Miesiąc w kropki
Stoję na zakończeniu szybkiej, płytkiej rynny. Rozlewa się ona w duży, głęboki dół z charakterystyczną cofką przy burcie. Nagle zauważam małą skaczącą żabę. Już wiem, jaką wybiorę przynętę. Jak zwykle na pstrągach moją inspiracją będzie przyroda. Kwiecień to mój ulubiony miesiąc sezonu pstrągowego. Ryby biorą bardzo dobrze. Odzyskały straconą przez tarło i zimę masę i są w dobrej kondycji. Dodatkowym plusem jest często wspaniała pogoda i dostępność brzegów. Już za miesiąc rzeki porośnie pokrzywa, wysoka trawa i wiele innych roślin, utrudniających nam swobodne poruszanie się brzegiem rzeki. Właśnie w kwietniu przydarzył mi się na pstrągach dzień, którego nigdy nie zapomnę… KWIETNIOWE ELDORADO Zameldowałem się nad rzeką wcześnie rano. Cały dzień miała być słoneczna pogoda, dlatego liczyłem na brania w pierwszych godzinach, dopóki słońce nie wychyli się mocno zza horyzontu. Tak zwana lampa nie sprzyja dobrym braniom pstrągów. Kilka dni wcześniej dostałem informację o początku tarła minoga strumieniowego. Minogi nie przeżywają…
