum dnia: 21 kwietnia 2025

Migruję razem z jaziami W kwietniu rozumowanie nizinnego spinningisty wydaje się proste i pozbawione większych dylematów – klasyczne drapieżniki mają okres ochronny, więc celem są jazie i klenie w rzekach. A warto się przyłożyć, bo szansa na okazowego jazia jest spora. Ryb szukam w średnich rzekach i na odcinkach ujściowych mniejszych cieków. Takim łowiskiem jest np. górna Wisła i jej dopływy, ale myślę, że podobne prawidłowości i schematy miejsc mogą obowiązywać w innych regionach. Mamy już ustalone, co łowimy, ale na tym oczywiste sprawy się kończą, bo oto pojawiają się różne kwestie losowe, które wpływają na wędkarskie wyniki. Jaka była zima – mroźna i długa? Czy może szybko przeszła w przedwiośnie? Czy mamy stabilny wzrost temperatury? Czy raczej mieszaninę frontów z obfitymi opadami? Dodajmy do tego jeszcze wahania poziomu wody i mamy już sporo kombinacji tego, w jakim kwietniu może przyjść nam łowić. W tej plątaninie pogodowej musimy jednak przyjąć…

Dowiedz się więcej

1/1