Okoniowe szaleństwo
Zima to jedna z najpiękniejszych pór roku. O ile śnieg zgrywa się z minusowymi temperaturami, za oknem zima rysuje nam bajeczny, wręcz idylliczny obraz. Dzieci, z zaczerwienionymi od zimna policzkami, lepią bałwany, wędkarze przy ogniu kominka, segregują przynęty i snują marzenia o tym, co przyniesie nowy sezon. Jest też inna grupa wędkarzy, najbardziej szalonych i zdeterminowanych, dla których mróz i zimny wiatr to dobry prognostyk na wyciągnięcie z ciemnych odmętów piwnicy świdrów, sanek i krótkich wędek. To okres, w którym wędkarze tańczą z okoniami na lodzie. Pierwszy lód – BHP Od wielu lat okres pierwszego lodu jest dla mnie bardzo emocjonujący. Obserwacje wszystkich prognoz pogody, jakie tylko są dostępne, sprawdzanie siły, kierunku wiatru i niecierpliwe oczekiwanie aż jezioro w końcu pokryje się solidną warstwa lodu. Oczekiwanie i rytuały przygotowań do podlodowego szaleństwa są dla mnie wędkarskim świętem. W tym momencie warto też przypomnieć kilka podstawowych zasad bezpieczeństwa. Podwodne rusałki, swoim…
